wtorek, 14 lutego 2012

Afera kissbox numer.2? - moje stanowisko

Rano dostając całuśne pudełeczko bardzo się ucieszyłam, bo kosmetyki niezłe i ze 3 mnie bardzo ucieszyły.
Trzy z nich miałam , nie przyjrzałam się w pośpiechu szykowania się  do pracy,ze błyszczyk marki Isadora ( bo to on między innymi był w pudelku) z serii Fruity amazing glaze jest produktem dawno  wycofanym, pracuje w branży więc kojarzę:(
Z maskary kod jest usnięty ale podobno też jest po terminie, seria tego tuszu  Extra volume Isadora  nie wzbudza we mnie jednak wątpliwości tak dużych jak  pechowy błyszczyk:(
Co sie stało,że taki produkt trafił do publicznego użytku?Nie mieści mi się w głowie,że taki dystrybutor jak Baltic Company, który w Polsce zarządza marką Isadora ,dał do rozpowszechnienia błyszczyk , który wyprodukowano w sierpniu 2006?
Generalnie jest tak,że kosmetyki kolorowe mogą być świeże nawet do 5 lat ale świadomość,iż coś jest  na styku terminu nie jest miła dla konsumentów, płacimy i chcemy coś co spełnia nasze oczekiwania co do terminu ważności. To  nie jest to nasz świadomy wybór tylko... nabicie w butelkę. Tylko z kogo strony?:(
Kissbox znowu postawił się w niezbyt udanym świetle, tylko kto zawinił?
Kochane, odpowiedź koncernu ze Szwecji jest wymijająca i bardzo zachowawcza, aż mnie dziwi, mnie osoby z branży, bo owszem normy unijne normami, ale Boszeee nie można przyjmować linii obrony,iż ważność po otwarciu jest datą determinującą!!!
To data produkcji wyznacza jego świeżość!!!
Tak jak mówię, kosmetyki kolorowe moga być ważne do 5 lat, co nie zmienia faktu,że nie chcąc stajemy się użytkowniczkami czegos co może byc dla konsumenta produktem wybrakowanym i niepełnowartościowym.


25 komentarzy:

  1. Niezły motyw :) ja jestem ciekawa czy coś podobnego stało się na świecie z jakimkolwiek. Czy po prostu u nas cwaniaczą i liczą na to że nikt nie sprawdzi co w trawie piszczy. Moim zdaniem, organizator nie docenia potęgi blogów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokladnie , wiesz,ze tez tak w pierwszym momencie pomyślala?Ze chcą nas wycyckac , bo myślą,że tanim sumptem upieką 2 pieczenie przy jednym ogniu:(

      Usuń
  2. Moim zdaniem taka sytuacja, w ogóle nie powinna mieć miejsca! Przecież takie produkty, które są na skraju przydatności (nie wspominając już wycofania linii o której kochana wspominasz) niebezpieczne! Nie wiadomo, jak nasz organizm zareaguje na taki środek. Przecież używając takiej maskary, ktoś może podrażnić sobie nią oczy! A błyszczyk łatwo zjeść!
    Dla mnie to wręcz skandaliczne zachowanie, tym bardziej uważanie nas za głupie osoby, które nie będą sobie zdawały sprawy z tego co używają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację Lynko.Żenada:(

      Usuń
    2. Chciałam zrobić prezent bratowej (która jest w ciąży) jednak puki sprawa się nie wyjaśni nie chcę by miała jakieś nadzieje, a potem afera no i przede wszystkim, żeby nic jej nie zaszkodziło :/

      Usuń
  3. Proponuję ogólny bojkot Kissboxa. Studenciaki jakieś wzięły się za interesy i odwalają smarkateryjną fuszerkę. Przecież to pod paragraf podchodzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cholera wie własnie o co kaman:(

      Usuń
    2. Tak dziewczyny, nie kupujcie tego gówna!!
      chyba napiszę post na ten temat bo zaczyna mnie to irytować.

      Usuń
    3. Pytanien czy to oni, czy jakis sprytny PRowiec zrobił z nimi inetres życia. Czy Kissbox zajął w tej sprawie już stanowisko?

      Usuń
  4. nie rozumiem koncepcji kissboxa? dają coś do testowania aby zachęcić do stosowania(pomijając fakt, że produkty się terminują)a niby gdzie je później kupić? chyba że nie o to chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haa dokładnie o tym samym pomyślałam :/
      A ta cała sytuacja mocno śmierdzi mi traktowaniem polskich boksowych klientek jak tych drugiej kategorii :/
      Mam nadzieję, że Glossybox się zrewanżuje

      Usuń
    2. to jest mega żenada na takim czyms chca zbudować wspołpracę:(

      Usuń
  5. Nie wiem co się ostatnio dzieje, ale zaczynam wątpić w uczciwość ludzi. Którzy chyba próbują w ramach kryzysu(czy czegokolwiek) wciskać innym chłam, na siłę trochę zarobić, kraść... Uh. Zbulwersowałam się chociaż sama kissboxa nie zamawiałam. Odesłałabym go i zażądała zwrotu pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem jak sprawa się zakończy..

    OdpowiedzUsuń
  7. ogladajac zawartosc dzisiaj to nawet zazdroscilam zawartosci, ale teraz po raz kolejny widzę, że oni sobie ładnie pogrywają...... szkoda szkoda......jak można coś takiego zrobić ja nie wiem żenada na prawde ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem chyba w mniejszości i jakoś te całe KissBoxy nie chwyciły mnie za serce... przyglądałam się jednak całej działalności i szczerze mówiąc sytuacja jaka ma miejsce nie jest dla mnie zaskoczeniem! amatorka na całej linii a odbijanie piłeczki to szczyt wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no amatorka, ale może ich zrobili w karolka?
      Choc biorac się za taki mariaz z kosmetykami powinni mieć na uwadze daty kosmetyków.

      Usuń
  9. ale nie ładnie z ich strony, klientek to sobie nie nałapią takim cwaniactwem, jestem ciekawa jak to wyjaśnią... mnie na razie nie kręcą te pudła i dobrze bo byłabym bardzo zła

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak skończy się ta niemiła sprawa...W sumie innymi kosmetykami Kissbox mnie urzekł, a Isadorę znam i nie jest to szczyt moich marzeń ale pewnie wybulą na paczki zwrotne, paczki-pocieszenia?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja czekam na dalszy rozwój sprawy...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiam się, czy przypadkiem ekipa Kissboxa się nie nacięła na jakiegoś rzutkiego handlowca z hurtowni, który postanowił upłynnić resztki.

    Nie chce niczego przesądzać, poczekajmy na stanowisko Kissboxa (bo jak rozumiem korespondowałaś z dystrybutorem Isadory, nie z ludźmi od pudełka).

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda słów.. ciekawe jak ta sprawa się zakończy...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlatego oprocz blogboxa wszelkie inne boxy nie rzucaja mnie na kolana. Probki moge dostac w perfumeri/ aptece badz kupic w internecie jesli musze (wybrane, które chce).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też już nie zamówię więcej KissBoxa... Ile razy można dawać im szanse? Stale jest coś nie tak... Dziękuję, postoję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po raz drugi nie żałuję,że kupiłam...szkoda że wszystko nie jest tak jak być powinno,Ty uczciwie płacisz pieniążki.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło jak się wypowiesz, ujawnisz i napiszesz mi co myślisz:)Wszystkie komentarze, dygresje czytam i staram się na nie odpowiadać.
Proszę nie zamieszczać spamu ani kryptoreklamy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast