czwartek, 14 maja 2015

Mój osobisty, magiczny produkt - konkurs 4Premiere !!!


Co jakiś czas znikam, by potem pojawić się z szybkim postem i doniesieniami o moich zdobyczach, czy kosmetykach, które uważam za warte wzmianki i kupienia.

Bardzo chętnie dziele się z Wami moją wiedzą i spostrzeżeniami, wszak temu miał służyć blog i tak bedzie dopóki nie przestanę blogować.
Bardzo się cieszę,że sięgacie do archiwum i szukacie na moim blogu informacji na temat kosmetyków:)

Dzisiaj chciałam poruszyć temat, który poniekąd kiedyś gościł już na blogu a mianowicie jaki kosmetyk sprawia,że czujecie sie pewniejsze siebie?

Czy jest w Waszej kosmetyczce taki produkt? Produkt bez którego na dobrą sprawę nie możecie się obejść?

Co daje nam poczucie pewności siebie? Pełny makijaż, podkład, maskara, paznokcie, perfumy? Bez czego nie wyjdziecie z domu?


Dla każdej z nas będzie to coś innego:dla mnie osobiście jest to podkład czy krem CC Armaniego, którego molestuje totalnie.
Mimo,że bardzo dbam o cerę, zawsze mam  jednak jakies obiekcje co do jej wyglądu: a to,że sa naczynka, a to,że coś wyskoczy etc.

Lubię mieć równy koloryt skóry a podkład zawsze koryguje pewne niedoskonałości, i uzupełnia to co zdziała i kontroluje  pielęgnacja. Wielokrotnie podkreślałam jak ważna jest dobra pielęgnacja, świadoma i przemyślana, a czasem i skonsultowana z dermatologiem.A makijaż jest takim magicznym czymś, choc coraz bardziej wychodzi poza ramy tylko makijażu.

Myślę,że każdy z nas ma jakieś takie małe obsesje i mimo pełnej akceptacji siebie ( która przychodzi z wiekiem?)  zawsze chcemy cos ukryć czy upiększyć.

I dziś pytanie do Was: jaki to jest kosmetyk, który dodaje Wam pewności siebie? Co jest Waszym niezastapionym produktem, dzięki któremu jednak czujecie się piekniejsze, a przez to bardziej pewne swojego wyglądu?

Na najciekawszą, uzasadnioną  wypowiedzi czeka niespodzianka- nagroda ufundowana przeze mnie:)
Zapraszam wszystkich do rozmowy i udziału, starych i nowych komentatorów!!

Warunkiem jest bycie moim obserwatorem na blogu 4Premiere  i na  Facebookowym FanPage'u . ( podac w komentarzu pod jakim nickiem obserwujecie jesli jest inny)
Czas do niedzieli 17 maja 2015.



photo: internet






20 komentarzy:

  1. Hmmm... JEDEN kosmetyk? Myślę, że wszystko razem wpływa na moje dobre samopoczucie, bardzo lubię pomadki i róże do policzków, bo nadają twarzy koloru, bronzer też jest moim przyjacielem, żeby twarz po nałożeniu podkładu nie wyglądała płasko i bez życia. Tusz do rzęs, żeby otworzyć oko i cień do brwi, żeby nadać twarzy wyrazistości, ale gdybym miała wybrać tylko jeden to tak, jak Ty wybiorę podkład/krem bb z uwagi na to, że sprawi on, iż cera będzie piękniejsza, koloryt wyrównany, drobne niedoskonałości zakryte. Oczywiście na to jeszcze idzie puder, ale tym jednym, jedynym, bez którego nie wyjdę z domu jest podkład (zdarza mi się wychodzić bez czegokolwiek innego - nieumalowane oczy, brak różu i pomadki, ale podkład musi być). :) Można też powiedzieć, że jestem wielką fanką wszelakich podkładów, testuję ich sporo, wciąż szukam tego najidealniejszego ideału, chociaż wiele z tych,które wypróbowałam było naprawdę blisko, ale jednak ciekawość i żądza poznawania nowości pchają mnie do tego, żeby dalej testować i szukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Powodzonka w poszukiwaniu idealu:)

      Usuń
  2. Mnie na to pytanie, wbrew pozorom trudno odpowiedzieć. Pierwsza myśl, po przeczytaniu Twojego pytania, jak mi się nasunęła to konturówka + szminka, później nie! dobry tusz do rzęs, chwila zastanowienie i też nie. W końcu odpuściłam, bo tak naprawdę dla mnie najważniejszy jest wygląd mojej cery. Jak jest ładna i świetlista to wystarczy lekki podkład + tusz + błyszczyk i wiem, że mogę zwojować świat. Inaczej nawet ukochany kolorowy kosmetyk nie zadowoli mnie dostatecznie, bo wiem, że nie wyglądam tak jak powinnam.

    Muszę koniecznie obejrzeć CC Armaniego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że także dołączam do grona oczarowanych CC Armaniego. Na tyle, że kupię jeszcze jedno opakowanie na zapas :D

    Fajny pomysł i tak poza konkursem napiszę, że dla mnie nie ma jednego jedynego magicznego produktu, za to najważniejsza stała się świadoma pielęgnacja, która sprawia że każdego dnia patrząc w lustro widzę to, co mi się podoba. To jest moja magia :) Pozostałe elementy w makijażu, czy dodatki jak np. perfumy, TO dopełnienie. Jestem też w takim momencie, że doszłam do chwili idealnego zestawienia produktów, które zapewniają mi komfort i zaczynam zatrzymywać się w przy nich. Co więcej testowanie/szukanie zaczyna być na coraz bardziej okrojoną skalę. Oczywiście nie odmawiam sobie tej przyjemności, lecz dzieje się to już na spokojnie z ogromną rezerwą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko wybrać jedną rzecz,
    Pewnie sama dobrze wiesz.
    Niby myślę - cień do brwi!
    On wypełni braki mi!
    Może błyszczyk czy pomadka?
    Toż to dla mnie jest zagadka!
    Myślę jeszcze.. może róż?
    W mig będę gotowa już!
    Ale jak to róż bez podkładu?
    Nie trzyma się to kupy, nie ma tutaj ładu.
    Hmmm.. co z pryszczami?
    Cera jest usłana niedoskonałościami!
    Może korektor jednak wybiorę?
    I przykryję czerwoną zmorę!
    Ale chyba po dłuższym namyśle,
    Do mojej głowy jeden produkt się ciśnie.
    Będzie to chyba podkład który,
    Wyrówna mi koloryt skóry.
    Bo bez niego ani rusz,
    Nie pomoże nawet tusz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fejsie obserwuję jako Aleksandra C. :)

      Usuń
  5. na pewno bedzie to krem CC który dopasowuje się do kolorytu mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudno mi wyróżnić jedna rzecz ale oprócz ulubionego podkładu Diorskin Star jest to pomadka w odcieniu intensywnej fuksji, która ożywia moją twarz, dodaje jej wyrazu, mi pewności siebie, i optycznie wybiela zęby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fuksja super sprawa, a nie czerwien?

      Usuń
  7. Ja poza konkursem. Dla mnie najwazniejszymi produktami sa te, ktore pielegnuja. Bo idealna cera jest tym co dodaje mi pewnosci siebie i powoduje, ze czuje sie jak superstar. Kiedy moge isc do ludzi bez makijazu i nie strasze.
    Makijaz to tylko dodatek do calosci, takie male accessory.
    Wiem, ze masz podobne podejscie do sprawy.
    Wiec zawsze dziwie sie, kiedy czytam, ile pieniedzy niektore blogerki sa w stanie wydac na produkty do makijazu myslac, ze to podklad i puder zapewnia im idealny wyglad, ale nie chca zainwestowac w pielegnacje. I w pogoni za kryciem niedoskonalosci cery, nie biora pod uwage, ze moze te niedoskonalosci wymagaja innego podejscia niz kryjaca szpachla.
    OK, teraz sie wyzalilam.
    Moje produkty bez ktorych nie wyobrazam sobie zycia to olej do zmycia makijazu, krem pod oczy i filtr spf50.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo moj punkt widzenia, fakt:) Pisalam kiedys jakie jest amerykanskie podejscie do sprawy w temacie pielegnacja- makijaz na rzecz wlasnie makijazu, totalnie kryjacego makijazu:/ Z niedoleczonymi stanami zapalnymi skory... sama prawda:)

      Usuń
  8. Ciężko wybrać jeden kosmetyk. Szczególnie, kiedy zdrowie nie dopisuje, bo wtedy widać po twarzy, że coś jest nie tak. Jesli jednak musiałabym wybrać jeden, to byłaby to pomada do brwi. Czuję się bardzo niepewnie bez brwi. Brwi są ramą dla twarzy. A moje... No cóż... Bardzo liche. Wystarczy odrobina pomady do brwi i odzyskują dawną siebie. To naprawdę dodaje pewności siebie. Oczy zaczynaja sie uśmiechać, kąciki ust podnosić, a chyba o to chodzi w makijażu. ☺️☺️☺️☺️

    Tutaj obserwuję Cie pod tym samym nickiem. Na fb jako Kasia Ziembicka. ☺️☺️

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tym jednym kosmetykiem to ciężko... ja nie wyjdę z domu bez dobrego dezodorantu oraz "twarzy" - jako minimum na twarz wystarcza mi podkład bądź krem CC i róż... Mogę obyć się bez perfum, tuszu i innych kolorowych, ale te 2 punkty są obowiązkowe...
    No chyba, że jakimś cudem jestem opalona (od lat się to nie zdarzyło, bo nie miałam wakacji :( ), to wtedy wystarczy już sam róż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się kilka razy nad tym i w moim przypadku to nie jest kosmetyk, a urządzenie. Ja nie jestem w stanie obejść się bez szczoteczki Clarisonic i ciąża, podczas której go odstawiłam jeszcze mocniej mnie w tym utwierdziła. Bez względu na stosowane kosmetyki, jeśli twarz nie jest dobrze oczyszczona to nigdy nie wyglada dobrze, a ta szczoteczka zapewnia idealny efekt, czystej, zadbanej skóry i wzmacnia efekty dalszej pielęgnacji. I wtedy już wlasciwie nie jest ważne czy używam do mycia żelu, mydła, pianki czy jeszcze czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie taki kosmetyk naj naj to jednak krem do twarzy i tusz. Skórę mam suchą więc nie ma na niej specjalnie żadnych niespodzianek ale musi być dobrze natłuszczona. Pan Bóg nie obdarzył mnie ładnymi rzęsami (stałam wtedy w kolejce po rozum - wiadomo :D) więc muszę jakoś temu zaradzić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast