wtorek, 21 lutego 2012

Dobór podkładu - czy wskazówki profesjonalistow są istotne?Z drugiej strony lustra

Miałam w zasadzie nie poruszać tego problemu, bo mimo mojego jakiegoś tam doświadczenia w tych sprawach, i pracy w kosmetykach, ciągle staram sie uczyć.
Ale szlag mnie trafia jak źle dobieracie podkłady.Czasem w ogóle nie słuchacie potrzeb Waszej skóry, a nie mówiąc o konsultantkach, ale konsultantki perfumeryjne to odrębna sprawa, bo wiadomo, różne są i ja jestem różna też:)))
Nie chce tu uderzać w nikogo:( ale dobieramy indywidalnie a nie to co koleżanka doradzi, bo takowyż ma.

Ważną rzeczą jest:

- rodzaj cery, jej tendencja do świecenia ,bądź wysuszenia: wtedy nie wybieramy podkładu o mega kryciu i matującym!!!
- konsystencja i oczekiwania od podkładu, ktoś kto nie lubi bogatych, treściwych podkładów nie sięgnie po Lift Lumiere Chanel czy  Guerlain Parure Gold, ale chcąc dodać jędrności skórze i wygładzenia może siegnąc po mniej mięsite  np. Teint Renergie Lancome.
- pielęgnacja , jaką używamy: gdy używamy specyfików wysuszających mocno skórę, nie proponujemy podkladu mega  matującego, bo wysuszymy skórę na wiór i zareaguje ona  dodatkowym świeceniem

- formuły podkładu

- porą roku i kryciem, nie wszystkie podkłady nadają się na każda porę roku ( choć są oczywiscie wyjątki) i każdy ma inne krycie, to,że np ma nazwę podobną, nie oznacza ,że jest jego odpowiednikiem w wersji lżejszej np. Double wear: jego 2 funkcjonujące postaci , to rózne typy podkładów, więc co jest w Double wear starym,nie będzie zachowane w młodszej wersji ,bo tenże ma rozświetlać i być mgiełką na skórze,ot delikatne muśnięcie i wyrównanie kolorytu.Owszem jest beztłuszczowy, ale to już wymóg wielu firm, a kontrola sebum nie polega na tym,że zatrzyma  na skórze tłustej , to co nie skorygowala pielęgnacja .On raczej w tą stronę się nie sprawdzi.
Później wynikają z tego nieporozumienia, bo dobieramy źle podkład, i dajemy mu negatywną np . opinię, a nie bierzemy pod uwage,że on nie dla nas:(
Uczepiłam się tego nieszczesnego Estee Lauder Double wear stay in place ale bardzo dużo osób go używa, mało tego, osoby ze skłonnością do wysuszeń biora go pod lupę,  i co? Wyszuszają jeszcze bardziej cerę.
Bo to podkład nie do skór suchych, a raczej do mieszanych i tłustych, o mega przedłużonym kryciu, przy czym zawsze warto pod niego używać dobrze nawilżających kremów, bo podkład charakteryzuje się mocnym kryciem i może zaczopować skórę.
 Ktoś kto nie potrzebuje iście konkretnego krycia ( a uwierzcie mi oglądając różne buzie Pań i malując je) wiem,że nie każda to potrzebuje ale się upiera, ba wiem dlaczego, bo chce  mieć podkład , który utrzyma się długooo, to samo ma  sie  z Revlonem Color Stay.
Przychodzi młoda dziewczyna , z piekną cera i wybiera , któryś z nich:(
Toż to koszmar....
I po co? Kiedy można tylko musnąć buźkę czymś lekkim, bądź użyć kremu tonującego , bądź lekkiego podkładu. Wchodzi tyle podkładów nowej generacji, o  formule  tzw. "drugiej skóry", z lekką a trwałą konsystencją.
Nasza tendencja do  maskowania rzeczy , które są maleńkie ( ba u nas urastają do rangi wielkich, wiem wiem to po sobie) , bądź  dążenie do ideału sprawia,że obciążamy buzię czasem niepotrzebnie.
Inną sprawą są zmiany potrądzikowe bądź rozszerzone chorobliwie pory: tutaj też nie maskujemy na mega różne sposoby , ale leczymy!!!! I nie dobieramy mega intensywnej maskowej formuły podkładu, bo cóż sami sobie wtedy szkodzimy.
Tak wiem,że się mądrze i dzisiaj przeginam w drugą stronę ale  to moje istotne spostrzeżenia przez ileś lat pracy, chyba stuknie niedługo 10 lat.

