wtorek, 10 lipca 2012

Melissa - buty niczym skrzydła:)Mój super hit!!

Buty Melissa to jedna z moich inspiracji modowych ostatnich miesięcy. Słyszałam o nich dużo, dużo wcześniej ale starałam się nie ekscytować nimi tak bardzo.
Aż do dnia kiedy moja koleżanka wypatrzyła je w tłumie, a na następny dzień inna przyszła w super modelu:)
Buty Melissa to brazylijski hit eksportowy, produkowane są ze specjalnego biodegradowalnego plastiku i kauczuku, pachną zaś.... gumą balonową.
Mało tego nie ma modelu niewygodnego!!! Dopasowują się do stopy dzięki patentowi Mel-flex.
Marka współpracuje z wieloma słynnymi nazwiskami świata mody  m.in. Vivienne Westwood, Jean Paul Gautier, liczą bardzo dużo modeli - słowem dla każdego  coś pięknego i pachnącego:)

Buty przetestowałam w niemal mega gorących iście pionierskich warunkach w Barcelonie i powiem Wam tak - nogi są zgrabniusie, nieprzemęczone, nic nie upija i mało tego nie smierdzą:P


Mam dwa modele, które kupiłam na wyprzedażach w UK.
Jeden kupiony w House of Fraiser zwie się Sugar:





a drugie  Mel  Jube pump w sieci River Island, która też zaczęła współpracę z tą marką i tam mozna zagranica dostać te buty.
Widziałam też je na  Asos.com:





A takie, które wypuściła Vivienne Westwood rajcują mnie u innych:D


Macie? Podobają Wam się?Hot or not?
Jakiej marki buty damskie  lubicie?

46 komentarzy:

  1. te balerinki mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no sa cudne:)Ja jestem bardzo ostrozna co do takich cudow ale sprawdziły sie na medal:) Marzy mi sie jeszcze jeden model:D

      Usuń
    2. a jak jest z rozmiarowka ?? Bo ja mam zawsze obywy co do kupowania w ciemno, ogolnie mam 38 ale bywa, ze musze kupic 39...

      Usuń
    3. no ja chcialam kupic przez neta ale balam sie ,że zle zmierze wkładkę i kupilam na miejscu bo wolałam nieco większe i mam 37. Wg. mnie odpowiadaja tradycyjnej numeracji europejskiej.

      Usuń
    4. a normalnie jakie buty nosisz ? Tez 37 ... ja beda troche wieksze to nie beda klapac ??

      Usuń
    5. Normalnie nosze 36.5 bądź 37, w sumie różnie ale generalnie 37:)
      Zawsze w UK kupowałam bodaj 3 co odpowiada 36 ale tutaj wybitnie na moja noge pasują te no. 37, one sie dopasowuja wiec nie klapią:P
      Ale wiesz ja mam dość szeroką nogę, i 36 byly takie za bardzo dopasowane.
      Chetnie bym Ci dała przymierzyć:)

      Usuń
    6. jeszcze sobie chwile podumam, niestety przymierzyc nie mam gdzie...

      Usuń
    7. przyjedz dam przymierzyc:*

      Usuń
    8. hmmm może ja pomogę, mam bardzo szczupłą stopę, noszę czasami 38, czasami 39(częściej!). Melisski kupiłam w rozmiarze 39 i są na gołą nogę ok i nie spadają, ale niestety w rajstopach już nie mogę w nich chodzić bo zostają w tyle ;) myślę, że 38 by się do mojej stopy też 'dopasowało', ale nie wiem czy w upały byłoby tak komfortowo jak w tych 39. Jeżeli nie masz szerokiej stopy to radzę wziąć standardowy rozmiar.
      Mam taki model http://bi.gazeta.pl/im/3/7721/z7721413X,Plaskie-buty-na-wiosne--Melissa-200-zl.jpg i nawet jak jest bardzo gorąco i stopy puchną to one dalej są wygodne i przewiewne <3

      Usuń
    9. No ja w rajstopach w nich nie chodzilam ale słuszna uwaga:) Mam te same spostrzezenia.Ja wole luźniejsze, tym bardziej,ze czasem noga może spuchnąc.

      Usuń
    10. Eeeeee, Melisski z rajstopami????? Jakoś średnio mi się to widzi ;) ja sandały letnie noszę w rozmiarze 36, a Mel mam 37 i sa w sam raz.

      Usuń
    11. no kiedyś było mi zimno w nocy na imprezie w nogi i kupiłam rajstopy.. (:

      Usuń
  2. te pompony są okropne, jak buciki z gazety barbie dla dzieci;dd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no:) Ale u innych mnie mniej razi:P Sama bym nie założyła a jeszcze widziałam takie mega kolorowe te pompony i kwiaty:)

      Usuń
  3. uważam, że meliski są zdecydowanie hot i na pewno sobie kiedyś kupię te od Vivianne Westwood:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo są warte swej ceny:)Ja jestem wielkim ich fanem:) A pachnąą

      Usuń
  4. Ja mam balerinki na wzór melissek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Balerinki są śliczne:)Obłędne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mam, ale podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. cos w tym stylu:) Z tym,że inny komponent i bardziej kobiece?:P

      Usuń
  8. Kurcze, jakoś nie wiem czy przekonałabym się do takiego materiału :) w sensie- plastiku :) same buty b.fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aliss ale one sa mieciutkie :) Bazuja na kauczuku tez:P

      Usuń
  9. A noga się w tym plastiku nie poci? Fajne te buty(te które Ty masz, bo te V.W mi się nie podobają;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic a nic:) Lekkie, zwinne, wygodne i pachnace:P Wrecz Ci ladnie pachną non stop:D

      Usuń
  10. Powiem tak, biegałam w Mel całe ubiegłe lato. Sprowadzałam je z angielskiej strony Mel, ale są tez dostępne na Amazonie. W tym roku miałam je na stopach raz bo....początki są bardzo bolesne, obcierają i noga musi się do nich przyzwyczaić, a po drugie po lecie miałam kilka bardzo bolesnych i dużych odcisków (na spodzie stopy) - tak Melisski załatwiły mi stopy :( To jest tworzywo, które nie przepuszcza powietrza, niestety. Miałam sandałki z motylkami, bardzo popularne ubiegłego lata.
    Nigdy nie zdecydowałabym się na zakup melisskowych balerinek, nie mówiąc już o zalewających nas podróbach z taniego nie wiadomo czego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może taki model miałas, bardziej zakryty? Powiem Ci,ze ja tak nie miałam, własnie przeszłam z butów, co mnie upijały, i oniemiałam:) Dla mnie same superlatywy.To jest specjalne tworzywo, nie tylko z plastiku ale też kauczuku więc jak stopy nie oddychają? Nie mówiąc,że mam wywietrzniki hihie:P Bo są dziureczki, a w klapkach to już w ogóle cała stopa na wietrze:P
      O podrobach się nie wypowiem, bo to nic wspólnego z Mel-flex nie ma.Dlatego chciałam uniknąć dziwnych pośredników i kupiłam je w sklepie.

      Usuń
    2. No właśnie dlatego ja też kupiłam je w sklepie firmowym, bo zalewa nas od zeszłego roku masa podróbek :/ mnie odciski zrobiły się na samym spodzie stopy (po chodzeniu w nich przez całe lato) bo ciągle miały kontakt z tą "gumą".
      Lubię moje Melki, ale nie ma to jak skórzane sandały, całkiem inaczej się w nich chodzi i przyjemniej - no ale to przecież wszystko kwestia gustu, wygody (u każdego innej) itp itd :)
      Aaaaa i mam model z zakrytą piętą. Pierwsze razy na nogach po dłuższej przerwie kończą się mega otarciami.

      Usuń
    3. no to ja nie miałam nic z tych rzeczy:) Dla mnie buty marzenie:)Żadnych odciskow, obtarc, a wiem ze czasem noga sie musi przyzywczaic jak zmieniamy obuwie ale tutaj nie bylo mowy o jakims dyskomforcie. Link nie sponsorowany:P

      Usuń
  11. Melisski widziałam w necie i się slinię do rózowych/żółtych/białych koturnow za bodajże 4 stowki, och ach, marzą mi się. :)

    Twoje balerinki również mi w oczęta wpadly. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, który model, ten z koturnami tak się ceni:)

      Usuń
  12. te od vivianne to moja jedna wielka LOVE :)

    OdpowiedzUsuń
  13. te baletki słodziachne :) na żywo chyba ich nigdy nie widziałam.. ale sporo słyszałam :) może czas aby i Marti wdziała Melisski :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
  14. mi się podobają te kulaskowe :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Osobiście nie odczuwam najmniejszej potrzeby ani chęci posiadania takich butów. Aczkolwiek znając mnie odmieni mi się gdy świat o nich zapomni :D

    OdpowiedzUsuń
  16. wizualnie bez ochow i achow ale jak przeczytalam, ze nie sa "pijace" to musze sie za nimi rozejrzec.... mnie prawie wszystkie buty obcieraja, pija i zwyczajnie odbieraja przyjemnosc chodzenia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zależy od stopy :) Mnie Melissy obcierają (zawsze po założeniu ich po dłuższej przerwie), dużo dziewczyn na forach pisało to samo :/

      Usuń
    2. Pewnie ,że duzo od stopy. Każdy szuka czegos innego.Dziwne to co piszesz , ale moze zalezy od modelu buta.Ja z tym sie nie zgodze:)
      Ze znajomych co maja tez każda same ochy i achy.

      Usuń
  17. Ojjjj takie balerinki to by mi się do pracy przydały :p

    OdpowiedzUsuń
  18. fikuśne takie, ale ja wielka stopa wyglądałabym jak komicznie :o

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo mi się podobają i podobała, jeszcze ich nie mam :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam Crocsy i je uwielbiam, chociaż są z wyglądu lekko toporne, ale tak wygodne, że w kółko w nich śmigam od 3 lat.. Meliski są bardziej kobiece, jak widzę.. i też z podobnego materiału o takich właściwościach, jak w Crocsach.. tylko gdzie je kupować?

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast