wtorek, 24 stycznia 2012

Cała prawda bądź namiastka o korektorach:)Mały przegląd

Obiecałam post o korektorach, odnośnie mojej, wyrobionej przez pracę, praktyki.
Jakie rozróżniamy korektory?
W zależności od działania:

- liftingujace np  Sculpt concealer Dior, liftng concealer Collistar, Lift Lumiere Chanel
- wypełniające Collistar
- rozświetlające
- kryjące
- rozświetlająco-kryjące
- ujednolicające , bazowe np.  Master corrector Armani

Korektory i rozświetlacze to bardzo szeroka grupa kosmetyków służących do kamuflażu, mniej lub bardziej udanego.
Niektóre marki wyspecjalizowały korektory do odpowiednich zadań, czyli mają na tyle kryć by były np. wypełniające zmarszczki, czy napinały skórę, sa to już jednak kosmetyki z pogranicza:)
Dodatkowo niektóre z nich mają bardzo mały odsetek pielęgnacji, inne zaś są bliskie kremowi pod oczy.
Ale skupmy się na najbardziej nas ineteresujących i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych czyli korektorach i rozświetlaczach.
Bo obydwie nazyw producenci stosują zamiennie na kamuflujace kosmetyki pod oczy.
Specjalnie napisałam pod oczy bo to wg. mnie jest najistotniejsze, tam bowiem skóra jest najsubtelniejsza, najdelikatniejsza i nie ma co jej przeciążać.Oczywiście nie kładziemy tam podkładu, co wiele Pań czyni:) później zaś twierdząc ,że podkład jest wysuszający, żaden podkład nie jest odpowiedni pod oczy , tam jest miejsce korektora, ewentualnie wyjatkowo podkład nawilżający bądź tonujący.

- korektor kryjący to kosmetyk najczęściej w słoiczku , mini pudełeczku bądź w pędzelku, który najbardziej pokryje zaistniałe zmiany na twarzy i pod oczami, ma najbardziej zbitą konsystencję i do tego solidne krycie. Czasami są mniej lub bardziej płynne.Im bardziej skupione i zbite konsystencją tym mniej moim zdaniem nadają się pod oczy.
Oto kilka przykładów: Nouba touch concealer, Effacernes Lancome, Double wear concealer etc.

- korektory rozświetlająco-kryjące  czyli dużo rozświetlenia ale mniej pigmentów kryjących, sa zazwyczaj w pędzelku bądź w tubkach np Magic concealer Heleny Rubinstein, korektor Kanebo, Shiseido concealer, Dior nude hydrating concealer , High precision retouch Armani, True match concealer L'oreal etc.

- i magiczne różczki czyli jak w RBR "magic wand" najbardziej rozświetlające, tylko odbijające światło, przy lekkich zasinieniach bądź dodające świeżości; YSL touch eclat, korektor Max factor, Ideal light Estee Lauder, Chanel eclat  lumiere  , Dior Skinflash etc.

Mogłabym mnożyc przykłady ale nazwy pouciekały dla wnikliwych mogę posprawdzać:)Chętnie bym podała bazę nazw  wszystkich możliwych korektorów, wypełniaczy , rozświetlaczy ale chyba to jest niemożliwe:)

Są jeszcze pseudo korektory , czasem przez przypadek nazwane tym mianem  jak nasz kontrowersyjny Powderflage Benefitu, producenci robią bowiem coś na kształt pudru odbijającego światło, o sferycznych właściwościach , kiedy to pod wpływem kąta padania światła skóra odbija światło, by dany obszar wydawała sie idealny:) Bardziej jednak te pseudo-korektory są zblizone do pudrów rozświetlających, które z reguły są duzo subtelniejsze i czasem zbędne.
Są też i korektory- bazy jak np. słynny Primer potion  Urban Decay, który wielu służy za swojego rodzaju kamuflaż i bazę pod cienie, ja np. stosuję tak Skinflash 'a Dior.

A jakie są Wasze typy ulunionych korektorów?












13 komentarzy:

  1. Ja mam Clinique Airbrush, Bourjois Healthy Mix i Bio Detox Organic. Z żadnego nie jestem tak do końca zadowolona :( Nie przykrywają moich częstych ostatnio cieni. Natomiast mam bazę pod cienie Guerlain z serii Ombre Eclat i jestem z niej mega zadowolona - nie dośc, że cienie trzymają się świetnie to jeszcze idealnie pokrywa wszystkie maleńkie żyłki na moich powiekach. Ale co do korektora to czekam na radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubie Bourjois korektorów:) Żaden efekt, Clinique z bogiem sprawa ale i tak to nieto.
      masz jakies swoje zdjęcie? Wyslij oblukam chyba,że spotkamy sie w Londynie hehe:)
      Wiesz ja nie wierzę w totalne przykrycie korektorów przy duzych cieniach, zasienieniach ale mozna tak podziałać,że widac je dużo mniej. Ostatnio miałam taką babeczkę, co miala mega siniory pod oczami: zagruntowałyśmy to bazówka Master corrector Armaniego ( polecam ) i jego korektorem High precision.

      Usuń
    2. "zagruntowałysmy"???? Dżizes, aa tak źle to chyba ze mną nie jest ;)
      O zdjęciu pomyślę :)

      Usuń
    3. no ja nie mówię o Tobie hehehe, ale ta babka miała maskaryczne cienie:( Aż mi jej żal było ale ale nie szpachlą:D

      Usuń
  2. ja pod oczy od niedawna używam korektora z bell, tani i na moje potrzeby bardzo dobry. ;) dzisiaj nawet opisałam go na swoim blogu. a czaję się na Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej marki, powiem szczerze,że zawsze patrzę na bardziej pielęgnacyjne korektory, wole dac więcej i mieć pewną ,że skład jest lepszy, Bourjois nie lubie, ale jesli juz tekstura duzo lepszy jest Healthy Mix.

      Usuń
  3. Ja używałam dotąd tylko korektorów na przyszcze tzw. wielofunkcyjnych (baardzo sobie chwalę Golden Rose), ale chętnie bym się zaopatrzyła w jakiś pod oczy, ech te sińce.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nei mam specjalnych sińców pod oczami, czasami lekkie opuchnięcia, powiem Ci że mam Eveline Art Scenic i i doscy ładnie rozświetla, krycie średnie, jest delikatny, mam też ten ErasePaste i to jest ciężki korektor, ładnie kryje pod oczami, na zmiany nie nadaje się mam wrażenie, że ma za dużo pigmentu różowego, po próbie zakrycia niespodzianki miałam wrażenie, że jeszcze bardziej ją widać, podobno z MACa są jakieś dobre pod oczy długotrwałe korektory...A czy mogłabyś polecić jakiś dosyć przyzwoicie kryjący korektor i trochę rozświetlający pod oczy ale z trochę niższej półki? Ten co pisałąś o Max Factor, to który to korektor???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no Erase Paste to ciężkie mazidło, ja bym pod oczy go nie dała.Maca nie znam na tyle, ale jak długotrwałe to i obciążające:)
      Max Factor jest bardzo lekki, nie pokryje, już lepiej zobacz sobie Artdeco taki w pędzelku:)Całkiem całkiem jest tez ten L'oreal choc za marką nie przepadam.

      Usuń
    2. dziękuję :) no właśnie ten Erase Paste to kurcze nie wiem do czego używać :D rozejrzę się, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :***

      Usuń
  5. ja stawiam na typowe rozświetlacze.. nie mam jakichś sińców czy cieni pod oczami, więc generalnie nie potrzebne jest mocne krycie.. pożądane za to rozświetlenie.. moim dotychczasowym faworytem jest YSL.. właśnie mi się skończył i zaczynam testy Guerlainowego Precious Light :)

    zaciekawiłaś mnie tym Armaniowym High Precision Retouch :D czy on jest mocno ciężki? i czy rzeczywiście też rozświetla?

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast