Chwila na róż - odmłodź swoja twarz
Zbliża się czas karnawału i wymarzonego Sylwestra - większość z Was pewnie będzie bawić się na sali do białego rana.
Makijaż w takiej chwili to ważna sprawa, chciałabym chwilkę poświęcić .. różowi.
Róż to bardzo potrzebny kosmetyk niezbędnik - wbrew pozorom odejmuje lat i odświeża koloryt skóry.
Bez niego makijaż wydaje się niepełny i płaski. Twarz nie ma wyrazistości i tzw. modelażu.
Efekt nijakości, takiej bezbarwnej idealności ,nikogo nie interesuje - każda chce być piękna i zauważona i mieć świeżość i ten wabik młodości:)
Warto więc sięgnąć po róż, w sezonie zimowym światło jest inne: bardziej niebieskie, wpada w chłodniejsze tony i takowe powinnyśmy używać, chyba,że twarz jest bardzo zmęczona bądź w totalniej ciepłym kolorycie.
Modne są chłodne róże, fuksje czy rozświetlaczo-roże typu osławiony Star dust Chanel.
Jak nakładać róż?
Najprościej uśmiechnąć się i na wystające wtedy części kości policzkowych nałożyc róż.
Inna metoda przy zastosowaniu technik hollywodzkich to nanieść róż w połowie drogi między nosem a uszami - centralnie na środku polików.
Generalnie ze względu na teksturę dzielimy róże na prasowane, sypki, piankowe czy kremowe - wg. mnie najtrudniejsze są róże kremowe , ciężko je rozetrzeć tak idealnie , zacierając różnice.
Co polecam?
Chanel Malice - piękny powrót świeżego różu, bezapelacyjnie no. 1 tryska świeżościa policzkow jak po spacerze na chłodnym powietrzu
Chanel Pink explosion, Armani Tourmaline, Chanel In love, Espiegle.
Uwaga!!!
Jeśli używasz brązera to róż powinnien iść nad nim, czyli na kość policzkową róż pod kością policzkowa brązer, wtedy też róż powinnien być intensywniejszy w kolorycie.
Makijaż w takiej chwili to ważna sprawa, chciałabym chwilkę poświęcić .. różowi.
Róż to bardzo potrzebny kosmetyk niezbędnik - wbrew pozorom odejmuje lat i odświeża koloryt skóry.
Bez niego makijaż wydaje się niepełny i płaski. Twarz nie ma wyrazistości i tzw. modelażu.
Efekt nijakości, takiej bezbarwnej idealności ,nikogo nie interesuje - każda chce być piękna i zauważona i mieć świeżość i ten wabik młodości:)
Warto więc sięgnąć po róż, w sezonie zimowym światło jest inne: bardziej niebieskie, wpada w chłodniejsze tony i takowe powinnyśmy używać, chyba,że twarz jest bardzo zmęczona bądź w totalniej ciepłym kolorycie.
Modne są chłodne róże, fuksje czy rozświetlaczo-roże typu osławiony Star dust Chanel.
Jak nakładać róż?
Najprościej uśmiechnąć się i na wystające wtedy części kości policzkowych nałożyc róż.
Inna metoda przy zastosowaniu technik hollywodzkich to nanieść róż w połowie drogi między nosem a uszami - centralnie na środku polików.
Generalnie ze względu na teksturę dzielimy róże na prasowane, sypki, piankowe czy kremowe - wg. mnie najtrudniejsze są róże kremowe , ciężko je rozetrzeć tak idealnie , zacierając różnice.
Co polecam?
Chanel Malice - piękny powrót świeżego różu, bezapelacyjnie no. 1 tryska świeżościa policzkow jak po spacerze na chłodnym powietrzu
Chanel Pink explosion, Armani Tourmaline, Chanel In love, Espiegle.
Uwaga!!!
Jeśli używasz brązera to róż powinnien iść nad nim, czyli na kość policzkową róż pod kością policzkowa brązer, wtedy też róż powinnien być intensywniejszy w kolorycie.
Star dust u mnie na policzkach:)Towarzyszy mu podkład Parure Gold Guerlain |
Ja jakoś od róży zdecydowanie wolę bronzery. Moja twarz czerwieni się tuż przy nosie i w połączeniu z różem wyglądam czasem jak świnka :P
OdpowiedzUsuńI dla Ciebie coś znajdziemy:) Jak masz bardzo naczynkową twarz - zółty puder i voile.
UsuńTrzeba jeszcze znaleźć coś żółto-odpowiedniego :P
UsuńRedness solution:)
UsuńZe mnie jest naczynkowiec ale odpadają żółte czy zielone pudry/bazy/korektory, najlepiej spisują się fioletowe i niebieskie tonacje. Pięknie tonują i maskują zaczerwienienia.
UsuńKwestia różu to jedynie dobrze dobrany kolor i tonacja, nie rezygnuję z domieszki różu czy czerwieni.
Kiedyś bałam się róży, a teraz bez różu czuję się goła :D.
OdpowiedzUsuńmam identycznie :)
Usuńja też musze coś mieć:)
UsuńTen pierwszy chanel ma piękny kolor
OdpowiedzUsuńMalice jest piękny, wielki come back tego różu
UsuńBronzer + róż to mój niezbędnik :)
OdpowiedzUsuńo tak:) Choc ja uwielbiam takie pośrednie odcienie hihi
UsuńZ tym usmiechaniem sie i nakladaniem rozu to nie do konca dobry pomysl tzn nie dla wszystkich ;) bo sprawdza sie tylko na mlodych buziach nie dotknietych jeszcze grawitacja bo wtedy efekt moze byc conajmniej dziwny ;)ale zgadzam sie ze roz to absolutnie konieczny kosmetyk
OdpowiedzUsuńDomi zgadza sie ale kości policzkowe zostają:P
UsuńKosci zostaja ale tu chodzi o skore ktora unosi sie podczas usmiechania ;)
Usuńee nie przesadzajmy:P To chyba skrajne przypadki, bardziej chomiczki się uwidaczniają hihi
UsuńJa zawsze nakładam na uśmiechniętą mordkę i jest ok. Przynajmniej nikt dotychczas nie zwrócił mi uwagi, że wyglądam komicznie :D
Usuńja szukam takiego właśnie chłodnego w jagodowej tonacji:/ ale moje poszukiwania nadal trwaja...:/
OdpowiedzUsuńkiedyś YSl takowy miało ale w tzw szachownicy
Usuńgdzieś właśnie mi się w oczy rzuciło, w styczniu będę na jakimś lotnisku to poszperam ;)
UsuńTaki ciemny ma też Chanel ale bardziej to przypruszona jagoda:)
UsuńOdkąd odkrylam brzoskwiniowy róż ze sleeka nie uzywam żadnego innego koloru, ten najlepiej na mnie wygląda:)
OdpowiedzUsuńmacałam, niezły:)Sleekowe lubię, jeden jest jak Chanel Reflex.
UsuńSpodobał mi się pierwszy odcień :)
OdpowiedzUsuńthe best:)
Usuńmacałam tego Malice ostatnio w Mario i baardzo mi się spodobał, ale sobie odpuściłam.. chyba to był błąd :/ kupię przy najbliższej okazji, bo nie może mi wyjść z pamięci, a Ty mi tu jeszcze o nim przypomniałaś :P
OdpowiedzUsuńja Ci go szczerze doradzam:) Był kiedys w ofercie i Chanel go przywrócilo do łask, ja go uwielbiam:)
Usuńi bardzo dobrze:))
OdpowiedzUsuńJutro wybieram sie na wyprzedaze i wlasnie mialam zamiar upolowac jakis wlasnie roz z chanel.
OdpowiedzUsuńDziekuje Kochana ze polecilas te 2 kolorki.
Jutro obejrze je na zywo i mam nadzieje ze wybiore jakis jeden dla siebie:)
ja jestem bardzo ostrożna w nakładaniu różu :)
OdpowiedzUsuńkiedys mialam manię róży i miałam ich pełno z czasem mi przeszło i zostawiłam 4 ulubione,nie wyobrazam sobie makijazu bez różu:)
OdpowiedzUsuńWielbię róże,nie wyobrażam sobie makijażu bez różu:)
OdpowiedzUsuńDla mnie róże i bronzery to prawdziwe uzależnienie :)
OdpowiedzUsuńJa zawsze używam róży w ciepłej tonacji, ponieważ mam bardzo żółty odcień skóry. :) jednak wolę używać albo różu, albo bronzera, rzadziej obu :)
OdpowiedzUsuń