Warszawsko mi - gdzie byłam jak mnie nie było
Nie było mnie troszkę, bo szkoliłam się - wybyłam do Warszawy poszerzać horyzonty kosmetyczne.
Pielęgnacja to moje moja pasja i trzeba stale być na bieżąco:P
Dowiedziałam się wielu konkretnych rzeczy, poznałam kilka nowości i o nich Wam nie za długo napiszę, zwłaszcza,że dotyczyło to jednej z moich ulubionych marek włosowych a mianowicie Alterny.
Słów kilka o niej i o pewnym podkładzie wkrótce.
Przy okazji odbył się mały rekonesans kosmetyczny w Złotych Tarasach i Klifie.
Powiem Wam szczerze,że Klif Warszawa mnie po prostu zauroczył gustownością, intymnością i prestiżowym doborem sklepów:) Zresztą jak i ten Gdyński.
Czysto, doborowo, elegancko i luksusowo.
Jeszcze tam wrócę, zwłaszcza do Liu Jo:)
Na pociechę kupiłam sobie coś:)
Pielęgnacja to moje moja pasja i trzeba stale być na bieżąco:P
Dowiedziałam się wielu konkretnych rzeczy, poznałam kilka nowości i o nich Wam nie za długo napiszę, zwłaszcza,że dotyczyło to jednej z moich ulubionych marek włosowych a mianowicie Alterny.
Słów kilka o niej i o pewnym podkładzie wkrótce.
Przy okazji odbył się mały rekonesans kosmetyczny w Złotych Tarasach i Klifie.
Powiem Wam szczerze,że Klif Warszawa mnie po prostu zauroczył gustownością, intymnością i prestiżowym doborem sklepów:) Zresztą jak i ten Gdyński.
Czysto, doborowo, elegancko i luksusowo.
Jeszcze tam wrócę, zwłaszcza do Liu Jo:)
Na pociechę kupiłam sobie coś:)
![]() |
zdjecie ze strony CH Klif |
Budząca się dożycia Warszawa, jeszcze za mgłą okna. |
no to czekam na więcej..:)
OdpowiedzUsuńbędzie, będzie:)
Usuńmieszkałaś w Campanile :)
OdpowiedzUsuńtak:)
UsuńW goldentulip/campanile :D Zawsze poznam :P
OdpowiedzUsuńKlif niby w centrum niby pomiędzy ZT a Arkadią a jednak na uboczy
Campanile:) Dziwny to hotel. A Klif odkryłam czysto przypadkowo hehe
UsuńTeż byłam miło zaskoczona Klifem. Taki schowany jest, a tu takie bogactwo nietypowych marek. Nawet Galeria Mokotów nie powstydziłaby się większości z nich :)
OdpowiedzUsuńdokładnie, Mokotowa nie zwiedziałam:)
Usuńnie znam warszawskiego Klifu, ale gdyński uwielbiałam jak tam mieszkałam :)
OdpowiedzUsuńGdyński mój ulubiony:) Ale ten warszawski urzekł mnie bardzooo
UsuńMnie też w Gdyni się podobał, znaczni przyjemniej niż w tej wariackiej Bałtyckiej, co to korki na wjeździe na parking był normą.
UsuńKlif faktycznie na poziomie jest ;-)
OdpowiedzUsuńKlif przeszedł widzę prawdziwą metamorfozę, chodziłam tam po szkole ;)
OdpowiedzUsuńSwego czasu robiłam tam zakupy ubraniowe, szczególnie dla mojego męża :)
OdpowiedzUsuń