czwartek, 31 lipca 2014

Hiszpańskie zakupy - czyli co zagościło u mnie w letnią sjestę


Jak obiecałam dzisiaj częśc druga posta odnośnie "wakacyjnych uniesień" tym razem wyprzedażowa. Lecąc na Costa Brava parę rzeczy wpadło mi do koszyka, mój wyjazd bowiem zbiegał się z trwającym w Londynie i poglębiający się szalestwem zakupowym.


I tak z Spacenk dostałam zamówioną wcześniej paczkę z dobrociami z Laury Mercier - moja koleżanka po fachu, z którą pracuję, długi czas była zatrudniona właśnie  w tej firmie i tak mi na codzień zachwalała te kosmetyki,że zaczęło się na kremach do rąk ( maleńkich, malusieńkich) by skończyć  na wyprzedażowych pakietach z wodą i scrubem w roli głównej. Zobaczcie jaka różnorodność, a cena naprawdę wyśmienita bo od 30 gbp do 15 gbp za pakiet.
Kuferki zawierają  lodowy zapach creme brulee i nowy  Tarte au citron w wersji wyjazdowej:) Sama rozkosz, jeśli chcecie chętnie Wam przybliżę któryś. Każy kto wypróbował LM wie,że pachną ekscytująco - tylko jeden na mojej skórze utlenia się nieprzyjemnie a jest to pistacja, stąd nie skuszę się na niego.



 W międzyczasie również pojawiła się ta wyprzedaż nieco  pogłębiona w Harrodsie:)


Następne  rzeczy zakupiłam już na wolnocłowym, jedna to nowość do Lancome Grandiose- maskara z maksymalnie wygiętą szczotą, która wygląda nieco kosmicznie bądź jak mój TŻ stwierdził, jakby mi się uszkodziła podczas podróży haha. Jej światowa premiera właśnie ma miejsce - na wolnocłowym pojawiła się na równi z lansowaniem przez Selfridges. Całą  historia owej maskary i jej użyteczność  pokażę wkrótce.Nie będa to jednak zachwyty.




Drugą rzeczą z Lancome, którą postanowiłam nabyć ze względu na cudowną cenę i zaufanie ,  to mój ukochany podklad Lancome Teint idole ultra 24 h - należy on do grona mojej, świetej trójcy podkładów, sprawdzonych i mega lubianych - jego pełną recenzję zamieściłam tutaj  i tutaj.


Jest też powtórka z rozrywki i przygotowania do niwelowania efektu posłonecznego a więc plam posłonecznych i tu głos oddaje Shiseido Intensive  anti spot serum , który zawiera wyciąg z  azjatyckich roślin plus specjalny rodzaj okapsulonej witaminy C, w której japońskie koncerny górują. Dawno już chciałam poznać jego efekt - a więc czas na niego. Efekty zademonstruje:)





Chcecie jakieś  dokładniejsze zbliżenie na któryś produkt?:)


38 komentarzy:

  1. Ten Shiseido po ponoc to samo co shiseidowskie Haku CR na market krajowy. Jak masz czas, to wrzuc zdjecie skladu, to porownam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrzuce Ci wieczoriem bo jestem w drodze:) A masz sklad tegp Haku CR?

      Usuń
    2. dwakoty a u Was jest juz Ultimune Shisiedo?

      Usuń
    3. Ultimune wychodzi chyba 4 sierpnia, czy moze juz w sobote. Jakos tak. jak dobrze pojdzie to pojedziemy z kolezanka do Tokio w poniedzialek, to sprawdze, bo jestem tego ciekawa. Jak nie, to bede w Tokio 15 sierpnia, to wtedy poszukam.
      Sklad Haku mam, ale po japonsku i nie chce mi sie tlumaczyc. Latwiej porownywac w druga strone.

      Usuń
    4. u nas Ultimune oficjalnie wchodzi we wresniu:) A sklad szkoda tez chialabym porownac, a poza tym czy ten krem a wlasciwie essence nie zostala wycofana?

      Usuń
    5. Wycofana? Dopiero weszlo na rynek w lutym tego roku. Mowisz o Haku CR? Jest tez Haku W i Haku EX. Co jakis czas wycofuja stara wersje i wypuszczaja z nowym skladem.
      CR to hit tego roku na rynku krajowym. Ale niektore dziewczyny mowia, ze to jest to samo co to serum z troche podkreconym skladem (bo na rynek krajowy trzeba podniesc troche stezenia aktywnych skladnikow), wiec jestem ciekawa.

      Usuń
    6. moze jest tak jak mowisz, nie wiem co sie dzieje ja japonskim rynku:)

      Usuń
  2. Słyszałam już, że ich kremy do rąk są nieziemskie (Laura Mercier) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak:) choc sklady przecietne

      Usuń
    2. A cena za to nieprzeciętna:)

      Usuń
    3. Lesne runo dla mnie nieprzecietna:)

      Usuń
  3. Oczywiście będę czekać na prezentację Shiseido:)

    Co do LM, to oglądałam te zestawy bo cena atrakcyjna ale nie wytrzymałabym zapachu: zdecydowanie za mocny ten cremee brulee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on w miedzy czasie sie utlenia:)Pistacja za to na mnie smierdzi niesamowicie

      Usuń
    2. Haha, u mnie odwrotnie. Pistacja piekna a od crème brulée mnie zemdlio. Wole jesc niz wąchac ;)

      Usuń
  4. same ciekawe kosmetyki , maskara faktycznie wygląda ciekawie ;) ciekawe czy bym sobie oka nią nie wybiła ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha! Ten podkład to też moja święta trójca :) :) :) LM - cremee brulee - poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mniamnusny i pachnie cudownie:)

      Usuń
  6. Czekam na recenzję Shiseido, niestety nie widziałam tej serii w Polsce, na przebarwienia jest tylko white lucency...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. echhhh coś mi się pomieszało, widzę że jest dostępna w sklepach internetowych

      Usuń
    2. w Pl nie ma tej serii, przynajmniej jak ja tam pracowalam:) A online byc moze sie pojawil i dobrze:)

      Usuń
  7. Laure Mercier znam od dawna, ale aktulanie nie mam zadnego z produktow. Na mnie pistacja nie pachnie ladnie rowniez Natomiast Cremee brulee jesty zachwycajace :) Podklad znam z teorii ale jakos niegdy mnie do niego nie ciagnelo - moze przez to 24 h na buteleczce. Jak bedziesz chciala mi dac coz LM to z checia przyjme Cremee Brulee :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jestes niepodkladowa to pewnie do zadnego Cie nie ciagnie:)

      Usuń
    2. oj to nie tak do konca.. ja po prostu bardzo podkladowo wybredna jestem :) Mam jednak swoich ulubiencow :)

      Usuń
  8. Podkład Lancome uwielbiam, a maskara wygląda hmm, dziwnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziwnie i niewiele czyni wedlug mnie:)

      Usuń
  9. dziwadełko ta maskara :) za to Laurę M. z chęcią bym poniuchała ale u mnie blisko jej niestety nie ma :((

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta Maskara wyglada oblednie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale za to wyjac ja trudno, istny labirynt:)

      Usuń
  11. super kosmetyki, mascara bardzo ciekawa, poczekam na recenzję serum Shiseido, bo plamy wyszły mi znów i szukam czegoś skutecznego na to, pozdrawiam! A wogóle jaki fajny blog, będę często wpadała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziekuje:) O plamach pigmentacyjnych pisalam tez wczesniej - jak chcesz poczytac:)

      Usuń
    2. pewnie, wszystkie twoje posty przeczytam!

      Usuń
  12. Ciekawi mnie Anti Spot ale jeszcze bardziej jesienne cuda z Shiseido :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie ta dziwna maskara ciekawi i czym sobie zawiniła, że się z nią nie polubiłaś.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast