środa, 9 stycznia 2013

Moje nominacje w roku 2012 - Premiere Awards - ulubieńcy

Moi ulubieńcy roku to głównie kosmetyki, które mnie zaskoczyły na tyle pozytywnie ,że postanowiłam  je odnotować w swoim kosmetycznym kajecie -  jestem wybredna ale i w niektórych kategoriach można mnie "uwieść"  tym czymś, czasem to jest skład, czasem zapach, czasem jakaś formuła, czasem nowatorstwo:)

Oto co ja typuję do mojej nagrody Premiere Award:)


- kosmetyki kolorowe - będę monotematyczna bo w moim kuferku królują Guerlain pudry wykończeniowe, MAC cienie i pomadki, Armani eyes to kill cienie i maskara, zaskoczeniem na plus jest wg. mnie Sleek, uwielbiam te palety i ich trwałość.

- kosmetyki pielęgnacyjne - z marek polskich Bandi i ich preparaty z kwasami wykorzystywanymi w markach estetycznych , z marek ekskluzywnych  stale to samo Kanebo, Filorga i La prairie,a z marek aptecznych marka La roche posay ze swoim Effaclar K.

- kosmetyki do włosów - testowałam bardzo dużo, staram się stale perfekcyjnie dbać o włosy bo idealne nie są, nie mam czasu na olejowanie poza tym nie bardzo w nie wierzę, i tak w tej kategorii miałam możliwość spróbowania  Alterny -  marki amerykańskiej o bardzo wyselekcjonowanych składnikach w tym 90% organicznych, bez sls, glutenu czy  parabenów.

- kosmetyki do ciała - i tu bezapelacyjnie produkty firmy Bath Body Works- uwiodły mnie dwa zapachy i ich super wygładzające działanie, chyba bez jednego z nich nie usnę:) Mowa o  balsamie Japanese cherry blossom

- zapachy - po długiej randce z Jimmy Choo i przyzwyczajaniu się do Victor&Rolf te zapachy wraz z Gucci Premiere zagościły w moim sercu forever. Innym moim chciejstwem jest Armani Prive  Vetiver Babylone ale ten cud musi poczekać ze względu na cenę:/

- inne - na plus zaliczam testowanie produktów Liz Earle, mam  i Instant boost skin tonic jak i cleanse&polish  cloth polish  i mi bardzo służy, super uzupełnia się z moją pielęgnacją.
Nie mogę nie odnotować lakierów marki Ciate i ich kawiorków - mimo wszystko uwielbiam je na imprezę: zabawa i zapytania co to jest nie da się uniknąć:P





Mam nadzieję,że ten rok dał Wam odkryć dużo kosmetycznych hitów:)

41 komentarzy:

  1. Ja właśnie zaczynam przygodę z Eyes to kill :::D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak? A jaka masz? Bo sa trzy różne:P

      Usuń
    2. 21 ten co ma numery, a nie ładne imię :(
      Dziś kupiony więc dopiero będziemy się poznawać :)

      Usuń
    3. jak 21?:) Mówisz szyfrem hehe

      Usuń
    4. Tak się nazywa- 21 . Taki ciemno szarosrebrny z lekkim podtonem brązu i fioletu ;p

      Usuń
    5. Ancyku to nie jest jego nazwa:)Pewnie chodzi Ci o kod katalogowy ale on po prostu nazywa się Eyes to kill:) Jest jeszcze stretch i excess, kiedyś był jeszcze Maestro.
      Miłego i owocnego używania Ci życzę:*

      Usuń
  2. same smakołyki :D podpisuję się pod większość obiema łapkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zestawienie, bardzo mi się podoba, choć do Lis Earle nie mam przekonania i szmatki nie dla mnie :P

    Chciałabym, abyś napisała coś więcej o firmie Filorga. Bardzo dobra znajoma kusi mnie ich BB kremem, ciekawe czy może to być czegoś warte?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szmatki nie używam ale mam taką specjalną szczoteczkę do mycia buzi:)Poprawia mikrocyrkulację i mi czyści pieknie:)A Liz Earle mnie zachwyciła i nie moge nie wspomnieć o niej, jak wspomniałam super współgra z moja pielęgnacja i wytyczonymi sobie zabiegami:P
      Hexx Filorga to genialny odpowiednik LP, ma bardzo dobre składy oczywiście biotechnologicznie przetworzone, ale tańsze niż LP. BB nie używałam i nie widziałam składu.Daj link.:)

      Usuń
    2. Proszę bardzo - http://www.filorga.com/en/details_produit.php?id_articles=204
      Poczułam się MOCNO zaciekawiona tym bardziej, że osoba, która mnie tym poczęstowała w sensie wiadomości ma bardzo podobną cerę do mojej i często pokrywały się Nam produkty oraz opinie.

      Usuń
    3. dużo wypełniaczy polimerowych ale wg. mnie wart spróbowania, oni mają specjalny patent NCTF, niektóre składniki dublowane nieco z LP,a bardzo dobre w sensie naprawy skóry.Uwielbiam ich linię Anti age absolue, meso- mask:)Na bank będzie to moje najbliższe chciejstwo , niestety Sephory maja to przechowywane w takich warunkach,że mnie serce boli:/

      Usuń
    4. Muszę się w takim razie przyjrzeć bliżej, mają też sklep internetowy i chyba wolałabym tam kupić niż w Sephorze ;)

      Usuń
    5. kiedys HOF miało:/ Jak masz okazję spróbowac to koniecznie to zrób:)))Sephora ma tak podświetlane półki,że szok przy takich skladnikach

      Usuń
    6. Wiem, dlatego nie lubię tam robić zakupów. Jak oglądałam lakiery to aż szlag mnie trafiał...
      Coś na próbę wezmę, bo zaciekawiła mnie ta firma i podpytam jeszcze znajomą, co Ona dla siebie z tej oferty miała.

      Ceny mają w normie, powiedziałabym :) bo jeżeli faktycznie ich produkty tak dobrze działają, jak są opisane, to warto kupić raz a dobrze!

      Dzięki!

      Usuń
    7. Hexx, mój krem z Filorgi nie kusił Cię zupełnie :P

      Usuń
    8. Krzyklo, dla mnie liczą się potrzeby skóry a znajoma ma bardzo zbliżoną cerę i rozpaliła we mnie ciekawość :) Pozwolę sobie wrócić do Twojej notki :P

      Usuń
    9. Krzyklo ale ja co innego z Filorgi skusiło:) Ja generalnie czaję się na ich meso-mask i kilka innych dobroci:)Tak jak pisałam i Krzykli to bardzo dobra marka, świetne komponenty jak ja to nazywam zblizone do komórek skóry , w sensie białek np.

      Usuń
    10. Wzięłam na próbę Hydro Filler, zobaczymy co to warte :D Przy okazji wpadło kilka innych rzeczy.
      Dzięki za info!

      Usuń
  4. Ulubiona bombka:))) Armanek i Maczek :) skutecznie mnie kusisz kanebo i La prairie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. znam tylko Bath & Body Works ♥
    czaję się na MACa i Sleeka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do wlosow polecam aveda for damaged hair - tez nie moglam dlugo nieczego znalezc a w tym jestem zakochana:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten cien z maca co na ostatnim zdjeciu ale w innym odcieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe nominacje. Kilku moich znajomych ;)
    Hmmm... a kilku chętnie bliżej poznam ;)
    Może dam drugą szansę Armaniemu ;)
    Moja klientka miała podkład Armaniego Lasting Silk i bardzo mnie zaskoczył jak ładnie ułożył się na skórze i idealnie z nią stopił, choć na pierwszy rzut wydawał się że będzie za ciemny.
    Interesuje mnie mnie również ta maskara i cienie hybrydowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat podklady Armaniego najmniej cenie bo nie na kazdej cerze ladnie wygladaja.Jeden z lepszych to designer lift:-)

      Usuń
    2. No właśnie kiedyś testowałam jakieś podkłady Armaniego i nie za bardzo mnie urzekły. Ale ten klientki mnie zaskoczył. Trzeba dać mu szansę ;)

      Usuń
  9. Ha! Widzę u ciebie pełno i moich faworytów!
    A ile kosztuje ten zapach Armaniego, co Ci się tak podoba..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okolo 80 funtow, jakies 400 zlotych
      piekny zapach, testowalam w selfridges.

      Usuń
    2. no niestety w PL kosztuje 600 zł:) I w sumie zależy który z linii Prive:)

      Usuń
  10. O tak pudry Guerlain i ETK Armaniego uwielbiam. No i dzięki Tobie poznałam Bandi - genialne kremy. Co do Filorgi, La Praire i Kanebo to bym chciała mieć, ale nie mogę jakoś zaakceptować dużego wydatku na pielęgnację - wiem że to mnie zgubi :-/ ale nie mogę się przełamać, a na kolorówkę mi nie żal wyłożyć kasy. Może muszę psychicznie dojrzeć do tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem kochana, niektóre ceny sa przerażające:/ Ale Kanbeo przy swoich cenach ma duże pojemności i mega wydajne

      Usuń
  11. Sleek jest naprawdę świetny ich palety są zaskakująco napigmentowane za naprawdę niewielką cenę. Puder Guerlain posiadam od niedawna i jestem nim oczarowana. Dla mnie nie może jeszcze zabraknąć bronzera z Chanel, jest niesamowity i oczywiście mojego ukochanego tuszu do rzęs MF 2000 Calorii i największy hit tamtego roku moje podkładowe KWC Lancome Silky Mat kocham go!!! Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Sleek jest genialnie napigmentowany. Ja z bronzerów lubię tez Armaniego badź puder LP. Używam go niemal non stop wespół z Diora paletą.Z Lancome zaś podkład Teint Idole ultra 24 h.

      Usuń
  12. Dużo fajnych kosmetyków :) Ja też polubiłam tusz eyes to kill armani i meteorki. Musze bliżej przyjżeć się Bandi.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast