wtorek, 29 stycznia 2013

Zakupowo-rabatowo czyli co wpadło do koszyka

Wczoraj pisałam Wam o rabatach w perfumeriach, sama nie była od nich wolna i tak nabyłam coś , co zamierzałam nabyć lada moment.
Pierwszą rzeczą  jest żel  Bomblicious perfumed shower gel z zapachem Flowerbomb Victor and Rolf, 200 ml  - urzeczona zapachem  co rusz rozszerzam ofertę o produkty do ciała, jeszcze tylko kawior?:P
Cena była znośna choć zarzekałam się,że nigdy nie wydam na żel do kapieli tyle kasy, ale wiecie co?? Nie żałuję, czemu?
- bo żel jest na tyle perfumowany,że całe ciało uwodzicielsko pachnie, przedłużając żywot tychże perfum na mojej osobie
- jest tak skondensowany  i piękny w swej teksturze,że cała przyjemność po mojej stronie: jest jak mleczko z mini drobinami:)

- moje ciało jest maksymalnie dopieszczone

Drugim kosmetykiem jest kontrowersyjna dla mnie maskara Cils d'enfer maxi lash Guerlain, jednak nie była bym sobą gdybym jej nie potestowała - stąd mając rabat, nie mogłam  nie kupić.
Drugie podejście w miarę zadowalające, nie kruszy się, ładnie operuje się nią na oku , cudnie pachnie ale diabelsko kuszących  oczu raczej mi nie daje:/ Nie daje bo generalnie zagęszcza, choć mam zamiar popracować nią poprzez modelaż i wypracować nieco wydłużenia:P


Reszty grzechów nie pamiętam, postanawiam poprawę:)
A Wy coś zakupiłyście?





30 komentarzy:

  1. Mmm same rarytaski ;) ja się jeszcze nie wybrałam do sepho;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może przy okazji cos upolujesz, ja chciałam poprawic sobie humor:/

      Usuń
    2. oj, ja obie poprawię humorek po sesji :D

      Usuń
  2. Ooo, żel bardzo kusząco prezentuje się, musi pachnieć obłędnie ;)
    I masz " trumienkę " :) Czekam na relacje ze stosowania :)
    Miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mam trumienkę ale korciła mnie i ta najnowsza - muesze ją sparwdzić indywidualnie:)

      Usuń
  3. To ile dalas za zel flowerbomb..? 115 ?

    OdpowiedzUsuń
  4. A jakieś promocje na Benefit też są? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, to tym razem portfel odetchnie! Dzięki za info :)

      Usuń
  5. Flowerbomb mmmmm lubię ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zakupy, ja z nowości na razie nic nie zakupiłam, ale obiecuję poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam różaną wersję Flowerbomb, w zeszłym tygodniu wykończyłam ;) śliczny zapach
    wszystkie wersje jakie poznałam jej, podobały mi się

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ten tusz kilka dni i kocham go!! Kupiłam dziś na -20% chanel pomadkę, kredkę i lakier oraz róż z e.lauder, bo ten z chanel jednak mi nie podpasował. Więc mam tylko najpotrzebniejsze rzeczy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobry wybór:) Jaki lakier Chanel wybrałaś?Róż Estee Lauder jest piekny:)

      Usuń
    2. Wybrałam pomadkę Fantasque, lakier Emprise i kredkę Beryl. Wszystko idealnie w moim stylu:)
      Róż EL jest naprawdę świetny, fajnie współgra z moją tłustą cerą dzięki chłodnym tonom, jest na mnie bardziej różem niż rozświetlaczem. Ten z chanel jest jakby drobniutkim złotym brokatem w białej matowej bazie (tak na mnie wyglądał)- zupełnie nie moja bajka:((

      Usuń
  9. Taaaa, poprawe :P sama w to nie wierzysz :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja także skusiłam się na zakupowe wiosenne szaleństwo. Róż Chanel Frivole jest mój;) a do tego Nowe Meteoryty z Guerlain. Jeszcze ich dokładnie nie przetestowałam. Ale wkurza mnie to papierowe pudełko od Meteorytów. Otwierając je obchodzę się jak z jajkiem, boję się że je poplamię albo wgniotę. Wolę zdecydowanie metalowe wersje opakowań. Ja w sephorze skorzystała z 15% Rabatu na Meteorki a w Douglasie kupiłam Chanelkowy róż bo akurat miałam kupon 40 zł od nich , któremu kończyła się ważność. Ogólnie wszystkie Panie które się ociągają z zakupem wiosennych kolekcji radzę się pospieszyć bo już praktycznie nic nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez radzę sie spieszyć bo już niewiele z ofert nowych kolekcji jest:) A co meteorytowego pudełka mam to samo zdanie:)Wolę exclusive:P

      Usuń
  11. Ja już nawet się nie łudzę poprawą hahaha :) Ja wczoraj kupiłam piersze produkty z Yves Roche , krem matujący, krem na noc i mydło z olejem arganowym. Ciekawe jak moja skóra zareaguje na te produkty.

    Tego tuszu o którym piszesz zupełnie nie znam. Czasem lepsze są jak trochę poleżą. Czekam na obszerniejszą opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo on jest z wiosennej kolekcji. Ja pokochałam a 4Premiere się waha ;)

      Usuń
  12. na razie zakupowa posucha... oszczędzam na coś bardziej konkretnego:) może jakiś kosmetyk bobi brown?

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast