niedziela, 27 maja 2012

Bazowe mini vademecum - czyli jakie bazy lubię


Jak i czy używać bazy pod makijaż?



Jest to post , ktory chodził za mną od dawna, generalnie obok kwestii podkładów i pielęgnacji jeden z ważniejszych tematów.
Nie jestem zwolenniczką zbyt dużego obciążania skory, a każda dodatkowa warstwa kojarzy mi sie z przeładowaniem :)
To samo uważam z pudrami wykończeniowymi ale o nich inny post.


Wracając do baz, jej zadaniem jest:


1. utrzymać dlużej makijaż
2. zadania specjalne przy okazji zmatowić buzię
3. rozświetlić ją bądź wygładzić
Bazy nakładamy z reguły przed aplikacją podkładu na naszą pielęgnację czyli serum i krem.

Najlepsze są bazy 3 w jednym hehe, i niektóre marki mają choć z reguły skupiają się na aspekcie wyrównania powierzchni skory i blasku:)


Najwięcej baz , ktore istnieją na rynku kosmetycznym to bazy silikonowe , których nie cierpię, naszpikowane są nim od czybka po dół tubki.
Oczywiscie nie da sie zupełnie uniknąć silikonu badz szlachetniejszej jego odmiany dimethicone ( polimer, który oprócz walorów nabłyszczających wygładzających ma  właściwości nawilżające).
Niektore firmy jak np japonska Kanebo wprowadza jedwab i to daje wielkie walory pielegnacyjne , oporcz oczywiscie odczuwalnych wygladzajacych i matujacych.
By sie specjalnie nie rozwodzic, podam kilka baz , ktore wg. mnie sa jednymi z lepszych i wartych uwagi:


- Kanebo Sensai Brightening makeup base
- Kanebo Sensai  Smoothing water makeup base
- EL Illuminating perfecting primer
- EL Matte perfecting primer
- Chanel ma  również 2:  Le blanc de Chanel rozświetlająca i wygładzająca oraz starsza wersja typowo rozświetlająca, która wypadła z oferty Base Lumiere
- Clarins Instant smooth perfecting touch w słoiczku , niestety ma dużo silikonu, jednakże święci triumfy wśród wielu osób
- Clarins Beauty Flash mask - kontrowesryjna maska i baza w jednym
-Dior Skinflash  primer makeup base - moja najukochansza  w pedzlu, dla mnie geniusz:)
- Shiseido refining makeup primer badz zwężajaca pory Pore smoothing corrector
- Guerlain  L'or - walory nawilżająco-regenerujace
- Guerlain  Meteorites perles light diffusing perfecting primer - matujaca i przywracająca nieskazitelność

- Lancome La Base - średnia wg. moich doświadczeń
- Smashbox celuje w kilku bazach Photo finish typowo silikonowe produkty,  które ja na stałe nie polecam.

Świetnymi bazami są tez niektóre sera, ktore mimo ze nakładamy na to pielęgnacje pięknie wygładzają skórę np : Idealist EL.
Role pseudo- bazy spełniają też niektóre fixy,które mogą być w płynnej postaci jak Clarins Fix'makeup badź proszku np.  Artdeco - są to produkty , które aplikuje się już na zrobiony makijaż.
Niektóre fixy mogą być przyciężkie  są wodo- i potoodporne i lepsze do zadan specjalnych!!

Oczywiscie każda marka ma cos z oferty baz, ja sie skupiłam na tych , ktore dobrze poznałam i polecam:)
Ważne jest rozeznanie co do cery, rodzaju skóry i oczekiwań!!!To podstawa dobrego doboru:)
Ciekawostka: niektóre maseczki  w tym polskich marek też spełniają takie role: np nasza świetna Dermika:) czy tez wspomniana  maska - baza Clarins'a.
Ostatnio też zapoznałam się z  niezawodność maski z wyciągiem czarnej róży z Sisley'a:) To jednak cos dla skór dojrzałych, a post o niej zamieszczę osobno niebawem.


papilot.pl








32 komentarze:

  1. nie używam baz, nie mam jakoś problemu z np. cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto bazy nie są na cienie:( Cienie to korektory, rozswietlacze i kremy:)

      Usuń
    2. czyt ze zrozum [ściana]

      Usuń
    3. :D Digg zmieniłas zdjęcie:)

      Usuń
  2. ja baz narazie nie uzywam, jakos nie znalazlam fajnej i mam podobne zdanie jak i ty - czym wiecej, tym gorzej czasem. Ale nie ukrywam, iz moze kiedys znajde w przyszlosci jedna fajna, bez silikonow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no oprócz silikonowych wymieniłam i te bardziej pielęgnacyjne:)

      Usuń
  3. EL no chyba coś mi się przewidziało :D:D :P
    a maska Sisley'a jest ulubieńcem mojej matuli;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* nie przewidziało, czasem lubię EL hehe
      Wcale się mamie nie dziwię, ostatnio widziałam naocznie rezultat na naszych warsztatach, jaką cerę ma Pani po imprezie, po użyciu tej maski rano:)

      Usuń
  4. nie mam ale bardzo bym chciała, bo moja buzia jest trądzikowa, w bliznach i pełno na niej rozszerzonych porów... przydałoby się czasem ładnie wyglądać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no do trądzikowej to wyzwanie bo trzeba o nia szczególnie zadbać, raczej bym dała cos lekkiego, delikatnego.
      Złuszczasz?

      Usuń
    2. enzymatyczne peelingi tylko, czasem mechaniczne myjadełko, poza tym nawilżam xD bo lepiej moja skóra po nocy wtedy wygląda. :D

      A co konkretnie masz na mysli o złuszczaniu? Kwasów żadnych jeszcze nie używam...

      Usuń
    3. w wypadku zmian trądzikowych to enzymatyczne , papki wysusząjace i retinoidy do wklepywania:)
      Vila a probowałas Effaclar k tak na dobry poczatek ?Ja bym poszla tez w płyny złuszczajace.

      Usuń
    4. Mam zamiar zamówić Effaclar duo, a płynów złuszczających nie znam. Generalnie powiem tak, miałam rożne różności od różnych lekarzy, teraz trafiłam na w sumie całkiem budzącego zaufanie gościa i przepisał mi jakąś maść (nie pamiętam już) i ponoć bardzo silna była i po ok. tygodniu miałam odstawić, bo powinnam się po niej łuszczyć płatami, ale ja spokojnie mogłam ją używać do końca, bo nie działało na mnie nic. Zdziwił się, a mnie to oczywiście rozbawiło, teraz po lecie mam przyjść zabezpieczona tabletkami przed ciążą i jakieś tabletki ma mi wypisać, mówił, że jak ta maść mi nie pomogła, to już nic innego nie da rady jak te jakieś tabletki. Nie pamiętam jakie, wybacz, ale byłam u niego rok temu i jakoś nie stać mnie było do tej pory na różne rzeczy bla bla bla. ;P
      Chcę zobaczyc co poradzą te jego specyfiki, sama stosuję jak wspomniałam enzymatyczne, czasem lekkie mechaniczne, maseczki, papeczki, kremiki i inne cudaki. czekam jeszcze na krem ze śluzem ślimaka. :D
      Rozejrzę się za tym płynem złuszczającym, co wspomniałaś, bo mnie zaciekawił. Dzisiaj zaczęłam używać Vichy Normaderm na niedoskonałości, zdaje się być przyjemny. Effaclar zamówię, jeszcze kilka glinek, masek i innych cudów potrzebuję, bo uwielbiam, no i krem do buzi i szyi przeciwstarzeniowy jakiś. Chcę się też kwasić, ale to pewnie dopiero po tej kuracji z dermatologiem będę, a ona z pół roku potrwa. :)

      Zanudziłam Cię, wybacz. :*

      Aha, jeszcze jak skończę swoje myjedełka do buzi kupię sobie naturalne mydełko w kostce z czarnym węglem, albo Alepp. ;)

      Usuń
    5. :* Nie zanudziłas, Effaclar duo ma juz kwas salicylowy wiec bedzie cie zluszczal:) Nie przedobrz.
      To on Ci tabletki antykoncepcyjne przepisal na regulacje tych zmian?

      Usuń
    6. Nie nie, kazał mi brać tabletki i ogólnie zadbać abym nie zaszła w ciążę, jak on przepisze mi swoje cuda. ;) Jak po lecie pójdę do niego, to na pewno dam znać na blogu co dostałam dokładnie. Najwyżej będziecie krzyczeć i ostrzegać. :)

      Nie przedobrz? Z tym Effaclar, tak? Wiesz, ja się nie znam na takich rzeczach za bardzo, do wszystkiego sama dochodzę w ślimaczym tempie. :)

      Usuń
    7. Jak Effaclar duo to dalsze preperaty zluszczajace trzeba rozważnie, a cosik mi sie widzi ze dostałas retinoidy albo dostaniesz, stad zabezpieczenie przed ewetualna ciazą. Jak mozesz skrobnij maila do mnie:)

      Usuń
  5. raczej staram się unikać baz na dzień dzisiejszy,ale są okazje na które warto rozejrzeć się z abazą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, a czemu nazywasz Beauty Flash Clarinsa "bazą kontrowersyjną"? Ja bardzo lubię tę maskę i sprawdza mi się praktycznie na każdej cerze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo źle użyta może dać się we znaki i zwałkować:)

      Usuń
  7. a co z Guerlainowym D'Or'em? :)

    ja bazy lubię, zwłaszcza te rozświetlające / wygładzające :) z wymienionych przez Ciebie mam Idealista, którego bardzo lubię :) no i Kanebiaczka od Ciebie, ale leży (to znaczy stoi :P) w szufladzie i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słuszna uwaga pominęłam 2 moje ulubione:)trzecia z Guerlain testuję.

      Usuń
    2. Testuje złotko z Guerlain i jak na razie bomba :)

      Usuń
    3. wybaczam Ci dziecko :P

      Usuń
  8. a ja sama robię sobie bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie smoky kusiła ostatnio tą bazą z Guerlain :) i chyba udam się po próbeczkę :)
    Kochana, a poleciłabyś mi jakieś serum :) potrzebuję czegoś po czym nie będę się świecić (brrrrrr) a doda mojej cerze trochę blasku no i będzie działało przeciw starzeniowo i ujędrniająco, bo coś ostatnio zaczynam zauważać coraz więcej oznak upływającego czasu :( szczególnie jeśli chodzi o napięcie skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domi spróbuj naprawdę tą Guerlain L'or:) Ja ja uwielbiałam.I jeszcze la prairie jest dobra ale cena niestety kosmos, a z tanszych to Kanebo:)

      Usuń
    2. a serum? Wez probke visionnaire lancome:)

      Usuń
  10. To ja jeszcze dorzucę, że jestem pod wrażeniem matującej bazy Rouge Bunny Rouge.
    Jest świetna!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast