niedziela, 7 września 2014

Moje vademecum - przepis na sukces w pielęgnacji i makijażu:)



Przepis na sukces  czyli jak dobrze dobrać makijaż i pielęgnacje?


Przede wszystkim ważną  rzeczą są Twoje potrzeby czyli czego pragnie skóra i co Ci potrzeba - z czym się zmagasz i co zaleci Ci  konsultant bądź TY jeśli dobrze znasz swoją skórę, nie kierować się co koleżanka używa:)

- dzisiejsze marki służą tzw. checkerami skóry czyli można zbadac stan swojej skóry, w jakiej jest kondycji , jaki typ, tekstura, pigmentacja etc


- używać wieloetapowej pielegnacji, jeden krem to za mało;) Jestem dużą zwolenniczką serum jest  10-20% mocniej stężone niż krem, to samo ma miejsce z kremem nocnym - ma sprawić by podczas nocnego odpoczynku skóra bardziej się zregenerowała, i przyswoiła tyle ile sie da skoncentrowanych składników.


-  nie zapominaj o złuszczaniu obumarłego naskórka - bardzo często zaniedbanie w tym temacie prowadzi do zablokowania skóry i niewidzenia wymiernych rezultatów

- krem pod oczy - skóra w tych obszarach jest bardzo cienka i najszybciej sie starzeje, zadbaj o nią dużo wczesniej!!!


- zwracaj uwagę na składniki, te  najbardziej popularne to kwas hialuronowy, kolagen witamina A, E, C, ceramidy, peptydy i nośniki:) Polecam maski na całą noc:)


- zadbaj o sen i witaminy:)Oraz systematyczność!!


Co jeszcze jest w Waszym katalogu przepisu na sukces skóry?


Makijaż:


- sprawdź dokładnie jaki typ skóry masz i do niego dobieraj podkład i  puder wykończeniowy, podkłady sa różne i różne sa wykonczenia - dobry  dobór gwarantuje niemal ideał:)


- nie przeciażaj skóry makijażem - maska nie jest w dobrym tonie i nie sprzyja zdrowej skórze, czym więcej  na niej tym gorzej, problemy skórne też sie nie rozwiążą.


- zbadaj całość makijażu by kolorystycznie zgrało sie na medal:) Polecam drobno zmielone pudry sypkie bądź kuleczki.


- ciekawą rzeczą jest tekstura kosmetyków czym bardziej pudrowa tym wg. mnie gorsza dla skóry.

- konturowanie - nie przesadzaj  z nim, wykonturowanie sceniczne na codzien nie jest dobre

-  używaj korektora pod oczy a nie podkładu - podkłady mimo wszystko są za ciężkie i przesuszają tą  okolicę, uwypuklając zmarszczki

- jak ja nie lubie primerów - ogranicz ich używanie - skóra odpocznie:)

- pamiętaj o różu - małe co nieco a tyle daje:)

- zadbana twarz to i zadbane brwi bardzo wpływaja na image.


W następnym poście dam przykład moich pielęgnacyjnych i makijażowych hitów:)




source: net


26 komentarzy:

  1. Co do tekstury kosmetyków kolorowych to tutaj wszystko jest zależne nie tyle od wykończenia a raczej od dobrania odpowiedniego do naszej skóry. Dla niektórych tekstura sypka bądź pudrowa może być wprost cudotwórcza, dla innych liquidy bądź kremy będą zbawienne. Według mnie nie ma co pudrów traktować zbytnio po macoszemu, a do wszystkiego trzeba przejść przede wszystkim z dozą czystego, zdrowego rozsądku.

    Tak samo nie zgodzę się z punktem, w którym wyraźnie mówisz o korektorowaniu przestrzeni tuż pod oczami ;-) W dzisiejszych czasach można zakupić podkłady o niemalże konsystencji wody, która wyrówna koloryt jednocześnie nie obciążając delikatnej skóry pod oczami. Czasem można spotkać podkłady, które mają dokładnie taki sam skład jak korektory rozświetlające a różnicą jest wielkość butelki. Według mnie tu też jest zalecany zdrowy rozsądek i przede wszystkim poznanie rynku i dostępnych produktów. Korektory owszem bywają okej, tak długo jak mają na prawdę lekką konsystencję. Z doświadczenia wiem, ze nawet te oznaczone wyraźnie "pod oczy" czasem potrafią być zabójczo ciężkie i ich formuła będzie sprawiała, że jedynie obciążymy delikatną skórę wywołując efekt ciasta bądź rolowania.

    Moja rada dla ładnej, bezproblemowej skóry to przede wszystkim inwestować we własną edukację dotyczącą nie tylko produktów i ich aplikacji, ale także składników z których zostały wykonane. Mniej czasem znaczy więcej :) jeśli wiemy z czym mamy do czynienia i potrafimy utrafić w potrzeby naszego ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam troche inne doswiadczenia odnosnie pewnych rzeczy i uwazam ze korektor jest lepszy ale sluszna uwaga, zdrowy rozsadek to jest to - i lekka konsystencja,bowiem jak swietnie zauwazylas sa korektory,ktore sa tak ciezkie, ze juz chyba lepiej wybrac podklad - z tym podkladem chodzi mi o to ze niektore nie sa zupelnie przeznaczone pod oczy bo sa bardzo kryjace badz matujace:) OO tak, mniej znaczy wiecej:) Bardzo dziekuje za Twoja wypowiedz, super sprostowania.

      Usuń
    2. A nie odwrotnie właśnie?
      Bo przecież bardziej lekkie są podkłady i pudry mineralne, ba powiem inaczej do sypkich produktów pakuje się mniej chemii :)

      Usuń
    3. Monika nie rozumiem?:) Mowisz odnosnie korektorow? Wg mnie sa korektory i ciezkie i lekkie, ale generalnie polecam korektory pod podklad a nie matujace ciezkie podklady:)

      Usuń
  2. Kochana dlatego podkreślam, że warto inwestować we własną edukację. Z czasem gdy poznamy składy oraz ich właściwości nie będzie problemem dobór czy korektora czy podkładu, który spisze się na medal :). Stąd najlepiej czytać, poznawać opinie i pierw testować a później ewentualnie decydować się na pełnowymiarowy zakup. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie:) Tylko wiesz gorzej jak sie testuje wiesz malo swiadomie, bez wgladu w przeznaczenie tylko czyta review ogolnie - wiesz o co mi chodzi.

      Usuń
    2. Wiem wiem :D
      No gdyby wszyscy wszystko wiedzieli to nie miałybyśmy pracy :P w nawracaniu narodów na dobry tor :P:P:P

      Usuń
  3. bardzo przydatny post! dziękuję za niego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosuję wszystkie punkty a nadal wyglądam jak ja;)

    Śmieję się bo bywało gorzej ale właśnie kiedy znalazłam na siebie sposób,to widzę poprawę. Nie jest idealnie ale więcej mam dni kiedy wyglądam dobrze i promiennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygladasz swietnie wlasnie, widzialam na Insta:)

      Usuń
  5. Staram się stosować do wszystkiego, o czym piszesz ale czasami jednak źle dobieram kosmetyki, zwłaszcza te do pielęgnacji. I tak jest jednak o niebo lepiej niż kilka lat temu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest latwo tak wszystko dobrac, tyle marek, kuszen - czasem droga prob i bledow przekonujemy sie co i jak - ja poki co daje rade, moze cos z moich propozycji wpadnie Ci w oko choc ja mam raczej mieszana skore.

      Usuń
  6. Cenne uwagi. Zadbana skóra to podstawa. I lekkość. W makijażu to dla mnie priorytet. Chętnie poczytam o Twoich hitach makijażowych i pielęgnacyjnych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mądre uwagi. :) Też wolę płynny podkład, czy w kremie zamiast pudrowego, choć puder w kuleczkach Guerlaina częesto stosuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja czasami źle dobieram kolorówkę, z pielęgnacją jest już lepiej, bo poświęcilam kilka tygodni na przeszukiwanie Internetu, żeby dowiedzieć się, co dla mnie jest dobre. niestety ostatnio próbowałam przestać uzywania retinolu, bo jednak do konca nie wiadomo co on nam robi, skoro przenika tak gleboko, ale moja skora nie zaakceptowala zmiany, wiec potulnie do niego wrocilam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajny post ;) zgadzam się z tym, że jeden krem to za mało, sama mam zawsze kilka - w zależności od potrzeb skóry - bardziej nawilżający lub matujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Warto sięgać po serum i tonik, to dwa potrzebne składniki pielęgnacji o których wiele kobiet nie pamięta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post, bardzo dużo cenny rad. Zupełnie się zgadzam co do ilości nakładanych kosmetyków :) Wg mnie też im mniej tym lepiej, ważne tylko żeby były dobrze dobrane do naszej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam sie absolutnie co do ilosci nakladanego make upu szczegolnie podkladu. Mam swoje sposoby zarowno jesli chodzi o makeup jak i pielegnacje - tutaj bardzo zalezna od tzw holistycznego podejscia do ciala i ducha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobrze pwiedziane, nic dodać nic ująć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dopisywałabym używanie oczyszczającego płynu - tonik, płyn micelarny do przemywania twarzy zarówno ściągając makijaż jak i przed jego nałożeniem. Taki zabieg bardzo poprawił wygląd mojej skóry. Jeżeli nie mamy pod ręką maseczki nawilżającej, a mamy mleczko do demakijażu możemy je nałożyć na skórę (na kilkanaście minut) i potraktować jako maseczkę nawilżająco-zmiękczającą, przetestowałam ten trick na mleczku marki Clarins i spisuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiscie ze tak, tak jak napisalam wieloetapowej pielegnacji, oczyszczanie to podwojne jest niesamowite i jak sama widzisz daje super efekty - ale o tym pisalam juz wczesniej ale sluszna, klarowna uwaga:) Nigdy nie za wiele!!:)
      Ja jednak wole maski badz konkretny krem nocny niz mleczko, mleczko mimo wszystko skladnikowo jest slabe - juz lepiej toner:)

      Usuń
  15. Nie mogę się doczekać posta z hitami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od siebie dodam o pielęgnacji od wewnątrz, ale nie mówię o sztucznych preparatach, tylko zbilansowanej diecie :)
    I na pewno regularnym i dokładnym oczyszczaniu skóry.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast