Powrót do Lancome teint idole ultra 24 h - skryty ideał dla mieszańców?
Skończył mi się podkład, a w zasadzie zaciął lekko i nijak nie mogę wydobyć resztek - pierwszy raz mi się to przydarzyło z Guerlain Parure Gold .
Przyszedł więc czas, usprawiedliwiony czas, na nowy i nie nowy podkład a mianowicie Lancome Teint idole ultra 24 h - podkład o ciekawej strukturze, zbitej, bardzo ładnie kryjącej ( średnie krycie ) , którego można nakladać warstwowo a nie przeciąży skóry. W zeszłym roku pisałam o nim,że zaskoczył mnie swoją trwałością w ekstremalnych warunkach, w upalnej Hiszpanii , toteż skusiłam się już na jego drugie opakowanie.
Lancome teint idole ultra 24 h to podkład zwłaszcza do skór mieszanych, podatnych na świecenie, dla szukających ładnego , równego krycia i jednocześnie komfortu i satynowej osłony.8 lat badań by odkryć długotrwały cud dla konsumentek.
Producent informuje nas o nieskazitelności, ujednoliceniu, matowości skóry po zastosowaniu tego podkładu - i tak jest, nie można jednak łudzić się,iż nawet najlepszy podkład będzie niczym przylepiony super glue :) Niejako podkład żyje ze skorą więc z ta matowościa różnie bywa.Takowego nienaruszalnego nie ma, a jeśli jest to znaczy,że jest to mega tapeta niemal sceniczna i po jakimś czasie skóra może nam dac nieźle popalić.
Podkład używam na nowo , z małymi przerwami, w kolorze no. 03 beige diaphane - naturalnym ale lekko żółtawym odcien beżu, i z całą wszechoharniająca pewnością go polecam, wiele moich znajomych też polubiło się z tym podkładem, sugerując,że to jest ich ideał i oddając peany na jego cześć - w głownej mierze byly to osoby lubiace ładne krycie i ze skórą mieszaną:).Podkład nie będzie odpowiedni dla suchych czy bardzo tłustych.
Ja osobiście daję mu bardzo dobre noty, mimo,że nie zawsze marka Lancome mi odpowiadała pod względem pudrów czy podkładów.
Ja wykończam go moim ulubieńcem z Guerlain Meteorites pressed powder i to mi wystarcza .
Buteleczka ma 30 ml -standard, zaopatrzona jest w pompkę, gładko dozującą podkład, 2 kliknięcia i cała porcja starcza na bardzo dobre krycie a nie tapetę:)
Do zakupu 2 produktów Lancome w domach handlowych w UK dodają świetną, kropkowaną kosmetyczkę Jenny Packham z mini produktami: maskarą, pomadeczką, tonikiem, mleczkiem i płynem do demakijażu.
Ja dokupiłam maskarę Hypnose doll eyes - też na nowo ją testuję, ale bardziej chlipieęza Guerlain Cils d'enfer, która mi sie skończyła.

Przyszedł więc czas, usprawiedliwiony czas, na nowy i nie nowy podkład a mianowicie Lancome Teint idole ultra 24 h - podkład o ciekawej strukturze, zbitej, bardzo ładnie kryjącej ( średnie krycie ) , którego można nakladać warstwowo a nie przeciąży skóry. W zeszłym roku pisałam o nim,że zaskoczył mnie swoją trwałością w ekstremalnych warunkach, w upalnej Hiszpanii , toteż skusiłam się już na jego drugie opakowanie.
Lancome teint idole ultra 24 h to podkład zwłaszcza do skór mieszanych, podatnych na świecenie, dla szukających ładnego , równego krycia i jednocześnie komfortu i satynowej osłony.8 lat badań by odkryć długotrwały cud dla konsumentek.
Producent informuje nas o nieskazitelności, ujednoliceniu, matowości skóry po zastosowaniu tego podkładu - i tak jest, nie można jednak łudzić się,iż nawet najlepszy podkład będzie niczym przylepiony super glue :) Niejako podkład żyje ze skorą więc z ta matowościa różnie bywa.Takowego nienaruszalnego nie ma, a jeśli jest to znaczy,że jest to mega tapeta niemal sceniczna i po jakimś czasie skóra może nam dac nieźle popalić.
Podkład używam na nowo , z małymi przerwami, w kolorze no. 03 beige diaphane - naturalnym ale lekko żółtawym odcien beżu, i z całą wszechoharniająca pewnością go polecam, wiele moich znajomych też polubiło się z tym podkładem, sugerując,że to jest ich ideał i oddając peany na jego cześć - w głownej mierze byly to osoby lubiace ładne krycie i ze skórą mieszaną:).Podkład nie będzie odpowiedni dla suchych czy bardzo tłustych.
Ja osobiście daję mu bardzo dobre noty, mimo,że nie zawsze marka Lancome mi odpowiadała pod względem pudrów czy podkładów.
Ja wykończam go moim ulubieńcem z Guerlain Meteorites pressed powder i to mi wystarcza .
Buteleczka ma 30 ml -standard, zaopatrzona jest w pompkę, gładko dozującą podkład, 2 kliknięcia i cała porcja starcza na bardzo dobre krycie a nie tapetę:)
Do zakupu 2 produktów Lancome w domach handlowych w UK dodają świetną, kropkowaną kosmetyczkę Jenny Packham z mini produktami: maskarą, pomadeczką, tonikiem, mleczkiem i płynem do demakijażu.
Ja dokupiłam maskarę Hypnose doll eyes - też na nowo ją testuję, ale bardziej chlipieęza Guerlain Cils d'enfer, która mi sie skończyła.
na moje buzi od 8.00:) |
WOW! Ja chcę tą kosmetyczkę! Dlaczego tutaj takowych nie dodają przy podobnych zakupach?:(
OdpowiedzUsuńmaja tez fajne , przynajmniej byly:)
Usuńsmaczki, smaczki ;p
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten tusz! <3
OdpowiedzUsuńja też ale chyba po Guerlain mnie zawiódl lekko?
Usuńzawsze lubilam TI :) uwazam, ze to bardzo dobry podklad dla mieszancow :D ... ja ogolnie lubie lancomowe podklady, o dziwo dobrze mi sluza w przeciwienstwie do tuszy :P
OdpowiedzUsuńNo mi tusze służą ale ciagnie mnie do innej marki tuszowej:P
UsuńKiedyś miałam ochotę na ten podkład, ale koniec końców zdecydowałam się na Givenchy, z którego jestem bardzo zadowolona :) Świetny gratis do zakupów :)
OdpowiedzUsuńktory GIvenchy? Ja miałam ochotę na Photo perfection light ale on bardziej rozsiwetlał:)
Usuńczyli nie dla mnie.. chlip
OdpowiedzUsuńlubie tutaj polityke Lancome.. zawsze dają jakieś miniaturki :D
no nie:(
UsuńTeż lubię ten podkład za efekt jaki zostawia na twarzy :-) Jedyna rzecz, która mi w nim nie pasuje to fakt,że bardzo mi skórę wysusza :-( Muszę dalej szukać idealu.....
OdpowiedzUsuńprzy takich wykonczeniach trzeba dobrze nawilzac inie uzywac juz matujaej peilegnacji:) A co uzywasz z pielgnacji?
Usuńslyszalam o nim duzo dobrego, chyba sie skusze :)
OdpowiedzUsuńzapraszamy w wolnej chwili :)
dziękuje, zajrzę:)
Usuńmiałam próbkę i o ile wykończenie bardzo mi się podoba to jestem zasmucona faktem mocnego przesuszenia po nim i pojawiania się suchych skórek:( Nie do mojej cery, u Ciebie wygląda bardzo dobrze:)
OdpowiedzUsuńGratisiki zacne:)
Ines a masz raczje sucha skorę? Bo mieszane dobrze własnie go tolerują:) Nigdy nie słyszałm o przesuszeniu skóry po nim hmmm
Usuńmam bardzo suchą... jak nałożyłam pierwszy raz było w miarę ok, ale czulam ściągnięcie, po kolejnej próbie już było gorzej, a nakladałam na pielęgnację ..
Usuńond do suchej skory sie nie nadaje, nie taka formuła:(
Usuń