Powiem Wam tak ideałów  w podkładach nie ma, czasem sami przyczyniały sie do tego by zdetronizować coś, co nigdy by ideałem nie było, bo takowych nie ma:)Wszystko ma wpływ na dobór kolorówki, nasze nawyki pielegnacyjne,  koloryt skóry, wykończenie, oczyszczanie etc..

Dobra to tyle, jak macie  względem mnie uwagi , piszciee::)) Miłego dnia!!!!









49 komentarzy:

  1. Zgadzam się z tym co napisałaś, chociaż myślę, że każda z nas ma w życiu fazę źle dobranego podkładu i że potrzeba czasu żeby to zrozumieć i zmienić. Btw, zainwestowałam ostatnio w Guerlain Parure Pearly White i muszę powiedzieć (po wstępnych testach), że potwierdziła się zasada, że mniej znaczy więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ba ja to wiem:) Dlatego wsłuchujmy się w swoje potrezby a nie dobieramy na oślep, słuchając co kolezanka mówi.Mam to na codzien, czasem konsultanki tez dobrze radzą:)
      Agata oo zaintrygowalas mnie, ja marze o tym podkładzie ale będe miala baze z tego:)
      Jak Ci sie sprawdza???

      Usuń
  2. Problemem i zaletą jednocześnie jest ilość podkładów i 'zalecenia' producenta. Nieraz na tym się przejechałam. A w zależności od pory roku używam różnych podkładów. Teraz moja skóra ma taki czas że nie toleruje absolutnie niczego oprócz bb creamem - wszystko się waży i wygląda nieestetycznie szczególnie między brwiami. Z reguły wiem, że jak testuję jakiś nowy podkład, a się nie sprawdza teraz, to podejdę do niego za jakiś czas. To oczywiście dotyczy podkładów ze średniej półki, bo te porządniejsze ( czytaj droższe ) na szczęście można przetestować jak się poprosi o próbkę. Ja mam problem z przetłuszczeniem twarzy, ale nie ufam podkładom matującym, nie lubię ColorStaya - może do niego kiedyś jeszcze raz zrobię podejście.. ale na chwilę obecną leży mi średnio.... Poza tym nasza skóra w ciągu roku przechodzi różne okresy i nie wyobrażam sobie stosowania jednego typu podkładu przez cały rok - tym bardziej, że kolor mojej skóry zmienia się że ho ho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to:) Ale ale Color stay jest mocno kryjącym, dlugotrwałym podkładem i bardziej idzie w ta strone niż w mat.Jesli tego nie potrzebujesz to po co Ci on? Wzmoże świecenie jesli będziesz czopowac nim skorę, chyba,że dobrze nawilzysz.Bo czasem wlasnie jest tak po mocno kryjących podkladach, gruczoły łojowe wypuszcaja jeszcze wieksze ilości sebum.I dobrze,że nie ufasz podkladom matującym, Czasem problemem swiecącej skóry jest pielęgnacja, A BB Ci nie obciążają skory?

      Usuń
    2. BB czasami mi obciążają, ale teraz wyjątkowo się sprawdzają i wyjątkowo się nie ważą. Oczywiście BB jest teraz tak dużo co podkładów, ale mam ulubionego Mushroomka który dobrze się sprawuje. Mam zazwyczaj średnio kryjące podkłady, a jak potrzebuje mocniejszego krycia, to do takiego który mi pasuje dodaję kapkę dermacolu dla wzmocnienia pigmentu i krycia i smaruję tam gdzie potrzebne jest krycie - albo do zdjęć :) Na wiosnę przesiadam się na minerałki. Latem latam bez niczego lub z cieniutką warstewką minerałków lub lekkiego nawilżającego podkładu. Co do pielęgnacji - podstawa - czyli oczyszczanie olejkiem i szmatką, peeling 1-2 razy w tygodniu, przejadę micelkiem ( niedawno re-odkrytym) ,potem tonikiem, potem kremik wklepię, na noc dodatkowo coś nawilżającego. Ja się wchłonie to maseczka na noc zwężająca pory. No i raz w tygodniu ( możecie mnie za to objechać) oczyszczanie skóry przez wyciskanie. Raz jest lepiej raz gorzej, ale wtedy staram się coś zmienić. Moja skóra nie lubi monotonii.

      Usuń
    3. Shinodko juz miałam Ci napisac ,że Cie kocham za taką systematyczność i dobrą pielegnację ale ten dermacol mi nie pasuje hehe.
      Tylko pod mushroomka cosik uzyj pleaseee, nie wiem jak długo stosujesz ale lubi sie później odezwac wysuszenie, czasem wysyp.
      Ale mas zjakis link do mushroomka , musze luknac z ciekawosci na sklad:D Takie zboczenie zawodowe.
      Jakiego olejku uzywasz do oczyszczania?

      Usuń
    4. Dermacol oczywiście w wersji minimalnej i nie codziennie, bo wiem ze jest ciężki, za to korektorów nie używam prawie w ogóle. Mushroomka stosuję jak podkład, zawsze na kremiki :) Ciężko znaleźć jego skład, ale założę się że jest pełny silikonów :) Link do wizażu >> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=44219

      Olejek azjatycki - oparty na oleju mineralnym niestety, ale musiałam sprawdzić czy w ogóle takie 'sklepowe olejkowe' oczyszczanie się sprawdzi na mojej skórze ( sprawdziło się) -> Etude House Real Art Cleansing Oil Fresh, oraz oczywiście olejek myjący z Biochemii Urody - zawsze do niego wracam.

      Usuń
    5. SKŁAD MNIE POWALIŁ:
      Purified wate / Cyclomethicone / Titanium dioxide / BUTYLENE GLYCOL / CETYL PEG / PPG-10 / 1 DIMETHICONE /Ethylhexyl Methoxy-Cinnamate /Poly methyl methacrylate /Ceresin /Arbutin /Boron nitride /SORBITAN ISOSTEARATE /SODIUM CHLORIDE /Dimethicone /SORBITAN OLIVATE /PHENYL TRIMETHICONE /Vinyl Dimethicone / Methicone Silsesquioxane Crosspolymer /Trimethylsiloxysilicate /Aluminum Hydroxide /Stearic Acid /Talc /TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE /Lecithin /Adenosine (2%) /Silica /Aloe Vera Leaf Extract 50mg /Bisabolol 50mg /Shiitake Mushroom Extract 50mg /Chamomile flower extract 50mg /Phenoxyethanol /Propylparaben /Methylparaben /perfume


      Gdyby nie ta masa silikonu, niemal same silikony to ten grzybek shitake był by ok:)Gdzies tam niemrawo na końcu z Aloesem I rumiankiem no i adenozyną.

      Usuń
    6. na razie mi służy :) nie zapycha,a czasami coś wyskoczy, ale to jak zwykle, nie ważne co stosuje :) dlatego wolałam nie patrzeć na skład :)

      Usuń
  3. fajna notka. Ja nie jestem przekonana do podładów. Mam 15 lat i boje się ze w przyszłosci będe mieć efekty ich stosowania. Mit o zatykaniu porów?
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz czas:) Mit o zapychaniu porow??? Jak ktos nawali mnóstwo silikonu pod podkład w postaci bazy plus te co sa w podkładzie plus zero kremu to wyjdzie wyjdzie

      Usuń
  4. Witam ;) Zgodzę się z Twoją notką, miałam koleżankę w liceum, która po moich zachwytach nad max factorem LP kupiła go sobie i później narzekała że jej dziadostwo poleciłam bo dla niej jest beznadziejny, a ja jej go wcale nie polecałam po prostu mówiłam że mi się sprawdza, dodatkowo ona ma jasną cerę i tam kilka razy poszła wtedy na solarium a zakupiła sobie odcień 112 ten najciemniejszy i miała maskę jak clown ale co tam jej to nie przeszkadzało :)
    Ja się w ogóle dziwię że do tej pory jak stoję w drogerii w kolejce i ktoś kupuje przede mną podkład to ekspedientki ciągle dobierają kolor podkładu do dłoni klientek...
    Teraz używam ColorStay ponieważ trzyma się u mnie lepiej niż MF i lepiej matuje, ale w lecie używam tylko minerałków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze prawisz kobieto :). Ten Double Wear to dobry podkład ale nie dla każdego i nie mam pojęcia czemu wszystkie lalki się na niego uparły. Fajny post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem co to jest za mania Double wear'a i Color stay!!! Niezależnie jaką macie cerę to go używacie, jakaś choroba czy jak?:D
      Myslę,że to związane z tym,że chwalą go na Wizażu, w blogosferze, no za krycie i trwalośc, co też jest rzeczą względną.
      To nic ,że maska i,że trza szybko rozprowadzac i,że niektórzy tego krycia w ogóle nie potrzebują:)ba dla niektorych osób to niewskazany podklad:)
      W dobrym tonie jest by go mieć:)))To tak jak z BB.

      Usuń
  6. Mam i uzywam EL Double Wear od lat wielu. Krycie jest mi potrzebne. To jedyny podkład który nic mi nie zrobił. Każda próba zmiany na coś innego, lżejszego sprawia, ze nie ma szans i wracam do niego z podkulonym ogonem jak to się mowi.
    Nie, nie jest to mania, ale potrzeba - są dni, kiedy mogę wyjść bez niego , są dni kiedy bez niego nie ma szans.

    Nigdy w zyciu nie uznałabym tego za manie - moje pierwsze DW (kamien + podklad) kupilam (dostałam od mamy w zasadzie) 5 lat temu, kiedy nie sądzę aby był tak popularny.

    Na temat dobierania podkladów: zapraszam do pierwszej lepszej Sephory. Dziewczyny przychodza z prosba o pomoc (dobranie, znalezienie podkaldu) i czesto wychodza z kiepskimi produktami polecanymi przez 'konsultantke'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do mnie:)))
      Krycie ? Śa różnego rodzaju krycia, ale rozumiem,że po prostu tego potrzebujesz i Ci sie sprawdza niezależnie od wszystkiego.A co miałas z wczesniejszymi? jakie przejścia?

      Usuń
    2. Chanel Vitalumiere - jesli chcesz chyba znajdziesz u mnie na blogu. Kupiony w US, po rekomendacjach pani z Sephory i YT itd. Najwiekszy blad i najbardziej kosztowny:(

      Clinique - jak kiedys pisalam - chyba cos maja w składzie, co mi nie pasuje.

      MAkeup 4 ever - szalu nie bylo, po prostu.

      Bourjois Healthy Mix - musze przyznac, bdb podklad. Lekki,na lato idealny dla mnie.

      Teraz mam podklad Pharmaceris, cięzko mi ocenic czy jest dobry czy zly - cera jest przesuszona, bo staram sie 'cos' z nia zrobic.

      Usuń
    3. Gosiu, ale jakiego Ty typu podkładu szukasz?:) Bo EL kryje i generalnie matuje, a wszystkie inne wymienione , które wczesniej testowalas to rozswietlajaco-nawilzajace raczej.Więc?
      Zupelenie szukałas w inna stronę:( Stad nie ma szału...A Clinique który?
      I cera jest przesuszona czy szukasz matu?
      Musisz sprecyzowac co i jak, bo tak to sie błądzi, a wysuszona jest po EL?Czy cos z pielegnacji nie zaskoczyło?

      Usuń
  7. Trochę chaotyczna notka, ale ciekawa. Czy mogłabyś więcej napisac o wysokopółkowych podkładach? Jak według Ciebie się sprawdzają i czy reklamy nie kłamią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz chaotyczna? No bałam się elaboratu hehe, zresztą to temat rzeka:)A ja chciała zaakcentowac jeden, znamiennity trend.
      Wysokopółkowe? To zalezy co Cie interesuje, jest ich mnóstwo, a ja nie wiem jaki ty masz typ cery:D

      Usuń
    2. Interesuje mnie, czy te obietnice luksusu, zawarte w reklamach Diora, Chanel etc. mają jakieś pokrycie. I chciałabym poczytać o Twoich doświadczeniach :).

      Usuń
    3. bardzo jestes ogólna w formułowaniu do mnie pytan, obietnice luksusu? Chodiz Ci o kwestie nawilzania, trwałości?
      Nie rozumiem Twoich sformułowan.
      Mam Ci wymienic ile podkładów uzywałam?:)Dużoooo uwierz:)Temat rzeka jesli bym miala opisywac kazdy produkt, kazdy podkład i jego obietnice to wyszedlby wielki mega gigantyczny elaborat, jelsi chcesz bym opisala co do Twojego typu skory pasuje, i co mysle o danych podkladach , ale konkretnych podkladach to napisz precyzyjnie o czym bys chciala bym naisala. Nie lubie generalizowac, kazdemu przypasuje co innego, bo ma inne potrzeby.Np. to co wizaz opisuje to skrawek dziwnych recenzji, ktore powielaja kolejne osoby, ktore maja inne potrzeby.

      Usuń
  8. Moim zdaniem bardzo trafnie to opisałaś.
    Ja sama po sobie wiem, że nie warto kupować kota w worku bo ktoś się danym produktem zachwala.
    Kupiłam w ten sposób chyba ze 3 podkłady i nigdy nie byłam z nich zadowolona.
    Za to te nawilżające które wybieram sobie sama, sprawiają się u mnie rewelacyjnie. I będę je polecać, jednak osoby które mają tłustą skórę będą je oczerniać.
    Dziewczyny!! blogi są po to oby pomóc nam wybierać produkty, ale same musimy wiedzieć czy taka recenzja może tyczyć się również nas. Bo tak nie zawsze jest.
    Pamiętajcie o tym!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no o to chodzi:) Nie podchodzmy bezkrytycznie do wszystkiego, bo każda z nas jest inna i ma inną skórę.

      Usuń
  9. oj dokładnie, dorbanie podkładu to często po pierwsze nia łatwa sprawa a po drugie jest jakaś głupia mania sugerowania sie innymi...od Double Wear dużo czytałam na blogach nie miałam go nigdy i jakoś nie specjalnie go pragnę ;)co do Color Stay Revlon mislsm dawno daaawno temu ta wersje dla skory suchej (poniewaz ta dla tlustej za bardzo wysuszala) i ja z tego podkladu nie bylam w ogole zadowolona, za ciezki maska na twarzy, zle mi si enosil nie wroce do niego nigdy. Od kilku lat stosuje La Roche Posay Toleriane i nawet mi sluzy dobrze probuje cos nowego i ciagle wracam do niego, jest kryjacy, przeznaczony do cery z niedoskonalosciami, na prawde po roznych probach czegos innego ciagle do niego wracam....tutaj jest jego sklad: http://www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Tol%C3%A9riane-Teint/Toleriane-TEINT-FLUID-p4151.aspx

    moglabys go ocenic pod wzgledem skladu?ja si ena tym nie znam, więc fajnie jak rzuci na to ktoś okiem profesjonalisty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. tam w opisie jest taka wzmianka "skład" i tam trzeba nacisnąc i pojawia sie sklad ;)

      Usuń
    2. Monisiu, LRP ma dobre i złe podkłady, byle by Ci pasowały do typu skóry i tego co chcesz osiagnąc. Sprawdze w wolnej chwili, zalezy jakie masz preferencje co do podkładu, kazdy podklad ma jakies tam dziwne substancje.Stad dobra pielegnacja ważna.Najgorsze podkłady ma Vichy wg. mnie z dermokosmetyków.

      Usuń
    3. jeżeli chodzi o Vichy dla mnie jest przereklamowane i jakoś mnie odpycha z tego podkladu jestem zadowolona i fakt że tak długo go używam chyba mówi sam za siebie, na pewno ideałem nie jest bo takich nie ma ale po prostu dobrz emi się sprawdza w różnych sytuacjach :) właśnie ja z pielęgnacją mam większy problem po prostu chyba nie umiem sobie dobrać dobrz ekosmetyków obecnie jako krem używam emulsję Cethapil wiem, że są podzielone zdania i ona ma skłonności do zapychania, ale dobrze mnie nawilża a na zmiany stosuje Sebium Al Biodermy co wysusza mocno i dlatego potrzebuje mocnej dawki nawilżenia, do tego z tego co wiem Cethapil "wpycha" leki itp w gląb skory...jednak na wiosne/lato muszę znaleźć jakiś lżejszy krem, bo jednak Cethapil będzie zbyt treściwy na ciepłą porę. Z dermokosmetykow znasz jakiś dobry nawilżacz, który nie zapycha i nie świeci się po nim twarz (nie oczekuje matu)?A nawet nie dermwokosmetyków...jakiś innych....za dobry krem dam więcej :) sorki, że tak Cię ciaglę męczę moimi pytaniami......

      Usuń
  10. Ja w ogóle mam wrażenie, że panuje jakaś swoista moda na stosowanie podkładu. Moim zdaniem, młodym wieku ten element makijażu mógłby u większości dziewczyn byc pominięty i zastąpiony np. pudrem czy kremem tonującym. Sama wiem po sobie, że im wcześniej zacznie się nakładac na skórę chemię (bo nie oszukujmy się skład podkładów to w większości nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej)tym częściej i wcześniej będą się pojawiały różne niespodzianki. Zwłaszcza jeśli bezustannie podajemy ją eksperymentom w postaci zmian podkładów w poszukiwaniu tego idealnego (nieistniejącego). Ja zaczęłam stosowac podkłady w wieku dwudziestu kilku lat, bo nie odczuwałam takiej potrzeby, nie było mody na pełny make-up, moja praca go nie wymagała. Jednak odkąd zaczęłam stosowac widzę, że kondycja mojej skóry znacznie się pogorszyła. Pojawiają się jakieś zaskórniki, wypryski, podrażnienia. Nie dotyczy to tylko i wyłącznie podkładu ale i innych prodktów upiększających np. cieni do powiek, szminek, które niezbyt dobrze wpływają na moją skórę ale to temat na inny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. that's right:D Ale nie ze wszystkim się zgadzam:)

      Usuń
  11. Bardzo pouczajacy post. napewno wiele z nas z niego skorzysta. Czuje sie jakby on byl skierowany prosto do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie sie tak nie czuj, to,że wypowiadalam sie u Ciebie i nadmieniłas o EL, to tylko igła w stogu siana. Po prostu widze pewne tendencje i dałam upust.Średnio na każdym blogu cos sie dzieje odnosnie podkładów, i nie zwazywszy na rodzaj cery dziewczyny sobie polecają El bax Colorstay bąz inne tam..Chciałam ogarnąc temat:)Buziale

      Usuń
    2. Tak jakos pomyslalam wlasnie dlatego ze sie wypowiadalas. Szukam idealnego podkladu ktory pomoze chociaz troszke w zmatowieniu mojej tlustej cery. Wiem ze idealow nie ma i pewnie nigdy nie bedzie ale na dzien dzisiejszy z mnostwa podkladow ktore probowalam ten z EL najlepeij sie u mnie sprawdzil chociaz nie jest przeznaczony typowo do skory tustej.

      Usuń
    3. Bardzo dobrze ze poruszlylas ten teamt bo masz racje. Przyklad. Poszlam do drogerii. Bardzo mila pani zaproponowala pomoc. Powiedzialam ze szukam podkladu do cery tlustej ktory mialby za zadnie choc troszke matowic skore a pani wyciaga mi chanel Vitalumiere ktory jest uznawany za podklad rozswietlajacy. Tak wiec rozumiem twoje "oburzenie" bo zarowna jak i pani w sklepie (oczywiscie nie wszytskie panie) nie maja pojecia tak i kolezanka ktora ma np. skore sucha zle moze nam doradzic. Najlepiej zapytac sie osoby ktora jest mnije wiecej obeznana lub profesjonalnej kosmetyczki.

      Usuń
    4. no niektore rodzaje EL są do mieszanej i tłustawej:)Light niekoniecznie, co nie znaczy, że mieszana z niego nie skorzysta ale tu trezba podziałac pudrem wykonczeniowym. Plus EL double wear light jest taki,że nie obciąża skóry, i o to chodzi, dla skór młodych, bezproblematycznych polecam.

      Usuń
    5. odnośnie nie przeszkolonych Pan ech to by napisac elaborat można.
      Sama wiem, jakie sa niektóre mądre:( No ale jak na szkoleniach robi,a co innego, nie ma sie pasji i nie odróznia typów skóry to co tu chcieć.
      Nie chce zle mówic o konkurencji ale hehe sama to wiem:)

      Usuń
  12. Ja ogolnie nie lubie podkladow ktore matuja,(jeden mam tak w szafce bo zawsze,moze sie przydac)ale kiedys z ciekawosci od siostry pozyczylam Double Wear,fuuuuj co za alkoholowych zapach,nigdy juz tego na twarz nie naloze,ale mojej siostrze sluzy.Ja lubie rozwsietlajace podkladuy i przewaznei takie kupuje.Ale te drozsze podklady nie kupuje bez poprzedniego poporszenia o probke :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, ale ale no nie mogę, po co pożyczasz od siostry?Ciekawośc:)talk powstają dziwne opinie, kiedy sie uzywa podkładów nie dla swojej skóry hehe.Jak używasz podkładów rozswietlających i nawilżajacych i nie szukasz matu i mega krycia to EL Ci na nic, prawie każdy podkład ma cos z alkoholu a matujące tym bardziej:)
      Pewnie najpierw wziąć próbeczke, okresllic co sie chce:)

      Usuń
  13. heh Z ciekawosci,bylysmy razem na wakacjach w Polsce i jak sie malowalysmy,to musialam sie na wlasnej skorze,ze to nie jest podklad dla mnie,no i przekonalam sie :DD

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie Double Wear w ogóle się nie sprawdził - wkurzał mnie brak pompki, tępa konsystencja, toporne krycie i zbyt ciężki efekt. Z DW Light było nieco lepiej, ale też nie powalił mnie na kolana..
    Zgadzam się, że część z nas nie wie co im dobrze służy, czego unikać, a czego szukać. jedna z drugiej strony w UK wkurza mnie wciskanie na siłę czegoś, co wiem że mi nie służyło tylko dlatego, że dana marka nie ma innego odpowiednika np. podkładu matującego. babki pracujące na danym stoisku wychwalają tylko swoje produkty, a to wg mnie nie jest w pełni obiektywne, wolę pod tym względem polską Sephorę czy Douglasa

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie DW to był koszmar.. pominę, że fatalnie się nakładał i strasznie wysuszał, to za nic w świecie nie mogłam dobrać sobie odcienia.. a przetestowałam chyba 6 czy 7 odcieni..

    i jeszcze dodam, że zły dobór podkładu u niektórych czasem może być wynikiem braku rozeznania na temat produktów czy nawet własnej skóry.. a Panie w drogeriach nie zawsze mają jakiekolwiek pojęcie na temat doboru podkładów, co jest bardzo smutne! ja już parę razy natknęłam się na taką pseudo MUA..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie zgadzam się z drugą częścią komentarza Marti. Ciężko trafić na panią, która naprawdę chce pomóc i zna się na swojej pracy, a nie wcisnąć szybko coś na co mają akurat plany sprzedażowe. Nie chcę generalizować bo tak jak wszędzie- są pasjonatki swojej pracy i są takie, które przychodzą odbębnić dniówkę i strzeż nas panie przed nimi.

      Usuń
    2. I myślę, że tu tkwi esencja całego tematu jak napisała Marti. Znajomość własnego typu skóry. Musimy pamiętać, że skóra zmienia się z wiekiem i nie jesteśmy w stanie znaleźć jednego podkładu na zawsze. Sama widzę, jak moja skóra się zmieniła, zresztą potwierdza to moja kosmetyczka.

      Staram się dobierać podkład do obecnego stanu mojej skóry choć jak tak patrzę w moją szufladę to zbiera się niezła kolekcja i nie zawsze produkt jest trafiony:/ często spowodowana impulsem(bo np pan w sephorze zasugerował to czy tamto, a widział mnie 2 minuty po całym dniu itp itd.)

      Najlepiej jak same będziemy obserwować naszą skórę i oceniać jej stan o ile jesteśmy w stanie(ponieważ nie jest to łatwe) lub też skorzystać z rady fachowca- ale nie jednorazowo!

      Bardzo przyjemny pościk ;)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Nie obraź się ;) ale ja jakiś czas temu przestałam słuchać konsultantek w perfumeriach i salonach kosmetycznych bo:
    1) polecają to co im samym pasuje (bardzo często mi się to zdarza nie tylko jeśli chodzi o podkłady),
    2) polecają to na co akurat mają target ( w każdej branży tak jest),
    3) po ostatnich przejściach z doborem odcienia w MACu zdaję się tylko na swoje odczucia i przekonania,
    Nie zawsze tez jest tak, że coś co sprawdzi się u 100 kobiet, sprawdzi się i u mnie, więc argument konsultantek, że to przecież najlepiej sprzedający się kosmetyk, absolutnie nie trafia do mnie.
    W tym momencie nie kupię podkładu bez wcześniejszego przetestowania próbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jedna sprawa to taka, że co pani w sklepie może wiedzieć o mojej cerze widząc mnie wymalowaną i po całym dniu w pracy? Nigdy, ale to nigdy nie zdarzyło mi się, aby pani konsultantka zaproponowała mi zmycie makijażu, aby dobrać odpowiedni kolor i zrobiła ze mną "wywiad" aby dobrać odpowiedni rodzaj podkładu.

      Usuń
  17. Wiesz co, mi się wydaje, że dużo dziewczyn postrzega swoją cerę w troche krzywym zwierciadle - widzą ją gorszą niż jest w rzeczywistości, wyolbrzymiają swoje niedoskonałości i dlatego dużo z nich sięga po podkłady dające krycie, którego wcale nie potrzebują. Wystarczy spojrzeć również na recenzje na wizażu - osławiony double wear jest bardzo wysoko w rankingu. Wiele kobiet kieruje się recenzjami podkładu, a nie tym czego tak na prawdę potrzebuje.

    Jeśli chodzi o mnie to jestem mega szczęśliwa, że moja skóra w końcu się uspokoiła i mogę sięgnąc po lekkie podkłady o słabym/średnim kryciu - w końcu nie mam na twarzy maski, a naturalnie wyglądającą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. true bro, ja praktycznie nie rozumiem jak można na co dzień nosić takie podkłady jak double wear czy revlon cs, toż to beton w płynie - świetny na wielkie wyjście, nawet w cerach problemowych nakładałabym to tylko w te miejsca które tego wymagają, nie na całą twarz..

    OdpowiedzUsuń
  19. Żeby jeszcze były jakieś bardzo jasne podkłady w tonacji neutralnej, a nie różowej... Ale nie ma ich, gdzież one są?...Chlip, chlip...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja przestałam słuchać konsultantek w sprawach podkładu, bo kończyłam z czymś totalnie niedopasowanym szczególnie kolorystycznie... gdzie te jasne podkłądy, gdzie?! Ostatnio jednak postanowiłam dać sznsę pani w MAC'u i wróciłam do domu ze studio fixem NC15... i co? Kolejny zawód- to jakiś ciemny, sceniczny tynk a nie podkład;/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast