wtorek, 12 czerwca 2012

Post niekosmetyczny - Liu Jo - o tym jak lubię i nie lubię tej marki

Post pisze na biegu, takie moje przemyślenia odnośnie marki, która bardzo pokochałam za:

* piękne zwiewne tkaniny
* mega kobiecość i jej nowoczesne ujęcia
* miękkość tkanin i nieszablonowość
* taką  niewinność ale i klasę

Niestety w PL nie ma pełnej gamy produktów tej marki: ślicznych biustonoszy i  mateczek, bikini, większości dodatków - słowem kolejna okrojona marka:)

Co więcej wiele do życzenia  pozostawia obsługa, niestety typowo włoska, nie obrażając Włochów, ale nie dość ,że mega znudzona, niemiła to jeszcze taka naburmuszona.
Ja jako konsultant w większej marce, też mam swoje dobre i złe dni, rozumiem to, bo praca w handlu jest ciężka, ale staram się to wypośrodkować i nawet dziwacznym ludziom dawać szanse - w końcu klient nasz Pan:)
A tam , damy z Liu Jo mają wiecznie chyba trwający zły humor:( Czemu?
Naprawdę bardzo lubię ten sklep, ale sklep dla sklepu i ich ciuchów , bo dla  tych Pań, przenigdy bym tam nie weszła:(
Są takie niesympatyczne ,że aż dziwię się,że tam ktoś wchodzi?

Byłam wielokrotnie we włoskich sklepach tej marki i co?

Obsługa niewiele lepsza ale bardzo usłużna, generalnie  jednak jako tako współpracujacą z klientem.
Może standardy włoskie są inne?
Następny przykład włoska firma Essenza - to samo zachowanie, fochowatość.
Moja dobra kumpela stwierdziła,że może czują się lepsze, bo sklep kojarzy się z prestiżem?
Sama nie wiem , rozgrzeszam te Panie jak umiem, ale jakoś mi nie idzie:)
Czy praca w dobrym sklepie upoważnia do bycia lepszym? Wątpię, sama mam do tego podejście relatywne.
Mimo obracania się wśród luksusowych kosmetyków staram się być wyrozumiała dla wszelkiej maści klientek, chyba,że  znam je aż tak do bólu,że wiem  czym grozi kontakt z nimi:)Asertywność wtedy mile widziana.
Ale czy bycie miłą  upoważnia do bycia niemiłym?:)
Zobaczcie jak prestiż marki można  złamać poprzez takiego typu dziwne zachowania personelu:)

No cóż powzdycham do bluzeczki, która tam upatrzyłam i tyle....albo kupię ją po wielu dywagacjach z zakrytymi oczami:D
P.S. Wysłały mi smsa ,że mają wyprzedaż 20% - poczekamy dalej?


liujo.it




11 komentarzy:

  1. masz rację, taka obsługa totalnie zniechęca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, a szkoda, może sa obrazone ,że musza pracowac?:D

      Usuń
  2. Ooo a ja nie dostałam smsa..
    Zreszta i tak wole Guess :))) kocham ten sklep :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie wyslą, bo zcayznają sie wyprzedaże, ja czekam na wieksza:)

      Usuń
  3. sklep nie na moje mozliwości pieniężne więc nie znam..ale kurde jak to jest,że taka obsluga jest i nikt nic z tym nie robi? dziwi mnie to, bo w o wiele tańszych sklepach jest b.miła obsługa ...może się zbyt pewnie czują czy co..ja nie wiem. kiedyś wlazłam z głupa do któregoś z "tych lepszych" sklepów już nie pamiętam jaki to był..ale były tam dwie dziewczyny, w sklepie totalna pustka a one popatrzyły na mnie jak na dziwoląga - tak też jak szybko weszła tak szybko wyszłam. No ja wiem,że nie chodze obwieszona markowymi ciuchami i gadżetami ale poczułam się jak uboga krewna ;/ nienawidzę takich sklepów i czasem chciałabym wejśc nawet pooglądać to rezygnuję, bo w przewaznie pustka w tych sklepach powoduje, iż człowiek staje się jedyną atrakcją tych owych pań....które pewnie mają potem pół godziny obgadywania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monisiu własnie nie wiem jak to jest:( Ja tez nie jestem obwieszona, zreszta po kiego?
      One chyba na wszystkich patrza jak na dziwolagów.

      Usuń
  4. A ja nie znam tego sklepu :) pewnie nie moja rozmiarowka co :P hyhy
    A z obsługa w takich butikach często jest.. Tak jak w MACu.. Wydaje sie im, ze są lepsi..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak sie czuja:)Wosi tacy są hardzi to i one?:D
      Oj Twoja rozmiarowka tam jest, musze Cie kiedys tam zaciagnąc:)I jeszcze Kazar:)

      Usuń
  5. nie znam, więc się nie wypowiem :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ech, no ja myślę właśnie, ze one czują się Paniami bo otaczają się "luksusowym" towarem. :D Ja to bym takie z dyśki walnęła na oprzytomnienie. :O
    Nie lubię takich sklepów i nie chadzam, z resztą teraz to wcale nie chadzam do żadnych sklepów. ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast