niedziela, 21 grudnia 2014

Magiczne specjały z hollywoodzkim rodowodem - nowości z niszy UK - Eve Lom - naturalni czarodzieje ?



Hey kochani,

Jak przygotowania do  Świąt?

Ja jeszcze trochę w szczerym polu, choć choinka już stoi od 2 tyg a prezenty spakowałam w czwartkowy wieczór:)

Pracując w handlu nie da się niestety uniknąć bieganiny i nerwowych chwil.

Ale przystępując do sedna, chciałam Wam dzisiaj przedstawić parę nowości, które zagościły na mojej komodzie w tym  coś rodem z azjatyckiej niszy oraz z niszy londyńskiej.

Eve Lom to coraz szerzej popularna  angielska marka, której produkty szeroko są opisywane i nagradzane przez prasę m.in Vogue - idąc śladami japońskich ekspertów i naśladowczyń  przede wszystkim czystej, dobrze oczyszczonej skóry  zafascynowała i mnie  - i  tak oto, ta niszowa marka wkradła się w moje progi. Co prawda nie skusiłam się na jej słynny The Cleanser ze szmatką
(przypomina mi bardzo Liz Earle  połączoną z Sisleyem) ale na enzymatyczny pobudzacz skóry oraz krem pod oczy.


Co ciekawe Eve Lom  pochodzi z Czech, a jej matka była znana zielarką ( witch doctor)  i wysyłając raz po raz  mała Ewę po zioła, zaraziła ja pasją zielarstwa i  przekazała sekrety uzdrawiania skóry. Dalsza droga Eve Lom opiera sie już o Hollywood, dokąd wyjechała poślubiając aktora  Herberta Lom, gdzie założyła gabinet odnowy biologicznej specjalizujący się w  masażu twarzy, co było poczatkiem ekspansji  stworzonych przez  Eve Lom kosmetyków na rynek londyński.

Teraz linia tychże kosmetyków została pod pieczą znanej sieci SpaceNK - kórej to Eve Lom sprzedała kosmetyki.

Kosmetyki mają dość świeżą historię bo tylko  25 letnią ale za cel Eve postawiła sobie symplifikację i uproszczenie  używania kosmetyków z nastawieniem na  pierwszy krok czyli oczyszczanie i dogłębne usunięcie zanieczyszczeń ze skóry.




Pierwszy produkt, które pójdzie w ruch to Eve Lom  eye cream contour - o tym jak uwielbiam kremy pod oczy wiecie zapewne  z licznych  postów o pielęgnacji tych okolic, krem jest takim niejako podstawowym kremem, przeciwko obrzekom, opuchnieciom i stymulujacym kolagen, który dostał w 2012 nagrodę CEW jako prestiżowy produkt roku. Przy ciężkich dniach, po taki produkt pewnie warto sięgnąć. Opinia o nim za jakiś czas, same składy tej firmy bardzo mnie ciekawią, swoiste połączenie naturalności z chemicznym wykończeniem.


Drugim produktem jest  Morning time cleanser - sięgnęłam po niego zamiast po ich kultowy,tłusty oczyszczacz The Cleanser , gdyż wolę coś na pograniczu enzymatycznego kremu  i złuszczacza niż kolejnego kremu do używania z muślinową szmatką. Zawiera papainę i olej karotkowy, podobno zmywa nawet najbardziej oporny makijaż!!
Stymuluje kolagen, usuwa zanieczyszczenia, reguluje zrogowacenie naskórka oraz odświeża strukturę skóry, odblokowuje pory.

Relację zdam nie za długo:) Oczywiście krem pod oczy musze troche poużywac - zwłaszcza,że w ruch poszedł jeszcze inny z Shiseido.




Następny post,już w Święta będzie o....... słynnym podkładzie rodem z Azji a mianowicie Air cushion foundation IOPE i takimż, magicznym różu.

Miałyście kiedyś do czynienia z ta marką?

Udanych przygotowań do Świąt i miłego czytania!!



7 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę i podobają mi się opakowania. Z niecierpliwoscią będę wyczekiwała recenzji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania sa takie bardzo schludne, proste i jednoczesnie klasyczne. Przyciagaja wzrok

      Usuń
  2. Wyguglowałam Evę Lom: mąż faktycznie znany ale jej kosmetyki nie:) Mają piękne opakowania,ceny takie no,że dałoby się kiedyś uzbierać:) Czekam na recenzję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maz z rozowej pantery:) Tu w pozycjach niszowych sa dosc znane ale glownie przez ten The cleanser, ktory zostal okrzykniety jednym z najlepszych:P
      Ja sie przyjrze wersji troche innej, bardziej w moim typie:)

      Usuń
  3. Nie znam, ale samo opakowanie juz mowi, ze to cos dobrego 😄👍 xoxo GosiaLka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy, za tanie nie sa:)Jesli bronia sie jakoscia to bedzie z tego milosc:)

      Usuń
  4. Szukam recenzji produktów, bo czytałam, że jest na nie teraz -25% z darmową wysyłką http://wisebears.pl/okazja/kosmetyki-eve-lom-25/ i przyznam, że łatwo nie było znaleźć opinii - wygląda na to, że te produkty nie są zbyt popularne w Polsce. Zamierzam wypróbować kultowy The Cleanser, napiszę jakie wrażenia jak przesyłka dojdzie!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast