środa, 2 stycznia 2013

Ostateczne odliczanie - zakupów cd Victor&Rolf i Catrice

Z Nowym Rokiem postanowiłam zrobić jeszcze jedno podejście do moich chciejstw z Victor Rolf, wokół których chodziłam już jakiś czas, przed wyprzedażą i w czasie wyprzedaży.
Dzisiaj było ostateczne podejście i jakież było moje zdziwienie, kiedy w innej "Sephorze" znalazłam edycje limitowaną, lżejszą w wersji różanej z jeszcze świeższą nutą w bardzo dobrej cenie - w sam raz do mojej mgiełki do ciała , którą nabyłam jakiś czas temu.

Co ma w środku?

Najlepszą odmianę róży Centifolię, frezję, mandarynkę, różowy pieprz, konwalię ( choć ja jej tutaj nie wyczuwam zupełnie a bardzo lubię) ambrę i piżmo dla wzmocnienia.
Zapach jest opisywany jako trwały ale bardziej crispy czyli taki cierpki, świeży i  wystrzałowy:P
Butelka jest jak dla mnie bardziej zmysłowa i piękniejsza od pozostałych: bardziej różowa, nasycona niewinnością  a sam flakon  cięty niczym diament. To moja miłość:)


Dodatkowo przechwyciłam jeszcze coś z limitowanki Catrice: cień wzorowany na  Estee Lauder serii Cyber eyes i pomadkę przypominająca mi edycję Guerlain Automatique Shine z ostatniej kolekcji Holiday 2012  btw obydwie pomadki z ostatniej kolekcji moim zdaniem Catrice przekopiowało kolorami z Guerlain. Czyżby szło  trendami selektywnych marek?
Oczywiście potestuję i zobaczę na ile są to warte grzechu produkty:P
Puder Catrice , mimo pięknej opalizacji, wydawał mi się zbyt toporny w teksturze więc go porzuciłam.




17 komentarzy:

  1. Te cienie z Catrice mają niesamowite tłoczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak bardzo ładne, choc KIKO i EL ma lepsze:)

      Usuń
  2. Macałem te cienie, ale mimo swojej urody i niskiej ceny nie skusiły mnie. Wole jednak żelowe z Maca i EL. i ciągle czaję się na Kiko :)
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj od MAC i EL się róznią nawet tą gładkością cieni, ale sprawdze co i jak:) Tobie też wszystkiego naj, naj w Nowym Roku:*

      Usuń
  3. jestem ciekawa tego cienia z catrice..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, Ty puder porzuciłaś a ja go namiętnie szukałam. Niestety wszędzie już wykupiony ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja odrzuciłam z powodów o których piszę:) Mam 2 limitki Guerlain i mi wystarczy:P

      Usuń
  5. Cień z Catrice wygląda bardzo ładnie, ale postanowiłam w 2013 roku opanować się i nie kupować kosmetyków z limitowanego Essence oraz Catrice. Prawie zawsze po pierwszym zachwycie i radość, że upolowałam coś świetnego za niską cenę przychodzi rozczarowanie/znudzenie i kosmetyki leżą w kącie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz możemy pachnieć tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ile kosztowalo flowerbomb?:-))) tez poluje!

    OdpowiedzUsuń
  8. też ją mam i uwielbiam! choć chyba ze wszystkich Bomb najbardziej lubię wiersję Extreme :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast