środa, 18 stycznia 2012

Z cyklu ciekawostek perfumeryjnych: Escada Sexy Graffiti, Island Kiss, Rockin Rio again?

Myślałam,ze to już koniec tej serii perfum Escady w Polsce, nie było i nie było, ewentualnie jakieś resztki na allegro bądź podróbki.
Mowa o serii zapachów Escady: Sexy graffitti, Island Kiss, Rockin Rio, pamiętacie je?
Ja tak, nie lubię corocznych zapachów Escady bo są takie same, różnią się tylko natężeniem słodyczy i kolorami butelek.
Ale do tej starej edycji i słynnej Sexy Graffiti mam sentyment, dzisiaj się odnowił, bo wróciły na półkę:)
Wąchałam i wąchałam i chyba mam nowy typ swoich perfum.
Chyba się starzeję bo jeśli polubiłam Escadę to...znaczy,że ze mną coś nie tak ( nie uwłaszczając innym , którzy to uwielbiali)  ale pewnie kończąc kolejną butelkę Baby doll YSL , mojej ukochanej "laleczki", poszukuję gdzieś tam w odali , czegoś co mi to nieco  przypomina?:D
Acha to edycje limitowane i  szata graficzna opakowań i butelek nieco sie różni:D
A ja czekam na jakiś mega sexowny zapach Guerlain, który mają niedługo lansować.Hmmm cóz wymyślili po  nowej edycji Shalimar parfum initial?




4 komentarze:

  1. buteleczki są super:)strasznie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nawt nic nie wąchałam.Escada to dla mnie raczej ciuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są złe:) Teraz mnie natchnęły:D

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast