piątek, 6 stycznia 2012

Illusion D'Ombre Chanel no.84 - iskrząca mgiełka

Cd. porówywań cieni musowo-mgłkowych  o właściwościach hybryd i mega rozświetlających.
Cienie Chanel z kolekcji Illusion bija rekordy popularności, sa  do uzycia i daja piekną świeżośc oka.
Cień Chanel z nowej kolekcji różni sie znacznie od hybrydy Armani:
- teksturą - jest lżejsza i spokojnie można rozkładać paluchem
- mniej modalny czyli odcień jest stosunkowo łatwy do przewidzenia
- bardziej rozświetlający a lżejszy w nasyceniu koloru, więc lepszy do dziennego makijażu.

Cień poprzedni Armaniego kładłam pędzlem, łatwiej wtedy uchwycić ta hybryde i podbic nasycenie, w przypadku cienia Chanel nie ma takiej potrzeby, choć mozna popróbować.
Wiadomo,że wszystko zależy od techniki no i właściwości cieni, byc może cień o innym kolorze Chanel będzie duzo bardziej reprezentacyjny choć testowałam dwa i nie sądzę:)
Obydwa sa mega trwałe, nic a nic se nie wałkują!!! Sa z nami bez specjalnej bazy przez cały dzień, choc jeśli któraś z Was  trudno powieke, zalecam bazę.
Oto wynik mojej sesji...


14 komentarzy:

  1. ostatnio w ogóle zaczynaja mi sie podobać cienie w kremie:) pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, ja nigdy nie byłam zwolenniczką cieni w kremie, a ostatnio coś mnie ciągnie do nich. Kilka dni temu byłam bliska kupienia Lancome takiego srebrnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również mi się podoba, ale w tym momencie wybrałabym Armaniego, muszę je po dotykać dokładniej w Douglasie :)
    Ojj kusisz kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za jakość warto zapłacić więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety nie lubię cieni w kremie w miusie itp.:))

    OdpowiedzUsuń
  6. @Makeupkama ale one sa tak delikatne ,że w sumie słowo mus to nie jest dla nch równoznaczne:)Sa bajeczne moim zdaniem do szybkiego,efektownego makijazu.
    @Karminowe usta sa warte swojej ceny:)
    @Lynka :) tak tak
    @ Wyznania one maja tak wspaniałą teksturę, a jaki Lancome?:)
    @Monica mi też:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, znalazłam nazwę tego cienia Lancome Ombre Magnetique- bardzo spodobał mi się delikatny srebrny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Wyznania to juz wiem ktory:) to z wiosennej kolekcji:) Mam taki piekny,fioletowo-lawendowy i do tego kredkę. Moje ulubione, sa boskie,tylko mi spadł i mam w proszku go:(

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny.. na szczęście nie kusisz, bo mam już 2 :P choć nie powiem, że może jeszcze jakiś kolorek bym przygarnęła ;) tylko nie wiem który :P

    OdpowiedzUsuń
  10. @Wero :)
    @Marti a jaki masz?:) Jutro cd innych kolorków? Hehe bo mam brązowo-bordowy i armaniego różowy w testach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Illusoire i Mirifique :) choć ten drugi jest w PL i dopiero za jakiś czas będę go miała w swoich łapskach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. @Marti ja mam Ebloui 86 i beznadziejny:( miałam zrobic sesje ale to byle co jest, niewszystkie odcienie Chanel z tej kolekcji są warte uwagi.Czarny mi sie nie podoba, sliczny jest też Emerveille.
    @Theblackshortdress dzieki wielkie:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast