czwartek, 10 października 2013

LUSH - kuszący kosmetyczny przybytek piękna:)

Wczoraj byłam na małych zakupach w Westfields Shopping Center i nie sposób w tym tłumie  nie odwiedzić kilka przybytków kosmetycznych  - w tym Lush, Boots czy KIKO.
Zakupy poczyniłam jednak tylko w Lush'u i w Gilly Hicks - Bootsowo zostawiam sobie na późniejszy okres:)A będzie na co czekać:P Mnóstwo fantastycznych ofert z oferty Christmas!!
Tutaj szaleństwo zarówno Halloween'owe jak i  świąteczne juz się zaczęło, duzo szybciej niz w PL.
Ja zacięcie zbieram magazyny świąteczne, jest na co popatrzeć :)





W Lushu zakupiłam :

- maseczkę Catastrophe cosmetic - moja  najulubieńsza, o niezwykłym zapachu jagód do szybkiego odświeżenia skóry, oczyszczenia i odżywienia, az czuję się w niebie:)


- drugą maskę BB Seaweed ,  z wodorostami, miodem, kaolinem i aloe vera  do rozswietlenia i zrelaksowania buźki - mam ja pierwszy raz i zobaczymy


Terminy ważności świeżych masek to zazwyczaj 1 mc.Więc trzeba się brac do roboty.

- szampon dla dziecka do przetłuszczających się włosów,  Jumping juniper  w kostce - bardzo lubie ta formę podania, genialnie sie spisuje

- moje balonowe ukochane mydło  Rock Star  z wyciagiem z  olejku kokosowego, olejku winogronowego,  wanilii plantifolii i kilku sls ale na tyle je  uwielbiam,że mi one nie przeszkadzają:)





- zestawik  prezentowy  ZING z  mydełkiem  Orange Jelly soap i  czyscikiem do ciała  Rub, Rub - to niespodzianka do potestowania:) Oferta wybrana na chybił- trafił w sklepie Lush - a jest w czym wybierać, mnóstwo zestawów świątecznych w bajecznych opakowaniach.  Myślę,że będę zachwycona zestawem  , gdyż uwielbiam ich mydła i scruby.Na razie krążą koło niego moje dzieci hihi...


Wiem,że wiele z Was  jest zwolenniczkami Lush, co Wy zazwyczaj zamawiacie?:)Bardziej kuszą Was nowe produkty czy  stare?

Ja troszkę idę w konwenanse i biorę sprawdzone rzeczy, niebardzo mi przypadły do gustu zapachy żeli, nie lubię bowiem typowej wanilii czy  ciastkowych zapachów i ani jedna nowość żelowa ze świątecznej oferty
 ( Snow Fairy, Ponche czy Rose Jam) nie przypadła mi do gustu.













36 komentarzy:

  1. Wow, same cudowności :D, mam ogromniastą chętkę na maseczkę Catastrophe :) i balonowe mydło !!! chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że to mydło jest najlepszym mydłem jakie miałam oprócz massage bar, przewachałam cały sklep w posuzkiwaniu natchnienia i tylko do tego lubie wracać:)
      A Catastrophe jest cudowna:)Marti mnie nią zaraziła hihi i tak zostało:)

      Usuń
    2. i co ja mam zrobić jak nie mam jak kupić:/

      Usuń
    3. Inez ze strony Lusha w U.K. spokojnie można zamówić wysyłają na cały świat :)

      Usuń
  2. Ups jestem sto lat za ... świeże maski? Nigdy nie miałam z takimi jeszcze do czynienia. Marka Lush jak śmiem sądzić, nie jest dostępna w PL..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak swieze:) Robione przez przemiły team z Lush hehe:) Ma byc dostepna w PL, ale trwaja rozmowy ale i mozna zamawiać do PL:)

      Usuń
  3. Na maskę BB Seaweed robię podchody, ale teraz zamówiłam świąteczną Rudolph :) Uwielbiam też popcornikowy czyścik, dla mnie rewelacja :) W PL to chyba nie doczekamy się Lusha :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który popcornowy? Na BB Seaweed tez już sie czaiłam z 2 mc:)Jestem ciekawa tego Twojego Rudolpha..

      Usuń
    2. Czyścik (popcornowy) -Let The Good Times Roll :)

      Usuń
  4. Jak zwykle apetycznie. Chciałabym szczególnie wypróbować maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj apetycznie, naprawdę:) Mydło mi tak pachnie i maseczki,że nie moge sie powstrzymac:)

      Usuń
  5. Kompletnie ich jeszcze nie znam choć czytałam dużo dobrego na blogach. :) Miłego używania. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O Westfield - kolos :), ja szwędałam się po sklepie Lush kilka razy, ale nie dane było mi coś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi no kolos i jeszcze sie teraz rozrasta:)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajecznie wyglądają te produkty. Marzy mi się stacjonarny sklep Lush-a we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam odzywke dmetican cream, szampon big, mydelka tez sa cudowne. Maseczek nie probowalsm ale mam ochote :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Daj znać jak się sprawuje ta maseczka BB Seaweed:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko ja wypróbuję a mam mc na to hehe:)

      Usuń
  11. Zdecydowanie Buche De Noel, mój ideał :) Potem Let the good times roll, oatfix uwielbiam. Z żeli mój faworyt to miodowy It's raining man, powąchaj następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam Buche de boel i sredni:) Tak samo oatfix, let the good times roll nie miałam i chetnie spróbuje hihi, tak samo jak obwacham it's raining bo chyba o nim zapomniałam:)

      Usuń
  12. Maseczki wygladaja slodko. Bylam w lushu ostatnio, ale nic nie kupilam. Nie wiem czemu, ale tak tam mocno pachnialo, ze az musialam wyjsc. No ale to chyba przez to, ze sniadania nie jadlam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz tu same wspaniałe rzeczy z Lusha. Może i ja w końcu coś u nich wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
  14. oddawaj maseczki :D hyhy

    już się nie mogę doczekać wypadu do Lusha :D Popcornik będzie mój :]

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas swiateczna oferta wchodzi jak znicze wyjada ze sklepu. Juz niedlugo :) uwielbiam ten czas przedswiateczny. Swieta juz nie tak bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha z tymi zniczami to prawda, dobrze pamietam:)

      Usuń
  16. Catastrophe Cosmetic, to moja ukochana maska ♥ Waracam do niej od kiedy tylko poznałam. Do tego kocham Sultana of soap!
    Z nowości jeszcze nic mnie jakoś nie ujęło. I muszę przyznać, że podoba mi się panujący klimat w sklepach :D Taki mały misz masz, ale jest radośniej niż w PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja tez ją kocham:) I jeszcze mydło Rock star, Soap and Glory Clean on me i rozpraszam zły nastrój:P

      Usuń
  17. z Lusha kocham Dark Angela, w ogóle to niesprawiedliwe, że Lusha nie ma w Polsce! :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Moją faworytką jest Lushowa henna do włosów, spróbuj, może polubisz :)
    I szampon New z Seanikiem. Lubię też Dark Angela i mydełka.
    W listopadzie poszalejemy na zakupach online ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast