sobota, 19 kwietnia 2014

Nowinki w makijażu: Mac, Chanel, Guerlain - na co czekam najbardziej:)



Co jaki czas czekam na coś  najbardziej na świecie, a mianowicie nowe trendy na  zaawansowaną wiosnę  i wschodzące lato:)
Zawsze jest to gra  i feeria kolorów, światła i zabawy odcieniami - makijaż staje się bardziej bajeczny, mniej zachowawczy a kolory łączą  się w swej gradacji.

Tym razem wypatrzyłam smakołyki dobrze Wam znane z kolekcji Mac: Playland - cudowne pomadki i efektwne róże wołają do mnie mamo:), mam również nadzieje,że kolekcja Proenzy, o której głośno na blogach, wkrótce wpadnie w moje rozmarzone ręce i będę miala sposobność jej dotknąć i porównać - ich premiera odbędzie się już w poniedziałek 21 kwietnia w salonach Mac.

Głównie interesuja mnie róże, ale bardzo zaintrygowały mnie kredki, bowiem te Macowe są bardzo trwałe a kolory soczyste i niezawodne.

Wszystko jest ku mojej rozpaczy limited edition a więc trzeba szybko schwytać w sklepie:)












Inną nowością, na którą czekam z utęsknieniem jest Guerlain Terracotta Sun celebration powder łączący  tropikalny splot (niczym od Azteków) kolorów do konturowania twarzy:)Premiera po 2 maja w House of Fraiser na wyłączność.


Oraz genialny cd pudrów z serii Les beiges tym razem Chanel  Healthy glow multi colour powder w dwóch odcieniach, mnie bardziej intryguje ten z różem:) Ciekawa jestem tekstury, zapachu, jego jedwabistości:)Dostępny podobno od 5 maja.





A Wy na coś szczególnie czekacie?
Read more ...

piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych Świąt - Alleluja:)



Bardzo lubię Święta Wielkiej Nocy, są takie wiosenne, pełne szczęścia i energii,a dzielenie jajkiem przyjmuje inny wymiar:)
W tym roku będą wyjatkowo inne, gdyż w UK mało się praktykuje się i w zasadzie to moje pierwsze Święta gdzie poznaje co w trawie piszczy:)

Z  tej okazji życzę wszystim moim czytelnikom Wesołego Alleluja w rodzinnym gronie w cudownej aurze:)


Jak widzicie zmieniłam layout mojego bloga, mam nadzieje,że teraz milej Wam się będzie surfowało:)
Jutro już  post kosmetyczny, tyle mam Wam do  zaprezentowania:P

ryjbuk.pl

Read more ...

czwartek, 10 kwietnia 2014

Efekt wybielający - hot or not?

Wczoraj wrzuciłam na FB pytanie czy lubicie efekt wybielający?

Wiadomo,że tuż przed sezonem wakacyjnym niekażdy  w swoich priorytetach ma efekt wybielający gdyż lato wyznacza inne trendy, a mianowicie efekt  muśniętej słońcem, brązowej bądź  brzoskwiniowej skóry.
Są jednak osoby, które borykają się z nadmierną pigmentacją, i ich priorytetem jak i wyznacznikiem  jest skóra bez skazy, nie mogą się opalać  i zamierzają  skupić się na tym aspekcie podczas gorących dni.

Jak to jest u Was?Jesteście za  efektem raczej jasnej skóry czy opalonej?Zwracacie uwagę na plamy pigmentacyjne i staracie się je wybielić?

Chciałabym wkrótce przygotować dla Was post polecający sprawdzone preparaty na pigmentacje,przebarwienia, plamy posłoneczne, nierówny koloryt skóry,  szarość i co za tym idzie uzyskać nieskazitelną skórę.

Dajcie znać , jak to jest u Was:)

A tutaj załączam dla Was post, który kiedyś napisałam dla Was o przebarwieniach, tak dla  przypomnienia:)Klik


Read more ...

niedziela, 6 kwietnia 2014

Elektryczna paleta z Urban Decay Electric pressed pigment - szybka prezentacja na blogu

Z drżącą reką otwierałam wczoraj paczuchę z Debenhams'a, w której ukyty był mój skarb a mianowicie długo oczekiwana Electric pressed pigment palette  od Urban Decay. 
W USA produkt był dostępny nieco wczesniej , toteż gdy tylko zobaczyłam swatche, rozmarzyłam się i bardzo zapragnęłam ją mieć - ostatnio chętnie, obok Diora i Chanel, siegam po amerykańskie specjały makijażowe:P

Pierwsze wrażenie  to : o cholewka  jaka gama kolorów , drugie po otwarciu,że paletka przypomina mi Sleeka:) Tak, tak poważnie, zestaw barw, wizualność oferty, płaskość paletki - to wszystko nasunęło mi jednak zbieżność ze Sleekiem.

Jaka będzie ich jakość? Przekonam się wkrótce: wielkie guru  amerykańskiej blogosfery bardzo chwali paletkę za pigmentacje, więc tym bardziej oczekuje od niej bardzo wiele.
Kolory jak wiadomo bardzoo odważne, od  srebrzystego, metalicznego po zadziorny  koralowo-orenżadowy pomarańcz , metaliczny burgund i  seledynową żółć. Aż oczy pulsują od  elektrycznych kolorów, to jest niebywała gratka dla każdego makijażysty!!!

Pigmentacja na swatchach bardzo,  jak dla mnie konkretna i niebawem wypróbuje na oku:)
Konsystencja cieni jedwabista, taka trochę z poslizgiem, co w przeciwieństwie do Sleekowych, bardziej pudrowych cieni, jest na plus, obawiam sie jednak, że cienie  też będa barwić powieki -  więc baza może być potrzebna, by uniknąć  dysoloracji i przebarwień na powiece haha.
Całość łączy 10 x  1.2 gramowe cienie,  dołączony jest też dwustronny pędzelek.
Wyprodukowana w USA.

To tak na szybkooo, jak macie jakieś pytanko albo nie odpowiedziałam na coś piszcie:)

Cena 38 gbp:) Dzieki za przypomnieniee





Read more ...

środa, 2 kwietnia 2014

Great beyond MAC - klasyczna paleta dla każdego

Jakis czas temu pokazywałam Wam produkt lokowany z Mac z nowej kolekcji Fantasy of flowers.
Przechodząc obok counter'u tejże firmy oglądałam je kilka razy ale  stwierdziłam,że mogę sobie je darować.
Chodziło mi po głowie,że może warto w nie zainwestować? Mac ma to do siebie,że każda kolekcja strasznie nęci i kusi.





Szczęśliwie się stało,że dostałam je  do testów i przystępując do aplikacji,  nie byłam zbytnio przekonana do tych kolorów.
Jakież było moje zdziwienie, gdzie po nałożeniu, wykreowaniu mojego szybkiego makijażu,  po prostu pokochałam je od pierwszej aplikacji?

Poważnie, zobaczyłam bowiem,że  z tych  pseudo szarków można wyciągnąć szałowe zestawienie fioletów z granatem.

Wśród 4 trójkątnych cieni  znajdziemy ukochany i najcześciej nakładany przez mnie  biało-rożowy fiolet
 ( tak, tak, po aplikacji zmienia kolor i odbijaja swiatło, robiąc się  fioleto-rożem), piekny czarny granacik, naturalny beżyk i  tradycyjny czekoladowo-szarawy niemal brąz.

Uwielbiam zestawiać  zwłaszcza granat z tym pozornie biało-fioletowym.Po prostu czad:)
Testura cieni jest  lekka, shimmerowa ale pigemnetacja znakomita, cienie są nasaczone drobinkami co mnie asbolutnie nie zniechęca bo takowe lubię ale trzeba uważać z nakładaniem.
Matowe cienie są zawsze dla mnie za płaskie .
Nie przeszkadza mi,że niestety albo stety drobinki nieraz opadają gdzie popadnie - zawsze po aplikacji po prostu  retuszuje oko pudrem.W kąciku wewn zostawiam:)

Nazwa cieni to  : Great beyond całość  ma 1.8 gram i starczymimo małej gramatury naprawdę na wieki:) Poważnie, ruszam ruszam i ubytku nie widzę:)

Z palety można stworzyć bardzo solidny i mocny makijaż co mi się bardzo podoba jak używam do pracy, tutaj zaś przedstawiam spokojniejsza wersję.

Nie wiem czy staje sie bezkrytyczna ale zaczynam coraz bardziej cenić amerykanskie marki w tym cienie MAC, Urban Decay czy Too Faced.


Zdjęcia robione są na szybko i bardzo naturalny wygląd, bez żmudnych blendowań.









Jest też filmik z tymi cieniami  na moim YT:




Read more ...

wtorek, 1 kwietnia 2014

Dzień z życia 4Premiere - zwierzątka i Primarkowo:)

Dzisiejsza pogoda sprzyjała  spacerom i w związku z tym,że upajam się ostatnim dniem wolny to odwiedziłam park  z moimi  miłymi sąsiadkami: papugami i wiewiórkami,  o ile wiewiórki mnie tutaj nie dziwią ( maja tylko inne umaszczenie) to  papugi jak najbardziej haha, czuję się jak w Hiszpanii.
 Gorzej niestety jak nam się trafi lis....a niestety lisy występują w Londynie masowo, ja się ich boję.Po zmroku i od świtu  jest ich bardzo dużo:/







Zanim doszłam do parku, odwiedziłam też przybytek niedrogich zakupów czyli  słynny Primark, co zaowocowało  takimi  "głupotkami", cóż głupotki też umilają dzionek - ale to nie tak ,że nie mam o czym pisać haha,  jutro bedzie wpis o MAC-u, ale czasem chciałabym przyblizyć Wam mój dzionek.
Primark jest bardzo ale to bardzo popularny ww UK, odwiedzają go Brytole jak i całe rzesze turystów, trendy tam się  przewijające, wpasują się  w każde gusta:)

 Głupotki:

- klapeczki, jedne muszę wymienic bo mi odpadła wstążka





- stopki z gumkami jak w ponczochach samonosnych, robi się gorącoo



- świetnym szklanym pilniczkiem:) W PL taki w Douglasie kosztował nota bene ooło 12-20 zł tutaj  1 gbp. One sa najlepsze do  szlifowania pazurków zwłaszcza się rozdwajających jak moje.








Ogólnie Primark ma i buble ale i całkiem fajne rzeczy, które czasem przetrwają wiele sezonów, no i wiele nie kosztują jak okażą się mało trafione:)
Ja jednak czasem cieszę się,że go mam pod reką:P

 Jutro post o MAC-u:) A to mnie czeka wkrótceeee










Read more ...

poniedziałek, 31 marca 2014

Słów kilka o najnowszej edycji Joli teint Guerlain, Narsie i makijazu Dolce Gabbana.

Nagrałam dla Was kochani, nowy filmik - dawno mnie nie było na You Tubie  i w związku z tym chciałam Wam na szybko pokazać, co upolowałam i jak oceniam owe zakupione, najnowsze produkt -  w takim ekspresowym tempie.
Będzie mowa o  najnowszym  nabytku Guerlain Joli teint, Narsie i makijażu Dolce Gabbany, który coraz bardziej do mnie przemawia.

Dodatkowo za jakiś czas będzie też odsłona blogowa - dla tych co lubią czytać - uzupełnie ją o więcej detali i te rzeczy, które pominęłam podczas kręcenia filmu.

Zapraszam Was serdecznie na czas ze mną:)

Jeśli macie jakieś pytanka to piszcie, komentujcie , obserwujcie. Zawsze chętnie odpowiem i cenię Wasze uwagi.






Read more ...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast