Magia promocji - kupujecie?
Dzisiaj post nie związany ścisle z kosmetykami, ale promocjami.
Wiosenny czas to czas między sezonowych wyprzedaży ale tez różnych akcji kosmetycznych: typu wieczorki makijażowe, spotkania z konsultantami czy warsztaty.
Są też promocje sezonowe typu kup jedno drugie dostaniesz gratis, czy za pół ceny.
Chętnie bierzecie udział? Dajecie sie zapraszać?
Marki kosmetyczne wychodząc na przeciw klientom robią akcje konsultancyjne czy podiumowe by przyciagnąć klientów, mam jednak wrażenie,że ludzie są nimi zmęczeni a potencjalni nabywcy mają ich po dziurki w nosie.
Inna sprawa tyczy się np. darmowych rzeczy, czy jakiś ewidentnie łasych promocji jak np. tusz Clinique za 29 zł, czy Double wear light Estee Lauder za 39 zł.Czy np zakupy z rabatem 20%.
Jak reagujecie na takie eventy, promocje?
Z własnej perspektywy wiem,że zawsze chętnie się przyglądam takim akcjom czy promocją i jeśli tylko potrzebuję - kupuję:)
Ubolewam jednak na pseudo promocjach perfum w Superpharmie czy Rossmanie, ubolewam dlatego,że dużo zapachow tam sprzedawanych jednak dawno "straciło swoją moc", są albo wycofane albo dziwnej proweniencji, często i gęsto ludzie daja się nabrać, skarżąc się na watpliwą oryginalność czy trwałość.
Chętnie poznam Wasze zdanie:)
Wiosenny czas to czas między sezonowych wyprzedaży ale tez różnych akcji kosmetycznych: typu wieczorki makijażowe, spotkania z konsultantami czy warsztaty.
Są też promocje sezonowe typu kup jedno drugie dostaniesz gratis, czy za pół ceny.
Chętnie bierzecie udział? Dajecie sie zapraszać?
Marki kosmetyczne wychodząc na przeciw klientom robią akcje konsultancyjne czy podiumowe by przyciagnąć klientów, mam jednak wrażenie,że ludzie są nimi zmęczeni a potencjalni nabywcy mają ich po dziurki w nosie.
Inna sprawa tyczy się np. darmowych rzeczy, czy jakiś ewidentnie łasych promocji jak np. tusz Clinique za 29 zł, czy Double wear light Estee Lauder za 39 zł.Czy np zakupy z rabatem 20%.
Jak reagujecie na takie eventy, promocje?
Z własnej perspektywy wiem,że zawsze chętnie się przyglądam takim akcjom czy promocją i jeśli tylko potrzebuję - kupuję:)
Ubolewam jednak na pseudo promocjach perfum w Superpharmie czy Rossmanie, ubolewam dlatego,że dużo zapachow tam sprzedawanych jednak dawno "straciło swoją moc", są albo wycofane albo dziwnej proweniencji, często i gęsto ludzie daja się nabrać, skarżąc się na watpliwą oryginalność czy trwałość.
Chętnie poznam Wasze zdanie:)
![]() |
mz-club.pl |
Perfumy kupuję tylko na lotniskach, więc nie mogę się w tej kwestii wypowiadać, ale jeśli chodzi o promocje na kosmetyki to niestety działają na mnie i dosyć często z nich korzystam no bo okazja (a przynajmniej tak to sobie tłumaczę:)
OdpowiedzUsuńSkąd ja to znam:)
UsuńNa promocje trzeba uważać. Korzystam z promocji w Sephorze, w Douglasie wykorzystuję bony, dzięki takim promocjom kupiłam BB Shimmer Brick, Meteoryty ,MUFE HD podkład po obniżkach sięgających 50 zł. To się opłaca!:) Często zapisuję sobie w kalendarzu co bym chciała kupić i jak się nadarzy okazja kupić to w tańszej cenie wtedy korzystam:)
OdpowiedzUsuńRozsądnaś:) Ja niestety czasem bez głowy:D
UsuńJa uważam, że do wszystkiego trzeba podejść ze zdrowym rozsądkiem i nie mam problemów z tym, żeby nie kupić czegoś jak jest na promocji.
OdpowiedzUsuńJeśli np jakiś kosmetyk mi się skończył/kończy, chcę kupić coś zamiennego itp to wtedy promocja mnie skusi.
Natomiast mój Ł. potrafi przyjść z czwartym płynem do płukania ust "bo był na promocji". Nie pomaga moje tłumaczenie, że z raczej przy każdej np Rossmanowskiej gazetce jest jakiś płyn na promocji i na prawdę nie ma potrzeby aż takiego chomikowania. No, ale on już tak ma..
Mallenku usmialam sie po pachy:D hehe mój za to unika wszystkich promocji:)
Usuńhehheeh kochany ten Twój Ł :)
UsuńCo do promocji mam takie samo zdanie :) nie rzucam się na nie jak głodny na chleb, ale jeżeli dana promocja mi bardzo odpowiada no to raczej,że korzystam ;]
ja też, ja też :) jestem typem chomika i kupuję na potęgę zapasy.. bo są w promocji :D
Usuńjeśli chodzi o te ciuchowe to wypatruje ciuchy już wcześniej gdy wchodzą i jak jakiś ciuch mi bardzo wpadnie w oko to czekam na wyprzedaże.
OdpowiedzUsuńA te kosmetyczne to np. potrzebny mi szampon o patrzę ten taniej to wezmę :)
ja czasem wezme za duzo:)
UsuńJa mam zamiar skorzystać z rabatu z Douglasa na -20% i kupić sobie cos z Bobbi Browna :D z pielęgnacji *.*
OdpowiedzUsuńA ogółem lubię promocje, wolę z nich skorzystać i mieć taniej produkt, co do superpharmy masz rację te perfumy źle wyglądają :/....
Gdyby chciało mi się ruszyć dupsko do Warszawy to też bym coś kupiła z BB -20%, niestety w żadnym Douglasie na terenie Białegostoku nie ma stoiska Bobbi Brown:(
Usuńooooo BB 20% taniej?
UsuńNa marki dostepne w Douglasie tylko o ile polubisz ich serwis ;)
Usuńhttp://fb.studiobx.com/douglas/index.php
no proszę:)
Usuńa ja staram się kalkulować, czy oby promocja jest na pewno promocją ;> No i oczywiście czy jest mi dana rzecz potrzebna (a z reguły jest wręcz NIEZBĘDNA do dalszego egzystowania!) ;) Mój mąż się ze mnie śmieje, że jestem królową promocji, bo czasem na prawdę udaje mi się coś kupić po śmiesznie niskich cenach :)
OdpowiedzUsuńooo i w tym tkwi sedno:)
UsuńZ promocji kosmetykowych korzystam jak najbardziej - zwlaszcza tutaj z rabatow 20% w Sephorze itd.
OdpowiedzUsuńW UK korzstałam z fajnych promocji np Estee Lauder: za 2 kosmetyki dostawałam ogromna kosmetyczke z róznymi bajerami w srodku.
Lancome i EL czesto robia takie promocje i chwali im sie za to:) Jeszcze Clarins i Clinique.
Usuńpamietam jak kiedys na promocji w sephorze obkupiłam sie jak szlaona a wydalam na prawde nie wiele na to co kupilam :) kupowalam wtedy kosmetyki marki Sephora, ale za bodajże 80 zł nakupiłam wszystko co chcialam :D tusze kredki pudry szminke konturowke wogole szok ;] takie promocje lubie ;]
OdpowiedzUsuńWszyscy lubimy:))I jaka uciecha:)
UsuńO, na czasie. Ja dzisiaj właśnie wpadłam w sidła promocji w Sephorze :( Znowu trochę kaski pękło a jeszcze taki zestawik z tuszem Helenki mnie kusił (tusz+mini demakijaż+mini kremik pod oczy wszystko w cenie tuszu). Zdecydowanie nie powinno się mnie wpuszczac ;)
OdpowiedzUsuńHahaha, no nie możesz sie opanowac widzę:)
UsuńJa lubię promocje, tylko zawsze staram się z umiarem kupować :) Bo po co chomikować niektóre rzeczy np tusze do rzęs, jak one potem i tak wyschną a ja nie zdąże ich wykorzystać :)
OdpowiedzUsuńotoż to, ale ja czasem sie nie moge powstrzymac, w sumie od przybytku głowa nie boli hehe
Usuńcoz, musze przyznac ze ja promocje lubie :) ale nie tancze jak mi zagraja tylko wybieram co potrzebuje i co lubie, a nie jak popadnie byle tanio... Nie mialoby to dla mnie sensu :) chociaz z kosmetykami to troche inna kwestia, bo jako makijazystka tego nigdy za wiele :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam na nowe fociorki ;)
P.S. I kupilas w koncu te pedzle RT? :)
nie kupiłam , lece 10 maja to sparwdze w Bootsie tym wiekszym czy sa, co prawda mam jeden RT bo dostalam od jednej bloggerki i nie jest zły:)
Usuńkocham promocje kosmetyczne! choć niekoniecznie kocha je mój portfel czy karta kredytowa :P no bo radość podwójna, że coś sobie kupuję.. a do tego po niższej cenie :D
OdpowiedzUsuńale wiadomo, że trzeba uważać, bo czasem promocje = chcemy się pozbyć staroci ;)
oj moja karta to juz nic nie kocha heheh
Usuńdlatego ja ostatnio korzystam z karty męża :D haha
UsuńKoocham promocje! Jutro właśnie się wybieram na jedną z nich. W Tesco jest aktualnie na kosmetyki firmy Nuxe, przy zakupie dowolnego produktu z gamy pielęgnującej otrzymujesz olejek do ciała również z Nuxe ;) No i jak tu się nie skusić? :)
OdpowiedzUsuńoTagowałam Cię, mam nadzieję że odpowiesz na niego :)
http://obsessionhaircare.blogspot.com/2012/04/tag-50-pytan-do.html
o ja Cie:D Nuxe lubie i olejki mniam
UsuńOoo, w tesco jest nuxe? szaleństwo, jutro lecę sprawdzić :)
Usuń