Naszedł mnie wspomnień czar i chciałam Wam przyblizyć trochę Barcelonę:)
To przepiękne miasto, stolica Katalonii, z mnóstwem natchnień i cudownych widoków.
Specyficzna architektura w tym wybitne dzieła Gaudiego, bajeczny park Guell niczym z 1001 nocy, cudowny plac Catalunya i Espanya, Wzgórze Mont Juic z zapierająca dech panorama na miasto, genialne wybrzeże Barceloneta gdzie czujesz podmuch Morza Śródziemnego, modowe sklepy na Passeig de Gracia i neogotycka a potem secesyjna fasada Sagrada Familia górująca nad miastem niczym boski strażnik:)
Romantyczne bary i restauracje na Rambli, no i sportowy akcent słynnej Barcy - Camp Nou - stadion FC Barcelona.
Specyfika tego miejsca na pewno polega też na klimacie ( maj był niczym lato w PL), ludzie są bardziej delektujący się życiem, chwilą i lubią się zabawić.Starssi ludzie rozpierają się w pobliskich barach w godzinach sjesty i delektują życiem, momentem, ludźmi.
W ogóle od Hiszpanów bije spokój, sympatia i ten wabik spontaniczności.
Mam nadzieję,że wkrótce wrócę tam jeszcze raz:)
Zapraszam na mały przegląd moich zdjęć:)Kto raz tam by wie, że to miasto przyciaga na wieki.
P.s Oczywiscie z wojaży przywiozłam miska Tousa :)
 |
Placa de Espanya |
 |
Barceloneta |
 |
słynna jaszczurka Gaudiego |
 |
Park Guell |
 |
Mont Juic i idok na fontannę magiczną- moja miłość:) |
 |
Muzeum Nacionale |
 |
Panorama z Mont Juic |
 |
Barceloneta i zatoka z jachtami |
 |
Camp Nou |
 |
Passeig de Gracia i muzeum Gaudiego |
 |
Sagrada Familia |
Baw się dobrze:))
OdpowiedzUsuńja tam byłam zeszłym roku:P
Usuńteż bym się tak wybrała, bardzo ładne miasto :)
OdpowiedzUsuńprzepiekne:)Nie chce się wyjeżdzać:)
UsuńPolecam Ci następnym razem wyprawę na Tibidabo i Montserrat. A plaże w Castelldefels lub Badalonie- jest ładniej, czyściej i mniej ludzi:)
OdpowiedzUsuńmyslalam nad Castelldefels ale miałam z amało czasu:P
UsuńMoże następnym razem się uda:) Póki co nadal mieszkam w Barcy więc jakaś kawka blogerska zawsze mile widziana:D
UsuńBarcelona to chyba najładniejsze europejskie miasto jakie widziałam... chętnie bym tam wróciła...:)
OdpowiedzUsuńdokładnie tak jest:)
Usuńkiedyś tam pojadę.. a co! :D
OdpowiedzUsuńjedź, jedź, tam jest niczym w raju:)
UsuńNa pewno kiedyś odwiedzę Barcelonę ;)
OdpowiedzUsuńpolecam, to niezapomniane chwile:)
UsuńHej właśie tutaj mieszkam, jakbyś jeszcze kiedyś wpadła do BCN to daj znać, a jak chcesz powspominać to u mnie na pewno znajdziesz wiele zdjęć ;)
OdpowiedzUsuńoo chetnie:) W której dzielnicy mieszkasz?
UsuńO kurcze pięknie, my lecimy za miesiąc. Jak masz jakieś wskazówki to z chęcią przygarnę :)
OdpowiedzUsuńagdzie się zatrzymujecie i na jakie lotnisko?:) Będzie cudownie,zobaczysz:) Ja chodziłam z książkowym przewodnikiem bo lubię po swoich trasach chodzic hihi
UsuńBędziemy nocować w Calelli co prawda ale przylatujemy do Barcelony :) Jestem ogólnie przerażona bo to pierwszy nasz taki wyjazd na własną rękę :D Jaki polecasz przewodnik?
Usuńja kupiłam sobie przewodnik Pascal, i przed samą wyprawą zaopatrzyłam się w mapę okolicy i zrzuty z kompa:)
UsuńByłam w Barcelonie dwa razy, raz na nieco dłużej i przyznaję, chwilowo jestem nią nasycona, ale prawda - piękne miasto :) I to życie nocne ;-)
OdpowiedzUsuńps. ależ Ty masz figurę!
dziekuję:) No ja za krótko byłam więc stąd nienasycenie:)
Usuńmojemu facetowi marzy mi się Barcelona, sama też chętnie bym odwiedziła to miasto :)
OdpowiedzUsuńGorąco polecam:)
UsuńZazdroszczę urlopu, nie wiem jak dotrwam do września :(
OdpowiedzUsuńTovo ale to było w zeszłym roku :)
Usuń