poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Les beiges Chanel healthy glow - moje dni z pudrem

Les beiges moje  dni z pudrem Chanel:)

Jakiś czas temu zakupiłam słynny Les beiges Chanel - puder 2 w 1 czyli coś co zastapi i  podkład  i puder matujący w cieplejsze dni .A dla wszystkich koneserek perfekcyjnego krycia nadaje sie jako puder wykończeniowy czy  puder do konturowania.
W pudrze znajdziemy kompleks OpenAir Care Complex , wyciągi z komórek roślinnych kwiatu bawełny i białej róży oraz  łączy stabilne filtry SPF.
Kompleks w/w ma zabezpieczać przed niekorzystnym dzialaniem  czynnikow zewn. i  stanowić właściwości biomimetyczne czyli dopasowujące się, a sam wygląd twarzy ma być bardzo naturalny, promienny jak po spacerze w słoneczny dzień:)
Madame Chanel uwielbiała słońca i stale się na jego promienie wystawiała, ba uwielbiała opaleniznę, w dzisiejszym świecie nadmierne opalanie wiemy,że nie służy toteż Peter Philips - dyrektor kreatywny marki Chanel chciał , bez użycia drobinek, uchywcić  w makijażu to "coś " poprzez jeden uniwersalny kosmetyk.

Gama kolorów Les beiges to 5 odcieni: jasnych i ciemnych odcieni beżu: 10, 20,30,40,50.
Bardzo łatwo i naturalnie można wykonturowac nimi twarz i zmatowić.Można zatem połączyć działanie 2 różnych odcieni.

Moje dni z tym pudrem były dziwne, dziwne bo wszystko zależy od podkładu wyjściowego, czym bardziej matujący tym mniej mi sie podobał efekt Les beiges na nim - robił się zbyt pudrowy, głęboki w widoczności na twarzy - taka maska.
Gdy zmieniłam podkład na bardziej naturalny typu YSL Le teint  touche eclat,  puder Les beige zrobił się  dużo lepszy, spójny  i ładnie trzymał na twarzy.
Samodzielnie totalnie mi się nie podoba - nie kryje i efekt przy tej pogodzie, mimo ciemniejszego odcienia , wyglądał jakby nic a nic nie było i nic nie kryło.

Świetnie wygląda do konturowania, jako bronzer  stosowany  punktowo czy tradycyjnie na miejsca , które muska słoneczko.

Na plus zaliczam konsystencję: niemal aksamitna, wygładzająca , jednolita choć mój odcień na zbyt matujących podkładach ( typu Dolce Gabbana Perfect  Matte  Liquid foundation) lubił troszkę ciemnieć. Myślę,że to wynik niespójności w działaniu z  podkładami matującymi .

Mam odcień no. 30  trochę ciepły pomarańczowawy beż, broniłam sie przed tym kolorem ale doszłam do wniosku,że teraz mam swój ukochany Meteorites Guerlain w naturalnej odslonie  a Les Beiges wezmę na  późną wiosnę i lato:)I takież będzie jego przeznaczenie.


Musze wspomnieć iż samo puzderko to rarytasik- kremowe wieczko i czarna politura reszty, w środku dokladne lusterko i półokragły pędzelek z naturalnego włosia:)

Od samego ukazania się pudru w perfumeriach zniknął niemal w oka mgnieniu, przynajmniej odcienie 10,20,30.
A Wy testowałyście?








34 komentarze:

  1. ja podkładów matujących nie używam, więc chyba maski robić nie będzie? teraz już zwątpiłam czy go kupić czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na nawilżającym wygląda dużo lepiej, poza tym to może być kwestia koloru:)Kup

      Usuń
    2. kup, sama zobaczysz:) A poza tym cena na wolnocłowym duzo lepsza:P

      Usuń
  2. Trochę już o nim poczytałam, póki co nie potrzebuję bo mam sypańca Diora:)ale wezmę go pod lupę jak będę w perfumerii:)zainteresował mnie podkład YSL Le teint touche eclat, nie mogę znaleźć Twojej recenzji, przegapić nie przegapiłam, ale może wrzuciłaś zanim zaczęłam czytać Twojego bloga... a może nie robiłaś recenzji, jak Ci się sprawdza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie pisałam - będzie recenzja podkładowa w tym YSL Le teint touche eclat i Dolce Gabbany oraz może odświeżę Clarinsa Skin Illusion.:)Przynajmniej mam taki zamiar:P

      Usuń
    2. super, nie znam żadnego :)a miałaś może serum Clarins to nowe?, sorka ,że tu ale czaję się na niego:)

      Usuń
    3. nie, nie miałam ale nie kręci mnie:P Ale patrząc na poprzedni a ten - zupełnie zmienili przedział wiekowy:)Porównując konsystencje to nowe na plus.

      Usuń
  3. twarz jak ladnie wyglada. ja ostatnio porzucilam pudry, w szczegolnosci te matujace, odkad skora mi sie zmienila. i az dziwnie mi jak rano nakladam makijaz i nie 'pudruje noska' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja też zbyt matujące coś ostatnio odrzucam, ale przerabiam pewna terapię na sobie hehe stąd:)

      Usuń
  4. omg jaką Ty masz cerę! nie wiem czego to zasługa, podkładu czy pudru a może geny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki:) Ale az taka idealna nie jest hehe, aczkolwiek mam swój schemat pielegnacyjny:)

      Usuń
  5. Nie kupię jednak. Dla mnie to taki trochę dziwoląg nie wiadomo do czego.

    OdpowiedzUsuń
  6. macalam i musze przyznac, ze jest bardzo przyjemny... tylko, ze u mnie w ogole nie ma 20 O.o

    OdpowiedzUsuń
  7. To teraz nie wiem czy go chcę. W zasadzie to nie używam ciężkich, matujących podkładów. Ale czy to nie będzie powielanie meteorytów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meteoryty to inna sprawa i to inna:) Nie ma co dublować

      Usuń
  8. Ostatnio coraz częściej używam pudru, ale w moim przypadku świetnie sprawdzają się te tańsze kosmetyki. Nie potrzebuję dużego krycia, a tylko lekkiego zmatowienia i wyrównania makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia a jaki? Wiekszosc firm tanszych ma strasznie pudrowe konsystencje i takie mało zmikronizowane:/

      Usuń
  9. Chanel powders are the best ones!! I need to try this one!!


    xoxo

    Julia from aboyeur.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. great blog you have!
    step by me if you have time, we might follow each other!
    Tania
    www.glamourmaniacs.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Na początku kolor /mam nr 30/ jest piękny ale po jakimś czasie wyglądam jak pomarańcza :( Czy u Ciebie tez daje taki efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on od poczatki jest taki pomaranczowawy:)Jakbym opalona była;P

      Usuń
  12. Czy moglabys mi powiedziec, gdzie w Polsce mozna kupic ten puder? :)
    Z gory dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W douglasach, Sephorach:) Może byc problem z kolorem ale na bank maja uzupełnienie towaru.

      Usuń
  13. Zastanawiam się, czy chcę go chcieć? :D
    Co radzisz? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja mam troszke sceptyczne nastawienie do niego:P Może podejdz do perfumerii i zobacz?
      Ja generalnie uważam,że jego cudownośc nie zawsze jest taka cudowna:) Ale zalezy od karnacji i podkladu wyjsciowego, samodzielnie przy cerach mieszancych i tłustych bym odradzala

      Usuń
    2. Zaczęłam się kręcić wokół niego ale odcienia nie było więc dałam sobie spokój. Ze mnie jest mieszaniec :P więc cenię sobie Twoją opinię bo wpatrywanie się w zdjęcia i czytanie to jednak zupełnie coś innego niż używanie tego potem na co dzień.

      Dzięki :* potrzebowałam dystansu :)

      Usuń
    3. Dziwne ma kolory, chyba najlepsza 20:) Ja do 30 mam duzo uwag niestety,porownywalam z konsultantkamu i moim zdaniem dziwny kolor, Ines ma ciemniejszą i taka cieplejsza w kolorycie karnacje, ja niestety nie i ja widzę ,że podczas lezakowania na buzi robi sie pomaranczowawy, moze 20 bedzie duzo lepsza:)

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast