poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Soap and Glory razy 3 - co nowego w testowym koszyku z Bootsowej promocji

Ostatnio mam jazdę na Soap and Glory - uwzięłam się by je na maksa przetestować, co prawda pierwsze testy wypadły na niekorzyść tej marki, chodzi tutaj o szampon i odżywkę do włosów, ale nie przeszkodziło mi to w zakupie  promocyjnym 3 za 2 w Bootsie nabyć nowe kosmetyki  tej kontrowersyjnej marki.

I tak w rękach mam:

-  The righteous butter body  lotion z wyciagiem z migdałów, masła shea, aloesu, róży i z gliceryną, super wielka butla z pompką  500 ml, zapach cudowny:)
- Bikini body firming  formula  tzw Firminator  z olejkami  cytrusowymi, miętą , algami i żenszeniem, , 200 ml
- No clogs allowed deep pore detox mask, świetna maska rozgrzewjąca, o magicznej  niebieskiej formule, 100 ml





Dwa z tych kosmetyków są w użyciu, maska i balsam, pierwsze testy wypadły bardzo dobrze, maska genialnie  oczyszcza pory , rozgrzewa i zmienia magicznie kolor:P
 Balsam  daje  świetny efekt wygładzenia skóry, a aktywne skaldniki sa wysoko w skladzie;)
The  Firminator jest jeszcze w powijakach , napisze o każdej z rzeczy za jakiś dłuzszy czas, kiedy  testy będą wymiernne:)

I tak od siebie, nie bójmy sie alkoholi w składzie:P





34 komentarze:

  1. Czy ja wiem, czy kontrowersyjna marka?
    W moim odczuciu jest bardzo przeciętna. Możliwe, że ma pewne perełki, ale mnie szkoda czasu na S&G i w zasadzie wiem, że nie bez powodu trzymałam się od niej z daleka.

    Kolorowe opakowania i stylistyka wyróżnia się pośród innych standów. To przyciąga oczy :) I na tym koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi byc jakis konkretny powód Hex:)
      Ja jestem na tyle jej ciekawa,że popróbuję, poza tym ma pewne perełki:) To tak jak nasz polski Eveline:)

      Usuń
  2. Opakowania ładne :D Sama kiedyś może też wypróbuję te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie pewne prokdty ma całkiem fajne ale na pełny werdykt zostawie sobie czas:P

      Usuń
  3. testuj, testuj i niech Ci sluza!!!! ja wyprobowalam tylko 1 produkt i na wiecej nie mam ochoty, chyba ze kiedy jakis mini scrub, bo to wydaje sie niegrozne:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co miałas?
      Ja po nieudanym starcie z szamponem i odyzwką mimo wszystko znalazłam pewne ciekawe produkty. Wg mnie maska jest bardzo dobra, a balsam mnie uwiódł a moje ciało po nim wyglada dużo lepiej:)

      Usuń
    2. zel pod prysznic Clean On Me - znajdziesz u mnie kilka niepochlebnych slow o nim....jesli Cie oczywiscie to interesuje:)

      Usuń
    3. oo słyszałam o nim złe opinie, oczywiscie,ze zajrzę do Ciebie:*

      Usuń
  4. skusiłam się jedynie na peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pilingu nie miałam jeszcze, ale kreci mnie jeszcze inny produkt

      Usuń
  5. Szczerez mowiac nie jestem wielka fanka tej marki... U nas jest ona dostepna takze w aptekach Boots... Moim zdaniem taka sobie, ale oczywiscie nie probowalam wszystkich produktow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, niektóre produkty ma do kitu, ale znalazłam kilka ciekawych:P

      Usuń
  6. Super design miły dla oka. Ciekawe nazwy i produkty :) Czekam na pełną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrego o tym masełku słyszałam/czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, balsam wygląda smerfastycznie :)
    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnego produktu tej firmy:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakos srednio mnie przekonuja te produkty, jzu tyle zlych opinii o nich znalazlam, ze szkoda mi wydawac kasy tylko dlatego, ze dany kosmetyk ma piekne opakowanie - chyba wyroslam z tego ::), dobrze, ze Tobie sluza i odkrywaj perelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) Chciałam tylko sprostowac - ja nie kupuję ich dla opakowan:) Sprawdzam ich sklad i moje zapotrzebowanie, nigdy moim głównym kryterium nie były opakowania:)

      Usuń
  11. no tych produktów nie kupiłam , po moim niezbyt dobrym doświadczeniu z peelingiem jakoś mam mniejszą ochotę na inne, ale nie mówię nie:) , mam nadzieję, że pozostałe kosmetyki mi się sprawdzą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem:) Ten piling był dziwny fakt

      Usuń
  12. Pisalam już chyba, że za każdym razem w Boots' ie kuszą mnie opakowaniami ale nigdy jakoś nie zatrzymałam się na dłużej. Ciekawe jak się spiszą w dłuższej perespektywie.

    A jakie perełki ma Eveline? o.O

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tym The Firminatorem :)
    Co to właściwie jest? Peeling, serum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. preparat pojędrniajacy i modelujący:) Na razie czeka na swoja kolejnosc:P Dziękuje Tovo za komenty:**

      Usuń
    2. Nadrabiam zaległości na ulubionych blogach :)

      Usuń
    3. Jestem ciekawa jak się sprawdzi, bo ten mój antycellulitowy to taki średniaczek raczej.

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze kosmetyków S&G, muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę wreszcie sama coś z tego S&G wypróbować :) kusi mnie jakieś masełko na dobry początek :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie ma firm z których wszystko to strzał w 10 ;) Do bootsa musiałabym dolecieć samolotem więc znajomość z firmą zerowa póki co.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast