Podkłady mocno kryjące - przewodnika cd. - moje na to spojrzenie:)
Mocno kryjące podklady, to coś co nie lubię i zawsze odradzam ale..obiecałam post więc piszę:)może byc moralizatorskooo, więc kto tego nie lubi - niech nie czyta:D
Generalnie wiem,że każda chce pięknie wygladać, mieć trwały makeup no i zatuszować co nieco.
Ja to rozumiem, ale przypominam że są podkłady nowej generacji tzw modulowane z kryciem niemal tak samo trwałym ale mniej tapetującym buzię.
Większość podkładow mocno kryjacych to "maski" , dosc trwałe ale i obciążające skórę.
Trzeba mocno nawilżać skórę, mimo,że nie od razu wychodzi ta kwestia obciążenia i przyczopowania skóry.
Przyczopowanie to mój termin na zbytnie długotrwałe krycie skóry, które powoduje, że silikony i pigmenty wgryzają się niemal w skórę i nie oddycha.
Niektóre bazy też tak mają - choc to nie reguła - ale ja zawsze bacznie przyglądam sie wszystkim bazą, zwłaszcza tym z efektem matu.
Dlatego jeśli już zdecydujesz się na mocne krycie bo wymaga tego powaga chwili, daj co pewien czas skórze odetchnąć.
Nie zapominaj o nawilżaniu i skutecznym oczyszczaniu po makijażowym!!!
To takie BHP.
Dobry demakijaż i nawilżenie skóry to podstawa przy każdym podkładzie ale przu mocno kryjącym podkładzie wielkie must.
Skóry trądzikowe czasami mogą przypłacic takie maskowanie ponownym atakiem mega pryszczy i blokowaniem sebum w ujściach porów.
Kto poszukuje trwałych podkladów?
- każda z nas, bo chce byc nieskazitelna
- kobiety o cerze z niedoskonalosciami, plamami pigmentacyjnym, zmianami potradzikowatymi
- wygodne:)
- z trądzikiem
- mieszane i tłuste , które często "gubią" podkład:D
Wg. mnie długie używanie takiego podkładu to nie żadna korzyść :( a może przyczynic się do zmian skórnych.
Na szczęście niekażdemu to się przydarzy i wiele Pań choc by na lato i wiosnę zmienia podklad ufff.
Dużo też ma swiadomosc, że trzeba bardzo dbać o skórę i miec cos pod podkladem:)Ja ze swojej strony polecam podkłady nowszej generacji z mniejszym krycie ale modulowane:)
Do podkladow mocno kryjacych należą m.in:
- słynny Double wear Estee Lauder
- drugi słynny Color Stay Revlon dostępny w opcji do skóry suchej i mieszanej- tłustej
- Everlasting Clarins - ciut mniejsze krycie i mneijsze obciążenie niz poprzedniki
- Forever foundation Dior - aktualnie unowoczesniony i duzo lepszy:)
- Pro Lumiere Chanel - wycofany juz poniekąd
- Photogenic ultra 24 h - zmienniony o modulowanym kryciu i dosc długim satynowym wykonczeniu
- Teint resist YSL - podkład jak wyżej , modulowany o świetnej kombinacji krycia, non transfer
- 123 Bourjois i Bio detox - nowości , które Panie testują:D
- Artdeco long lasting foundation
- Pupa non transfer foundation
Jeśli ktoś przebrnął przez temat super:)Jakby co proszę o uwagi czy sugestie.
A ja przygotowuję kolejna recenzję podkładu, który dane mi było testować.
Generalnie wiem,że każda chce pięknie wygladać, mieć trwały makeup no i zatuszować co nieco.
Ja to rozumiem, ale przypominam że są podkłady nowej generacji tzw modulowane z kryciem niemal tak samo trwałym ale mniej tapetującym buzię.
Większość podkładow mocno kryjacych to "maski" , dosc trwałe ale i obciążające skórę.
Trzeba mocno nawilżać skórę, mimo,że nie od razu wychodzi ta kwestia obciążenia i przyczopowania skóry.
Przyczopowanie to mój termin na zbytnie długotrwałe krycie skóry, które powoduje, że silikony i pigmenty wgryzają się niemal w skórę i nie oddycha.
Niektóre bazy też tak mają - choc to nie reguła - ale ja zawsze bacznie przyglądam sie wszystkim bazą, zwłaszcza tym z efektem matu.
Dlatego jeśli już zdecydujesz się na mocne krycie bo wymaga tego powaga chwili, daj co pewien czas skórze odetchnąć.
Nie zapominaj o nawilżaniu i skutecznym oczyszczaniu po makijażowym!!!
To takie BHP.
Dobry demakijaż i nawilżenie skóry to podstawa przy każdym podkładzie ale przu mocno kryjącym podkładzie wielkie must.
Skóry trądzikowe czasami mogą przypłacic takie maskowanie ponownym atakiem mega pryszczy i blokowaniem sebum w ujściach porów.
Kto poszukuje trwałych podkladów?
- każda z nas, bo chce byc nieskazitelna
- kobiety o cerze z niedoskonalosciami, plamami pigmentacyjnym, zmianami potradzikowatymi
- wygodne:)
- z trądzikiem
- mieszane i tłuste , które często "gubią" podkład:D
Wg. mnie długie używanie takiego podkładu to nie żadna korzyść :( a może przyczynic się do zmian skórnych.
Na szczęście niekażdemu to się przydarzy i wiele Pań choc by na lato i wiosnę zmienia podklad ufff.
Dużo też ma swiadomosc, że trzeba bardzo dbać o skórę i miec cos pod podkladem:)Ja ze swojej strony polecam podkłady nowszej generacji z mniejszym krycie ale modulowane:)
Do podkladow mocno kryjacych należą m.in:
- słynny Double wear Estee Lauder
- drugi słynny Color Stay Revlon dostępny w opcji do skóry suchej i mieszanej- tłustej
- Everlasting Clarins - ciut mniejsze krycie i mneijsze obciążenie niz poprzedniki
- Forever foundation Dior - aktualnie unowoczesniony i duzo lepszy:)
- Pro Lumiere Chanel - wycofany juz poniekąd
- Photogenic ultra 24 h - zmienniony o modulowanym kryciu i dosc długim satynowym wykonczeniu
- Teint resist YSL - podkład jak wyżej , modulowany o świetnej kombinacji krycia, non transfer
- 123 Bourjois i Bio detox - nowości , które Panie testują:D
- Artdeco long lasting foundation
- Pupa non transfer foundation
Jeśli ktoś przebrnął przez temat super:)Jakby co proszę o uwagi czy sugestie.
![]() |
pupa.com |
w takim razie moglabys podac firmy w podkladow modulowanych i napisac cos wiecej ?:)
OdpowiedzUsuńpodałam ze 3 w tekscie:)YSL, Photogenic, Vitalumiere Aqua:)Sporo firm je teraz wypuszcza:D
Usuńa przepraszam musialam przeoczyc:D
OdpowiedzUsuńale poddałas mi fajny pomysł:) Warto stworzyc osobny post na takie cosik:D
Usuńno ja na pewno chetnie poczytam:)
Usuńbardzo mi miło:)))
Usuń"Podkłady modulowane"? Czy to nie jakiś sztuczny termin? Tendencja mniej widocznych podkładów (nawet tych o wysokiej pigmentacji) trwa od jakiś dwóch lat, ale nie słyszałam o technologii "modulacji". Mogłabyś to bliżej wyjaśnić? Ja o podkładach mogę słuchać bez końca ; ).
OdpowiedzUsuńBo to mój "sztuczny" termin ukuty na takie cuda technologiczne:)
UsuńIle trwa tendencja ? tak jak piszesz sporooo ale ja jej nadal nie widzę wsrod klientek, wynika to z powodów może niewiedzy,że takie cos moze kryc.
Oki. Myślę, że po prostu rzadko kiedy mają okazję trafić na konsultantkę o takim rozeznaniu jak Ty : ).
OdpowiedzUsuńjest takich wiele mysle ,że to kwestia słuchania i zaufania?:)
UsuńJa się przerzucam na właśnie lżejsze podkłady ;) oraz w mniejszej ilości- da się! ;)
OdpowiedzUsuńNie mogę natomiast przyzwyczaić się do korektorów rozświetlających (to tak na marginesie nawiązując do niedawno poruszanego tematu) :/
haha Mallenku a co za korektor masz?:)
UsuńTeraz to Rimmel Match Perfection (co najdziwniejsze jakiś czas temu był dla mnie bardzo fajny, teraz już nie)
UsuńL'oreal Touche Magique (chyba 2 lata temu go miałam i był świetny, a teraz.. już nie :P)
Nie wiem o co chodzi.. Muszę popróbować czegoś innego, a najlepiej w coś zainwestować.. ale póki co odwyk od zakupów kosmetycznych.
no ja Ci chyba podawałam co jeszcze mozna sprobowac jeśli masz ochotę:)
UsuńBo Detox nie jest kryjący, nie radzi sobie z moimi różowymi policzkami...
OdpowiedzUsuńJest klasyfikowany jako kryjacy.Co nie oznacza ,ze wszystko pokryje na wiele godzin, bo to zalezy tez od cery :d
UsuńA co sie dzieje na policzkach?
:)
trochę pękniętych naczynek, problem z czerwieniem
Usuńużywam filtrów, wystrzegam się nagłych zmian temperatur, nie korzystam z sauny czy solarium, nie piję dużo alkoholu, używam preparaty przeznaczone do swojego rodzaju cery, ale i tak do końca nie da się opanować problemu - dlatego sięgam po podkłady śreniokryjące, bo zielone korektory się u mnie nie sprawdzają
Moim zdaniem bardzo przydatny artykuł i zgadzam sie z toba kochana w 100%. Ja na poczatku swojej przygody z makijazem szukalam wlasnie takich podkładów. I tak jak napisalam. Zapchalam ja okropnie chociaz dobrze ja nawilzalam. Najwidoczniej nie dosc dobrze. Teraz stawiam na podklady lzejsze. Na dzien dzisiejszy na szczescie nie mam problemu z tradzikiem tylko i wylacznie mam problem z przebarwieniami. Musze jednak przyznac ze na jakas wieksza okazje mimo wszystko siegam i tak po cos bardziej kryjacego.
OdpowiedzUsuńdziekuję za miłe słowa.
UsuńNo na wielkie wyjścia każdy chce być perfect:)
Ponieważ na zimę kupuję bardzie kryjący i nigdy nie zużyłam go do końca, to na wiosnę mieszam podkład z kremem nawilżającym i jest ok. Latem w ogóle nie stosuję podkladu, ewentualnie troszkę na wyjście :)
OdpowiedzUsuńfajny patent:)
Usuńdobrze to wszsytko napisałaś, bo neistety mało kto wie....mój La Roche dobrze kryje, teraz go meiszam z lżejszym albo w ogole lżejszy używam, chociaz na prawdę potrzebuję dobrego krycia na prawdę.Z tych co wymienaisz dawno temu mialam colorstaya ale nie lubilam tego podkladu
OdpowiedzUsuńno ja nie ejstem zwolennikiem mieszania podkladów o różnych strukturach ale jak Ci sie sprawdza:)
UsuńJa też już zdecydowanie odhcodze od mocnego krycia mam DW, ale jednak tylko na jakieś wyjście się nadaje, na co dzień szkoda sobie buzię czymś takim niszczyć :)
OdpowiedzUsuńa ja się takich podkładów boję, że wysuszą i krzywdę zrobią :( dlatego unikam jak ognia..
OdpowiedzUsuń